Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Panowie,

Karmię swoje FF pokarmem Astracolor i Disusem Tetry (stężenie astaksantyny to 120mg). Zastanawiałem się czy istnieje pokarm z większym stężeniem astaksantyny. Czy są takie pokarmy?

Opublikowano

nls-red.jpg


Możesz kolego tego spróbować, ale nie wiem jaką to ma zawartość astaksantyny słyszałem tylko że dość dużą.

Opublikowano
Witam Panowie,

Karmię swoje FF pokarmem Astracolor i Disusem Tetry (stężenie astaksantyny to 120mg). Zastanawiałem się czy istnieje pokarm z większym stężeniem astaksantyny. Czy są takie pokarmy?



Jedyny pokarm Tropicala jaki raz w tygodniu używam dla swoich Tropheusów to właśnie to:


https://www.akwarystyczny24.pl/images/Tropical/PokarmyWaga/Astacolor.jpg


Nie wiem czy są pokarmy o wyższej zawartości karotenoidów ale jak w tej reklamie

magnezu:D .


:twisted: Liczy się proszę Państwa bioretencja czyli ile z tego co ryby połkną przyswoi organizm a ile wydali.:(

A o tym decyduje to z czego pozyskano astaksantynę a nie ile producent podaje jej stężenie w preparacie.

Po kolorze tego Tropicala wygląda na maxa napakowany ale bez złudzeń kupska ryb po tym równie czerwone więc zostaje zapewne nie wiele.

Nie szukaj więc koloryzującej siekiery tylko takiego co w całości pozostanie w rybach.

Ten opis z akwarystyczny24 przynajmniej jest dokładny.

cyt

" Wysoka dawka naturalnych karotenoidów, w tym dobrze przyswajalnej przez ryby astaksantyny z glonów Haematococcus pluvialis, powoduje że barwy ryb szybko nabierają intensywności i blasku. Mimo użycia w pokarmie Astacolor karotenoidów o barwie czerwonej, wzmocnieniu ulegają wszystkie kolory ryb"


A tak na marginesie najlepszym wybarwiaczem ryb IMHO bez tych pokarmów jest

- światło RGB

- samiec w zalotach , no albo jak się na maxa wkurzy


To pierwsze działa stale to drugie tylko przez chwilę - jak to w życiu.

Opublikowano
Po kolorze tego Tropicala wygląda na maxa napakowany ale bez złudzeń kupska ryb po tym równie czerwone więc zostaje zapewne nie wiele.


To nie tak do końca jest jak piszesz. Często jest tak zejak dajesz,, czerwony " pokarm i ryby opròżniają się kupskami czerwonymi to oznacza że zjadły więcej niż były w stanie przyswoić pokarmu. Często akwaryści zapominają że pokarmy a w szczególności granulowane są mocno skoncentrowane i naprawdę niewiele ryba im potrzeba tego typu pokarmu. Dla przykładu pokarm wybarwiajacy Tetry paletki powinna zjeść około 2-3 granulek, więcej substancji odżywczych ryba nie jest wstanie przyswoić wiec resztę wydali w kale. Dlatego jak pisałem grudnia w przekarmionych akwariach kupy w kolorze pokarmu.

Opublikowano

Witaj

Naturalny karotenoid znajduje się w krewetka, kryl, łosoś. Do produktów suchych używa się syntetycznej astaksantyny która jest przyswajalna w 40%. W pokarmach producenci dodają tego specyfiku śladowe ilości, zapewne ze względu na koszt. W większości używają beta karoten, możesz sam dodawać do swojego pokarmu ,,canthaxantin'' 50 g około 50 zł nie jest tani ale dopuszczony jako dodatek do karmy dla ryb.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.