Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja wziąłem 45ppi za radą Stanika, jak co to mu je wyśle ;)

25 na 32 nie naciągniesz, prędzej ją rozerwiesz.Jakby było za luźno, zawsze można trochę sznurka zostawić.

Opublikowano
25 na 32 nie naciągniesz,


Naciągniesz, przynajmniej ja nałożyłem. Chociaż czy te 32mm nie będzie za luźne ? hmm sprawdzicie i tyle ;-)


S. Czekam na pierwsze opinie dot 30PPI bo sam chętnie bym zakupił jeśli będą w stanie zastąpić wkłady 100micr


Mam 45ppi i nawet po dwóch tygodniach nie zagłusza znacznie przepływu. Przecież w rzeczywistości grubość gąbki to jakieś 2cm po obwodzie reszta to pusta przestrzeń w rurce 32mm ;-)

Ba nawet na gąbke wyciachaną do jakiś 7cm średnicy mam nawinięta jedna warstwę owatoliny ;-).

Opublikowano
Przecież w rzeczywistości grubość gąbki to jakieś 2cm po obwodzie reszta to pusta przestrzeń w rurce 32mm
Zapomniałem ile musiałem ścinać swoją gąbkę...Zostało towaru ze ścinek że starczyłoby spokojnie na kolejny korpus może nawet na aqc2000 by starczyło ;). Muszę przyznać ci rację. Najważniejsza jest "wychwytywalność" gówienek. 45ppi i tak więcej przepuści wody niż 100micr co nie znaczy że nie wystarczy do porządnego oczyszczenia


Moje doświadczenie ze sznurkami nie jest długie ale zdążyłem przetestować co nie co.

-Ja swojego czasu kupiłem droższe(gruba porządna nic) elegancko zwinięte sztywne, porządny rdzeń. W tym samym zamówieniu:

-Kupiłem najtańsze jakie były cienkie, zwinięte byle jak i wyginały się jak dildo ;) no może przesadziłem :P


i co ciekawe jakość wody identyczna a tanie starczyły na dłużej przez to że że było więcej zakamarków na gówienka ;)


W związku z tym jeśli mogę Cie prosić to napisz jakie jest porównanie jakości wody: gąbek 30/45ppi do sznurków?

Opublikowano
i co ciekawe jakość wody identyczna a tanie starczyły na dłużej przez to że że było więcej zakamarków na gówienka


Dokładnie , im tańsze tym lepsze. Ba nawet jeszcze odwijałem do jakiś 2/3 sznurek żeby poprawić przepływ.

Opublikowano
Ja właśnie zamawiam 30ppi,


Za rzadkie , bierz 45ppi i nawet się nie czaj , mam więc piszę z doświadczenia nie z domysłów.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

mierzyłem swoja samoróbkę i ma własnie mniej więcej koło 25.. nie za luźno to masz ? i po prostu za mało gąbki ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.