Jump to content

Płochliwość & sytość


cezarix
 Share

Recommended Posts

Czy zauważyliście u siebie taką prawidłowość, im ryby są bardziej najedzone tym mniej skore do pływania ?? I nie chodzi mi tutaj o zwykłą ociężałość a o płochliwość i kitranie się po kątach. Zdaje się że karmnik dzisiaj przesadził i baniak mi "opustoszał" a ryby zbiły się po kątach i udają że ich nie ma.

Link to comment
Share on other sites

tak, dlatego ja staram sie malo karmic

jesli dostana wiecej pokarmu, to istotnie gdzies sie tam poustawiaja po kątach i trawią w spokoju - nie plywaja, bo nie maja potrzeby

Link to comment
Share on other sites

No dobra - to jestem w stanie zrozumieć, ale teraz po paru godzinach dostają świrolca (może to przez te wybory) zebrały się wszystkie w jednym rogu i pływają w górę i w dół (jak sondaże przedwyborcze) już od godziny.

To co teraz starają się spalić zbędne kalorie ??

Link to comment
Share on other sites

Marek Makowski

Pewnie znów są głodne i już czają się na następną porcję.


Moje wiecznie są głodne, a karmię 3 x dziennie i wcale nie wyglądają na niedożywione.

Ale u siebie wcale nie zauważyłem żeby sie chowały po "posiłku" - ale faktem jest że trafiła mi się dosyc odważna ekipa. Całyt czas sa przy przedniej szybie


pozdro

Link to comment
Share on other sites

Faktycznie, najedzone ryby bardziej się chowają. U Ciebie jednak sytuacja może wyglądać nieco inaczej- karmnik sypnął na tyle dużą porcję, że część żarcia zaczęła się rozkładać i syfić wodę. Po paru godzinach filtracja i stała podmiana pewnie przywróciła parametry do normy, więc ryby zaczynają szaleć...

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za info. A co do parametrów Mati to nie do końca, wróciłem do chaty koło 18tej, zobaczyłem dziwaczne zachowanie i od razu zrobiłem testy No2-0, N03-10 (reszta też w normie). Automatyczna podmiana jest zaprogramowana na 20tą więc jeszcze nic się nie zmieniło. W zasadzie nie mam dowodów że to był karmnik (tak sobie tylko pomyślałem). Nie wiem co to było ale pierwszy raz widziałem u nich takie zachowanie - tym bardziej że maluchy są dosyć odważne, a Moori to już wogóle nigdy się niczego nie bała, nie uciekała nawet jak ktoś obcy wchodził do pokoju.


A swoją drogą jestem ciekaw czym jest spowodowane to pływanie w narożniku z góry na dół, specjalizują się w tym sporcie najbardziej młode maingano i lubią to robić grupowo :) potrafią tak wariować nawet koło godziny. Odchudzają się ?? :D W sumie do olimpiady też już niedaleko.


P.S. A może to wpływ księżyca ... poważnie ... właśnie zauważyłem że dzisiaj pełnia

Link to comment
Share on other sites

One już nie pamiętają kiedy zostały wpuszczone, redukować też nie ma na razie co :D

Link to comment
Share on other sites

Marek Makowski

Rybska mają w swoich małych móżdżkach różne urojenia. Ja ostatnio zauważyłem że nie tolerują jednej mojej bluzy. Jest granatowa w poziome białe paski i działa na nie jak widok rekina. Nie mogę w niej nawet przejść po salonie bo popłoch jest straszny.


Tak więc myślę że coś sobie ubzdurały i pewnie za jakiś czas im przejdzie


pozdro

Link to comment
Share on other sites

harisimi

Wpływ przekarmiania na ryby i u mnie był taki, ze rybska ukryły się w skałach i przez dłuższy czas się nie pokazywały. Myślę jednak że nie chodzi tu oto że są najedzone i nie mają motywacji do pływania ( została jeszcze prokreacja i bitka z przeciwnikiem ), bardziej chodzi o to, że mają złe samopoczucie. Podobnie źle sie czują gdy pogorszą sie parametry wody i w obu przypadkach stają sie płochliwe.


Odnośnie przygotowań do Pekinu to takie pływanie najcześciej występuje gdy ryby dopiero zasiedlą zbiornik ale nie tylko. Młode ryby i u mnie często szukały swojego miejsca w akwa a i pokonany samiec też jeździł po szybie. Ryba poprostu próbuje opuścić akwarium instynktownie szukając nowego terenu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Pikczer
      Chciałem nieco zaktualizować temat. Dzisiaj zajrzałem do kubełków tych wyżej opisanych.  Kubełek po FX6 otworzyłem dzisiaj. Minął dokładnie 1 rok i 1 dzień. A drugi kubełek po fx4 był nieotwierany 14 i pół miesiąca. Gąbki oczywiście były na tyle zabrudzone ,że bym się nimi nie umył Ale nie było horroru. Wypłukane świeżą wodą z ustrojstwa. Natomiast wszystkie ceramiki itp wynalazki za bardzo nie były brudne i ani jednego elementu nie starałem się czyścić. Zostawiłem takie jakie były.  Jeśli kogoś to interesuje to ponad 2 lata  używam JBL BionitratEx i kulki miały teoretycznie znikać ale nic się z nimi nie dzieje. Miały być otoczone glutem z bakterii a tu dość czysto jest. Wcześniej gdy były w innym mniej udziwnionym filtrze to też się z nimi nic nie działo. Po prostu są, jakby były z plastiku.  Pozostałe wkłady opisane wyżej też mają się dobrze. Powinny się teoretycznie zużywać, znikać itd a tu po ponad 2 latach nie ma potrzeby ich ruszać.  Producenci piszą, że wkłady ulegają zużyciu bo są pożywką dla bakterii itd Może jakieś podróbki mam?  Jeśli ktoś te wypociny przeczyta to proszę mnie oświecić. Może ogólnie powstała odpowiednia kolonia bakterii np na gąbkach a na tych cudach "nie było potrzeby"? Czyli ilość bakterii adekwatna do ilości kup? Czy głupoty gadam?  A tu foty "cudów" bez płukania.  A tu brudne gąbki a cuda dość czyste... zupełnie jakby bakterie tam nie mieszkały... Albo jest to subtelna warstwa 
    • lukasz.host
      Kurcze, jeden taki moduł BTN typu H czy innego, to 4 stówki... Sprawdzałem na alledrogo i nie wiem jak ta cena ma się do rzeczywistości, bo jeśli to faktycznie tyle kosztuje, to aż taki bogaty nie jestem.... 😆 Teraz pytanie pod jakim względem jest to bezobsługowe rozwiązanie, bo przecież to, co zaciągnie trzeba usunąć...
    • Vrzechu
      Właśnie o tym myślałem pisząc o filtracji w module  W mojej opinii w tym momencie jest to dla mnie idealna filtracja. Wydajna, praktycznie bezobsługowa przez bardzo długi czas, prosta, woda nie opuszcza zbiornika, wszystkie "bebechy" zamaskowane. Ja niestety nie mam z nią jeszcze żadnego doświadczenia bo podobnie jak Ty dopiero będę zgłębiał jej temat. Co do samego modułu to nie musi być to BTN. Moduł taki można wykonać samemu i to wcale nie jest jakaś skomplikowana procedura  znajdziesz tutaj na forum solidną porcję wiedzy jak taki moduł wykonać. Oczywiście jeśli oszczędności są dla Ciebie istotne, bo jeśli nie to zawsze można zlecić wykonanie takiego modułu komuś, kto zajmuje się tym profesjonalnie. 
    • lukasz.host
      Racja! To do mnie przemawia😁 Czytałem teraz o filtrach zabudowanych w atrapach skalnych, chyba system BTN, czy BNT, coś takiego, ale ci, którzy to rozwiązanie posiadają chwalą sobie bardzo wydajność i filtrację. Jeszcze nie wiem do końca jak to jest zbudowane, ale jest ciekawym rozwiązaniem. I wszystko zostaje w akwarium. Co o tym sądzicie?
    • Robson79
      Jeśli to nie problem wstaw zdjęcie całego akwarium abyśmy mogli zerknąć na resztę ryb.
    • Vrzechu
      @Rafał80 u mnie taki sam wniosek się pojawił. Człowiek zdobywa wnioski po czasie  Teraz chyba postawiłbym na dwa moduły filtracyjne umieszczone po obydwu końcach akwarium albo zamaskowana kaseta plus mocny falownik uruchamiany co jakiś czas żeby "przedmuchał" akwarium i poderwał z zakamarków co trzeba.
    • Rafał80
      Życie wymusza zmiany. Skoro mam Ultramax 2000 i FX6 plus falownik - a to razem trochę prądu ciągnie, to dlaczego nie wykorzystać falownika do filtracji ;], więc w planach kaseciak. Jeden filtr to na pewno za mało. Kamienie i pofałdowane dno utrudnią filtracje mechaniczną więc minimum filtr i falownik. Więc lepiej od razu brać coś konkretnego niż dokupywać jak ja. Co do filtracji okazuje się że kaseciak i kilkanaście kulek ceramiki plus gąbka (plus wiadomo skały i podłoże) ogarnia biologię - nie potrzeba kubełków i nie wiadomo ile litrów ceramiki.  
    • Rafał80
      Mam takie akwa. Zaczynałem od Ultramax 2000. Gdy ryby podrosły trzeba było wzmocnić filtrację. Obecnie mam Ultramax 2000 jako bilog i FX6 jako mechanik plus falownik. Weź pod uwagę że będziesz mieć kamienie a ryby formują dno jak im pasuje zakłócając obieg. Powoli przymierzam się do filtra kasetowego. Możesz rozważyć kaseciaka.
    • Vrzechu
      @lukasz.host tutaj jest mnóstwo osób chętnych do pomocy  Ja teraz powoli rozmyślam jak z dwóch kubełków zrobić jakiś filtr którego obieg wody nie opuszcza zbiornika. Gdybym startował obecnie zbiornik czerpałbym inspirację z działań @deccorativo Poniżej filmiki, w których prezentuje budowę swojego filtra kasetowego. Sam spójrz jaka to prostota a zarazem jak dobra jest to filtracja.      
    • rafalniski
      Po pierwsze Aquael Ultramax 2000 ma węże 19/25 mm. Po drugie HW 604B to wersja z pompą 800l/h i wężami 16/22mm a w środku ma jeszcze konstrukcyjne przewężenia. Jeżeli już chcesz wykorzystać HW to tylko i wyłącznie w wersji A - pompa w wersji B, poza tym że strasznie buczy, w niczym ci nie pomoże 🙂. Pamiętaj, że HW z pompą czy bez ograniczy ci przepływ do jakichś 700-800 l/h. Zamiast HW 604 proponuję użyć dwóch HW 603A połączonych równolegle za pomocą takiego typu trójników: https://allegro.pl/oferta/lacznik-plastikowy-trojnik-y-nylon-na-waz-19-mm-9152492092 Możesz też przy okazji zrobić dwa wloty po obu stronach akwarium.
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.