Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć wszystkim :) Zapewne część z Was mnie kojarzy z 2 ubiegłych Zoobatanic/Czatu, to słowem wstępu. Przejdę do sedna, które jest takie, że zakładam kolejne Malawi :)

Mam już obsadę (a może raczej jej część) w planach. Mianowicie obsada kreuje się taka:


Melanochromis Cyaneorhabdos maingano - 8 szt.

Pseudotropheus Saulosi (Norm) - 8 szt.

Metriaclima Estherae red red - 8 szt.


Ryby będą kupione młode od Malawiana albo w sklepie Discus w Warszawie.

I teraz mam takie wątpliwości :

1) Czy Saulosi da sobie radę z dwoma silnymi gatunkami ?

2) Czym by można zastąpić 3 gatunek (Red red-a) ?

Każdy gatunek miałem już w różnych konfiguracjach i tak sobie wymarzyłem, że by je połączyć w jedno piękne Malawi :) Czekam na konstruktywną krytykę i porady :)

Opublikowano
Melanochromis Cyaneorhabdos maingano - 8 szt.

Pseudotropheus Saulosi (Norm) - 8 szt.

Metriaclima Estherae red red - 8 szt.



...w tym układzie Metriaclima Estherae w akwa 240 może okazać się zbyt duża .Aczkolwiek też do pewnego momentu miałem ją w 240 litrach. Tu możesz o niej poczytać chociaż sam ją znasz ale warto rzucić okiem na opisy kolegów tej ryby którzy też ją mieli :http://forum.klub-malawi.pl/metriaclima-estherae-red-red-ob-blue-t21492.html

A Melanochromis Cyaneorhabdos maingano to teraz Pseudotropheus Cyaneorhabdos maingano


No i 24 ( dorosłe) ryby w 240 lirach to niestety przerybienie. Chyba ,że to młode i później do redukcji ( tak się domyślam);)

Opublikowano

Oczywiście, że 24 ryby to młode, które będą redukowane :) tylko boję się o tego Saulosi. A na Red red-a to choruję niestety ;) jest moim ulubionym pyśkiem :)

Opublikowano
No i 32 ryby w 240 lirach to niestety przerybienie

Jendruś kolega chce 3 gatunki po 8 ryb. To daje 24szt:-)

Nie ukrywam, że jednak to za dużo ryb na takie szkiełko. Tak jak napisał Andrzej M red red jest stosunkowo za duża do 120cm. A po za tym jego agresja, też nie wpłynie dobrze na pozostałe ryby. Jeszcze jedna sprawa po co dublować całkiem podobne kolory samiczek.

Zastanów się, może nad Cynotilapia sp hara lub P socolofi.

Saulosi spokojnie sobie poradzi z maingano.

Opublikowano

Odnośnie Socolofi to ciekawa propozycja tylko jak u niego z agresją ? Myślałem też trochę nad tym Cynotilapia Afra Gallireya Reef Blue . Taki mały Maison trochę :)

Opublikowano
Cynotilapia Afra Gallireya Reef Blue

Właśnie tą rybę miałem na myśli tylko pod inna nazwą Cynotilapia sp. hara Gallireya Reef

Co do P socolofi to różne opinie panują co do agresji. U mnie pływały sobie spokojnie nikomu nie wadząc,

Opublikowano

Ok, już mi się trochę ułożyło w głowie z tą obsadą. Zrezygnowałem z P.Saulosi ponieważ jest to dla mnie zbyt popularna ryba. Poszukuję teraz takich ryb, które są w miarę łagodne Propozycja jest taka :


1) Cynotilapia sp. hara Gallireya Reef - 6 szt.

2) Pseudotropheus Cyaneorhabdos maingano - 8 szt.

3) Metriaclima Estherae red red / Pseudotroheus Msobo - 8szt.


Czy ta obsada ma realne szanse w tym akwarium ?

Opublikowano

Estherae jest zbyt masywną rybą do tego litrażu.

Jak dla mnie to będzie zbyt niebiesko ale to twoje akwa.

Jeśli to ma być finałowa ilość ryb to będzie ich za dużo na ten litraż. Ogranicz się do 3 haremów 1+4.

Wysłane przy użyciu Tapatalka.

Opublikowano
3) Metriaclima Estherae red red / Pseudotroheus Msobo - 8szt.

Emilu tą rybę odpuść sobie do tego zbiornika. Miałem msobo w 120cm, ale to były młode ryby do półtora roku. Nic się nie działo. Jak ryba ta dorosła i pokazała na co ją stać, nie odważyłbym się zrobić to ponownie. Uwierz widziałem co potrafi ta ryba z 200cm. A samiczki to już "killerki". Oczywiście zrobisz co będziesz uważał za stosowne. Proszę poczytaj tu o msobo http://forum.klub-malawi.pl/m-msobo-magunga-opis-spostrzezenia-hodowcy-t20681.html

Co do maingano polecam bardzo piękna ryba choć nie tak spokojna. Sam dobrze wiesz jak to jest z charakterem ryby, zależy tylko i wyłącznie od niej samej. Do maingano pasuje C hara Gallireya Reef. Do tego może Membe Deep. Lub bardzo popularny Labidochromis yellow czy Labidochromis Nkhata Bay

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.