Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kolega trzymał kratowniki bo nie jest purystą a było mu ich szkoda a że nie rozmnażał ryb to żyły u niego aż do końca. Jednak u ciebie to jest większy problem ty nie masz normalnych ryb. W tej sytuacji ja na pewno pozbył bym się ryb słabej jakości i kupił dobrej.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

w sumie są ładne i być może będą ładniej wyglądały, niż czystej krwi , ale przecież duża część Aulonocar to kundle typu Fire itd. i jakoś nikt się tym nie przejmuje i sobie chwali, więc być może hodując wsobnie utrwalisz tę cechę ;) nie wiem dlaczego Aulonom i ostatnio Sciaenochromis takie krzyżówki uchodzą płazem, i są nawet pożadane, a jeśli tylko coś z mbuną, to od razu kundle ;)

Opublikowano

Przez kogo pożądane przez tego pożądane ;). Osobiście w równym stopniu odrzucam kundelki mbuna jak i te stworzone rozmyślnie w hodowlach z grupy non - mbuna ( a moze z obu grup ;) ). Skłamałbym jednak, że te drugie są brzydkie ;).

Opublikowano

ale zauważ , że praktycznie z grupy mbuna nie ma w handlu oficjalnie krzyżówek , w przeciwieństwie do no mbuny ..... ja to rozumiem , bo przeważnie no mbuma ma paskudne samice i stąd ten ciąg żeby było kolorowo .... poza tym bastardy no mbuny są dużo łagodniejsze z racji swojego ospałego charakteru w porównaniu z mbuną

Opublikowano

Co do tego nie ma takiej pewności. Oczywiście hodowcy nie chwalą się tym na czym zarabiają pieniądze ale pojawiają się doniesienia o maczaniu płetw w przypadku czerwonych aulonocara przez Red Redy. Inna sprawa jest że saulosi coral to prawie na pewno sztuczny twór, podobnie jak sztuczny johannii red czy ostatnio widziany przeze mnie autentycznie czerwony Red Red ( chyba miał nazwę super red ;) ). No ale to już nawet nie lekkie OT wiec chyba trzeba zakończyć brudzenie w temacie kolegi ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.