Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Akwarium 112 litrowe z zupą rybną z dodatkiem opaczków jako wkładki to nie jest dobry wzorzec tam ryby myślą tylko "co my tu robimy" ... po dodaniu nastepnych 15 ryb będzie jeszcze spokojniej ... istnieje nawet szansa że przestaną się ruszać ;-). Tak poważnie to ostatnio na Forum Miłośników pielęgnic z jeziora Malawi dominują dyskusje co jeszcze można do pysków dorzucić. Dziwny to trend bo jest coraz większy wybór pyszczakow a ludzie kombinują w drugą stronę. Hodowcy produkują dziwne i nienaturalne ryby od dziesiątek lat. Powstała cała gałąź akwarystyki związanej z kreowaniem nowych. sztucznych odmian Gupika czy paletek. Może kiedyś powstanie taka gałąź w odniesieniu do Aulonocara. Może nawet powstanie klub miłośników takich ryb. Klub Malawi to jednak stowarzyszenie miłośników pyszczaków z jeziora Malawi. Nie są nimi sztuczne gatunki, nie są nimi zbrojniki , opaczki, wiktoria, tanga czy mieczyki. Można napisać o tym elaborat ( napisałem ze 3, można je znaleźć ) każda z tych grup ma minusy. Jeśli jednak w nie nie uwiezycie to pamiętajcie że jest jeszcze jeden argument, nie gra się w golfa w dresach i nie chodzi do kościoła w krótkich spodenkach. Łamiąc takie zasady można narazić się na odrzucenie czy śmieszność. Można napisać że to snobizm ale to po prostu zasady zbieżne z ideami KM. Jeśli te idee komuś nie pasują to proponuje założenie innego klubu czy przeniesienie na Forum ogolnoakwarystyczne. Nie piszę tego z pogardą ... inna akwarystyka po prostu nie jest malawistyką. utaj propagujemy właśnie malawistyke. No i na koniec do rzeczy :-D. Synodontis to ryba na specjalnych prawach, gdyż występują one w Malawi. Trudno ści z zakupieniem odpowiedniej odmiany i rzekomo tożsame zachowanie bliskich kuzynów powoduje żepojawia się on i u malawistów. Osobiście uważam, że jeśli mamy już je mieć to te z Malawi. Nauczony doświadczeniem związanym ze zbrojnikami mam dystans do jakichkolwiek stworków w akwarium z pyszczakami.. One destabilizacją życie w szkle. Bardziej bym widział je w akwarium w którym są ryby z jeziora Malawi.,

-- dołączony post:

Podoba mi się zmiana Twojego stylu w dobrym kierunku :D Zapewne to już raczej nie Tak będzie
No patrz ... młodzi gniewni wychowali nam Eljota :-D;-). Rai to nie tak jak myślisz, to u nas idzie w odwrotnym kierunku Ci co wiedzą najwięcej o łączeniu ryb spoza Malawi z tymi które są z tego jeziora są najbardziej grzeszni ;-) niepewność naszego moda powinieneś czytać jako znak że uprawia czystą malawistyke :-D i przynajmniej w tym zakresie opiera się na wiedzy zasłyszanej.
  • Dziękuję 1
Opublikowano
RAI dlatego napisałem opoczak jak autor w pierwszym poście, stąd moja dociekliwość ;)


Qrcze dopiero teraz zakumałem, że kolega to tak napisał. Jednak czasem czytamy to co chemy przeczytać, a na nie co tak naprawde pisze ;)

Opublikowano
Podoba mi się zmiana Twojego stylu w dobrym kierunku Zapewne to już raczej nie Tak będzie ,
RAI zapewniam cię, że stylu nie zmieniłem jak jestem czegoś pewien to o tym napiszę :) (twoje pewniki czyli śmierć i podatki dla mnie pewne nie są ale to już dyskusja na inne forum :)). Takiego zestawienia nie miałem, jak słusznie zauważył Hari, dlatego moje przypuszczenia. Opaczek czy jakakolwiek inna ryba będzie przeganiana jak wpłynie w rewir dominującego samca, czy da się przegonić to już inksza inkszość ;). Ponadto jak już wcześniej wspomniano opaczek jest aktywny głównie nocą w przeciwieństwie do pyszczaków, co również nie będzie komfortową sytuacją dla ryb. O mieszaniu biotopów nie wspomnę bo to sprawa oczywista :).
Opublikowano

....nie będę powtarzał już tego co koledzy wyżej napisali bo też jestem temu przeciwny. Ale powiem tylko tak..przy drobnej gradacji piasku ( nie żwiru) ta ryba narobi takiego zamętu ( kurzu) ,że na powierzchni będzie ciągle film bakteryjny , gąbka od mechanika będzie często się zapychać i zamiast czyścić dno ( wolę mieć dobrą cyrkulacje i czyścić wężem przy podmianach) spowoduje tylko większy bałagan. Może się mylę...

Opublikowano

-- dołączony post:

No patrz ... młodzi gniewni wychowali nam Eljota :-D;-). Rai to nie tak jak myślisz, to u nas idzie w odwrotnym kierunku Ci co wiedzą najwięcej o łączeniu ryb spoza Malawi z tymi które są z tego jeziora są najbardziej grzeszni ;-) niepewność naszego moda powinieneś czytać jako znak że uprawia czystą malawistyke :-D i przynajmniej w tym zakresie opiera się na wiedzy zasłyszanej.



Dziękuję Ci bardzo za słowo młodzi ;) od razu człowiek zaczyna oddychać pełną piersią , ale wracając do tematu, nie było moim zamiarem wychowywanie kogokolwiek ( no może oprócz mojej córki :D) i szczerze wątpię iż stało się to ( niechcący) moim udziałem ;). Może po prostu chciałem przeczytać to co przeczytałem :) albo przynajmniej wpasować w jakąś tam ideologie buntu - "młodych gniewnych" ;):D co nie oznacza jednak , że prawdziwe powody nie były czytelne :)

-- dołączony post:

RAI dlatego napisałem opoczak jak autor w pierwszym poście, stąd moja dociekliwość ;)


tak wiem też odczytałem w podobny sposób ten post choć nie zwróciłem szczególnej uwagi na "przeklawiaturzenie" :D, ale mam nadzieję , że moje wyjaśnienie spełniło Twoje oczekiwania i zaspokoiło Twoją ciekawość ;):).

-- dołączony post:

RAI zapewniam cię, że stylu nie zmieniłem jak jestem czegoś pewien to o tym napiszę :) (twoje pewniki czyli śmierć i podatki dla mnie pewne nie są ale to już dyskusja na inne forum :)). Takiego zestawienia nie miałem, jak słusznie zauważył Hari, dlatego moje przypuszczenia. Opaczek czy jakakolwiek inna ryba będzie przeganiana jak wpłynie w rewir dominującego samca, czy da się przegonić to już inksza inkszość ;). Ponadto jak już wcześniej wspomniano opaczek jest aktywny głównie nocą w przeciwieństwie do pyszczaków, co również nie będzie komfortową sytuacją dla ryb. O mieszaniu biotopów nie wspomnę bo to sprawa oczywista :).


co do zasady się zgadzam i nigdy nie twierdziłem, że jest inaczej :D , ale zdradź mi proszę skład eliksiru życia i adres Twojego raju podatkowego ;)

PS nawet jeśli miałoby to być na innym forum ;):D



Całą naszą dyskusje na zadany temat można by podsumować jednym zdaniem krótko i zwięźle:

1.Można, ale nie zaleca się

lub

2. można, ale po co

tudzież

3. można choć dna nie wyczyści :D

Opublikowano
ale zdradź mi proszę skład eliksiru życia i adres Twojego raju podatkowego PS nawet jeśli miałoby to być na innym forum

Co do "eliksiru" to może kiedyś przy piwie ale to dyskusja filozoficzno-teologiczna i trzeba sporo tego napoju ;) co do drugiego dasz radę z google :)

Sorry za OT.

Opublikowano
Dziękuję Ci bardzo za słowo młodzi ;) od razu człowiek zaczyna oddychać pełną piersią
raczej wskazywałem na to ;)Dołączył: 2014/07 a więc staż Klubowy ale ciesze się, że sprawiłem Ci trochę radości w tym przełomowym roku ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.