Skocz do zawartości

Malawi 450 L - pytanie o komodę pod akwarium


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Jak już zaznaczyłem wcześniej płyty 15mm

Tylko czy na pewno są to 15 ? bo mamy mdfa 16mm. a taki spoko starczy jako nośne :) dodatkowe nóżki,tył,blat i spoko wytrzyma.

Opublikowano
Tylko czy na pewno są to 15 ? bo mamy mdfa 16mm. a taki spoko starczy jako nośne :) dodatkowe nóżki,tył,blat i spoko wytrzyma.


W mojej komodzie są płyty meblowe 15 mm, niestety, ale koło mdf to nawet nie leżało :). Rozmawiałem z żoną, przedstawiłem opinię wielu osób które mi tutaj doradzały i może po małym przemeblowaniu kupię dodatkową szafkę :), specjalnie pod akwarium.

Opublikowano

Lub można samemu trochę podłubać ;) koszta nieporównywalnie niższe,zrobisz taką jak Tobie odpowiada no i ta satysfakcja-SAM zrobiłem! nieoceniona.Mi pod takie szkiełko zmontowanie zajęło ok. 3-4h.

Opublikowano

Witaj,


Jeżeli chcesz koniecznie wykorzystać tą komodę pod akwarium to zacznij od kupna nowego blatu "pod wymiar" dna akwarium. Komodę w celu zapewnienia nieprzemakalności należało by pomalować lakierem z żywicy epoksydowej przynajmniej od środka i w miejscu łączeń. Oczywiście żywica zamiast silikonu.


Dodatkowo musisz pod uwagę wziąć to, że samo szkło waży 130kg i ta konstrukcja nie wystarczy (pomyśl ile będzie ważyło po zalaniu) , dlatego należało by ją wzmocnić w środku ramą z profili np. 40x40.


Poniżej wstawiam fotkę z moim wysłużonym identycznym w wymiarach zbiornikiem na specjalnie spawanej ramie pod zabudowę płytą


attachment.php?attachmentid=5681&stc=1&d=1423472073


Jak byś miał pytania dot. przeróbki to chętnie podpowiem, bo już pomagałem innemu znajomemu w adaptacji szafki.

post-11254-14695720787123_thumb.jpg

Opublikowano
szkło waży 75kg :)

Zazwyczaj tyle waży co napisałeś, moje waży troszkę więcej ze względu na grubsze dno oraz dodatkowe wzmocnienia i półki na górze pod pokrywą. Nie mniej jednak konstrukcja musi być solidna by bez problemu przyjąć na klatę przynajmniej półtonowe obciążenie.

Opublikowano
A moim zdaniem tyl nie musi byc po calosci wystarczy srodek



Wiesz to czy przypuszczasz? Bo moim zdaniem plecy są bardzo ważne i ważne jest to żeby "wchodziły" pomiędzy ścianki zewnętrzne szafki co da jej dodatkową sztywność oraz były w całości.




[300] Malawi

Opublikowano
Wiesz to czy przypuszczasz? Bo moim zdaniem plecy są bardzo ważne i ważne jest to żeby "wchodziły" pomiędzy ścianki zewnętrzne szafki co da jej dodatkową sztywność oraz były w całości.




[300] Malawi



Jeżeli są 3 "komory" to rzeczywiście wystarczą pełne plecy w środku dla usztywnienia konstrukcji min. 3/5 plecy w środku i po 1/5 max na stronę bez ścianki tylnej (ale i tak nie najlepiej to wygląda i jest mało praktyczne). Robiłem kiedyś taką szafkę z płyty 40mm.

Opublikowano

Mam nadzieję, że Kolega się nie pogniewa jeśli zadam pytanie w jego temacie, by nie zakładać kolejnego tematu. Koledzy ,a co sądzicie o szafce na konstrukcji z profili stalowych? A do konstrukcji dokręcić płyty?? Ma taką może ktoś, wtedy to już by na pewno była szafka wytrzymała. Baniak będę miał 150x50x50

Opublikowano
Koledzy ,a co sądzicie o szafce na konstrukcji z profili stalowych? A do konstrukcji dokręcić płyty?? Ma taką może ktoś, wtedy to już by na pewno była szafka wytrzymała. Baniak będę miał 150x50x50

Kolego jak byś uważnie czytał to ja mam właśnie taką konstrukcję, zdjęcie też załączyłem w poście powyżej. Jedynie na co musisz zwrócić uwagę to to, żeby płyty boczne wystawały do przodu poza ramę tak byś mógł przykręcić do nich zawias meblowy do otwierania skrzydeł/drzwiczek. Zazwyczaj jest to minimum 5 cm najlepiej dopasować pod konkretne zawiasy meblowe.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.