Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Posiadam zbiornik 112l ,zamieniam go na 240l mam już w tym mniejszym zbiorniku niestety żywe istoty także pojawia się tutaj problem... akwarium 240l muszę ustawić w miejscu tego mniejszego więc zastanawia mnie czy mogę zrobić następującą czynność: przelać wodę z baniaka 112l do 240l to będzie poniżej 50% wody (dodaje że woda w aktualnym zbiorniku jest w 100% dojrzała i zawieram bio wkłady w których zaległy się na pewno już bakterie jak i w gąbce w filtrze mechanicznym) a resztę wody dodać normalnej z kranu oczywiście dam jej odstać 24h ew. użyję uzdtaniacza,trochę żwirku planuję również wziąć z mniejszego baniaka ale chciałbym go przepłukać bo zasyfi mi nowy zbiornik także bakterie na pewno zostaną wymyte, więc jeśli zrobię następującą czynność to czy moim rybom nic nie zaszkodzi bo teoretycznie nie będzie można nazwać tego podmianą 50% wody, ponieważ żwirek będzie nowy no i trochę wody będzie więcej dolewanej. A może macie inne pomysły?

Opublikowano

Skoro woda dojrzała to jak przeleje całość to bym już nie dodawał nic o ile filtr wsadzisz bez płukania. Co do ryb to odrazu przekladaj to prawie połowa wody będzie git.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Osobiście podszedłbym do tego bardziej ostrożnie. Nie dolewałbym całości wody tylko zrobiłbym to na raty. Może od początku.

Wody w 112l masz około niech będzie około 80l a w 240l jest jej około 180l. Jeżeli dolejesz 100 litrów świeżej tyle wody na pewno zachwiejesz biologią. A po za tym będziesz dawał nowy piach czy żwirek. A dobrze wiemy, że bardzo dużo bakterii właśnie gromadzi się w piasku, żwirku.

Jeżeli już będziesz płukał ten żwir, to proszę Ciebie zrób to w wodzie z akwarium.

Wracając do samej podmiany.

Wlejesz do zbiornika 240l około 80l wody ze starego baniaka. Dolałbym około 50l świeżej wody z uzdataniaczem jak wspomniałeś. Dolałbym te bakterie Probidio które polecił Andrzej. Dopiero za dwa dni dolałbym resztę wody do akwarium.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ja przy przejściu ze 102 na 300 przelałem całość z małego akwa do tego 300 a resztę świeżej wody. Oczywiście kubeł dojrzały już przełożony , a rybki od razu pływały bo nie miałem innej możliwości. Nic na tym nie ucierpiało. I stała kontrola testowa + karmienie ubogie na początku:)




[300] Malawi

Opublikowano

No Sławek to co mówisz ma sens ,w poniedziałek dopiero będę ruszał z tą całą akcją. Cieżko mi będzie wypłukać moje podłoże wodą ze starego akwarium bo dużo się jej zmarnuję ,ale spróbuję to rozłożyć na raty, te dolewanie, nigdzie mi się nie śpieszy. Najważniejsze w tym wszystkim to zdrowie moich podopiecznych!

Opublikowano

Mam dokładnie taki sam plan i problem. Nowe akwarium musi wejść w miejsce starego, wiec najpierw muszę zlikwidować to stare, ale co innego mnie zastanawia. Co zrobic z tą woda z akwarium na czas ustawienia nowego? Wlać do wanny czy dużo wiader nazbierać? Myśle o wannie ale wiadomo ze myje sie ją ostrą chemią i trochę mam watpliwości czy to tej wodzie nie zaszkodzi..?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.