miron.dmt Opublikowano 22 Marca 2015 #1 Opublikowano 22 Marca 2015 Jakiś czas temu zainteresował mnie system filtracji narurowej ze względu na mniej kłopotliwy sposób obsługi filtra oraz ciekawość jak sprawdzi się ten system w moim ponad 200 litrowym akwarium malawi, które posiadam już 14 lat. Przeglądałem różne projekty filtracji narurowej na forum Malawi i nie tylko. Pozwoliło mi to zmodyfikować pewne elementy oraz wykonać projekt w minimalnej zabudowie mieszcząc go w szafce o wymiarach 37,5x41x74,5 (szer.x głęb.x wys.). Myślę, że mój projekt przyda się wszystkim tym, dla których każdy centymetr kwadratowy powierzchni jest bardzo cenny. Główne elementy filtracji: 1) Pompa obiegowa FOTTON FT04 2) Dwa filtry mechaniczne połączone równolegle 3) Filtr biologiczny z wypełnieniem AZOO ACTIVE FILTER 4in1 4) Filtr biologiczny fluidyzacyjny (FBF) z wypełnieniem piaskiem Krótki opis: Pompa firmy FOTTON jest małą pompę magnetyczną zasilaną prądem DC12V o parametrach: przepływ - 8 l/min. oraz wysokość podnoszenia do 6m. Istotnym elementem jest wysokość podnoszenia (ciśnienie), która gwarantuje przepływ wody nawet przy mocno zapchanych filtrach mechanicznych. Drugi istotny element to brak dostępu wody do metalowych elementów pompy. Filtry połączyłem elementami zgrzewanymi z PP oraz systemem zaworów. Bardzo istotnym elementem jest umieszczenie pompy przed filtrami a nie jak wielu to robi, po filtrach mechanicznych. Budowa pomp wirnikowych wymusza taki układ. Drugi istotny element to bajpas na filtrze FBF, który jest konieczny, aby móc regulować na nim przepływ w innym przypadku piasek z filtra szybko znajdzie się z powrotem w akwarium. W załącznikach projekt oraz zdjęcia. filtracja narurowa.pdf
marcin1ja1 Opublikowano 22 Marca 2015 #2 Opublikowano 22 Marca 2015 Wydaje mi się, że pompa o mocy 8l/min (tj 480 l/h) nada się tylko jako biolog. Według mnie zakładanie filtracji narurowej tylko dla biologii mija się z celem. Po to buduje się filtrację narurową aby zapewnić kompleksową filtrację całemu akwarium. Ledwo sikający strumyczek niecałych 500l na godzinę nie zapewni nawet dostatecznej filtracji w akwarium. Wracając do samej konstrukcji to rzeczywiście wygląda na bardzo kompaktową. Proponuje zmienić pompę na mocniejszą wtedy poza dużą ilością kolanek nie będzie się do czego przyczepić. Jeszcze jedno. Z własnego doświadczenia wiem, że warto zainteresować się zaworami i korpusami na 3/4' zamiast 1/2'.
kunta Opublikowano 22 Marca 2015 #3 Opublikowano 22 Marca 2015 Dokładnie tak jak napisał Marcin1ja1 pompa szału nie robi. Biorąc pod uwagę to że 8 lph to maxymalny graniczny przepływ, rzeczywisty będzie na poziomie 4-5 lph. Poza tym producent podaje że pompa może działać nawet do 30000 godzin czyli necałe 3.5 roku! Może opisz coś ięcej jak ten system sprawdza się w praktyce, czy zostają jakieś syfy na dnie, jak szybko spada przepływ itp.
miron.dmt Opublikowano 22 Marca 2015 Autor #4 Opublikowano 22 Marca 2015 Macie rację, filtrację traktuję jako biologiczną. Pompa nie daje ledwo sikającego strumyka tylko porządne ciśnienie. To nie jest pompka łopatkowa tak jak wszystkie typowe akwariowe, której wypływ zatkasz małym palcem. Jak widać na zdjęciu przed filtrami zamontowałem manometr, który obecnie wskazuje 0,2 bara. Manometr przy zamkniętych zaworach wskazuje 0,65 bara to znaczy, że obciążenie pompy jest niewielkie. Więcej jeszcze. Zmniejszyłem obroty pompy regulatorem napięcia bo przy pełnych obrotach pompy mocny strumień powodował duży ruch wody w akwarium. Moim zdaniem filtry biologiczne prasuję lepiej przy powolnym laminarnym przepływie. Wymiana wody w porównaniu z filtrem kubełkowym, którego wcześniej miałem podłączonego jest kilkakrotnie większa. Tego typu filtracja działa mi od 10.03.2015 i na razie mogę powiedzieć tylko tyle że: a) wodę mam idealnie klarowną, po tygodniu miałem niewiele glonów na szybach (wcześniej były matowe), c) NO2 zerowe, NO3 10 do 20 mg/l (mam spore przerybienie) Nie wiem na ile działa filtr z AZOO. Po jakichś 2 lub 3 miesiącach będę mógł więcej powiedzieć. Załączyłbym film do postu, ale widzę że nie mam takiej możliwości poza zdjęciami.
marcin1ja1 Opublikowano 22 Marca 2015 #5 Opublikowano 22 Marca 2015 Na wydatek wody nie ma wpływu tylko ciśnienie ale również "jakość" drogi jaką musi przepłynąć woda z punktu A do punktu B (jest to średnica przekrojów rurek, zaworów, przyłączy, wejść do korpusów oraz ilość kolanek i długości samej drogi). Jako elektryk mogę Ci zobrazować przepływ wody przepływem prądu. Ciśnienie to nic innego jakk napięcie a każdy z wymienionych przeze mnie czynników to rezystancja. Jeżeli będzie zbyt duża rezystancja (opór) to nawet przy wysokim napięciu (ciśnieniu) popłynie znikomy prąd (woda). A nie zależy nam na wysokim napięciu a na wysokim prądzie Wymiana wody w porównaniu z filtrem kubełkowym, którego wcześniej miałem podłączonego jest kilkakrotnie większa. Powiadasz kilkakrotnie mniejszy. Jeszcze nie spotkałem się kubłem z przepływem poniżej 100l/h. Możesz napisać co to za kubełek.
miron.dmt Opublikowano 22 Marca 2015 Autor #6 Opublikowano 22 Marca 2015 Jako elektryk robisz jeden błąd, ponieważ zgodnie z mechaniką płynów straty na przepływie płynów rosną do kwadratu prędkości czynnika. Oznacza to tyle, że przy małych prędkościach straty są niewielkie. Tej zależności nie ma przy oporze elektrycznym. Jak pisałem wcześniej zamontowałem manometr, aby kontrolować ciśnienie przed filtrami. Ciśnienie mam 0,2 bara i na razie nie wzrasta co oznacza, że opory są stałe a filtry mechaniczne jeszcze nie są zapchane. Mała pompa ciśnieniowa zagwarantuje mi przepływ wody nawet przy mocno zapchanych filtrach co zagwarantuje mi sprawne działanie filtrów biologicznych. Priorytetem jest utrzymanie właściwych parametrów chemicznych wody a nie odmulane dna przez duży ruch wody i zasysanie wszelkich nieczystości do filtra narurowego. Po co zbudowałem taki filtr? Po 14-u latach mam dość czyszczenia filtra kubełkowego. Wymiana wkładów mechanicznych w filtrze narurowym jest niczym w porównaniu z kubłem. O trafności mojego projektu porozmawiamy za kilka miesięcy. Podsumuję warunki biologiczne akwarium oraz koszty finansowe eksploatacji filtra kubełkowego i narurowego.
stan Opublikowano 22 Marca 2015 #7 Opublikowano 22 Marca 2015 Po 14-u latach mam dość czyszczenia filtra kubełkowego. Wymiana wkładów mechanicznych w filtrze narurowym jest niczym w porównaniu z kubłem. Dlatego zawsze polecam montaż prefiltra przed kubełkiem i ma się święty spokój na bardzo długi czas. Jeżeli chodzi o narurowce to akurat jestem zwolennikiem tej filtracji i jedno co mi się nasuwa to im prostszy narurowiec tym lepiej działa.
marcin1ja1 Opublikowano 22 Marca 2015 #8 Opublikowano 22 Marca 2015 Jako elektryk robisz jeden błąd, ponieważ zgodnie z mechaniką płynów straty na przepływie płynów rosną do kwadratu prędkości czynnika. Oczywiście musimy tutaj rozróżnić przepływ laminarny i turbulentny. No i oczywiście mówię tu o przypadku linii prostej. Przy tej ilości kolanek i zaworów analiza strat hydraulicznych jest już o wiele bardziej skomplikowana. Strata ciśnienia na odcinku jest wprost proporcjonalna do kwadratu prędkości. Oto na pewno Ci chodziło. Podaj mi jeszcze proszę ten kubełek którego przepływ jest kilkukrotnie mniejszy od niecałych 500 l/h. Dlatego zawsze polecam montaż prefiltra przed kubełkiem i ma się święty spokój na bardzo długi czas. Mając prefiltr do kubła zaglądam raczej z grzeczności raz na 2 miesiące. A mógłbym spokojnie robić to co pół roku.
marek_z_81 Opublikowano 22 Marca 2015 #9 Opublikowano 22 Marca 2015 Załączyłbym film do postu... Proszę bardzo "Filtracja narurowa kompaktowa" - miron.dmt - YouTube 1
stan Opublikowano 22 Marca 2015 #10 Opublikowano 22 Marca 2015 A mógłbym spokojnie robić to co pół roku. heh, ja do swojego kubełka nie zaglądałem od 2 lat ;-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się