Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No to chyba zostałem wywołany do odpowiedzi :) faktycznie stosuję farby akrylowe w modelarstwie - są to b. wysokiej jakości farby Games Workshop dostępne we wszystkich dobrych sklepach modelarskich. Bardzo odporne na ścieranie i uderzenia, na pewno też są nietoksyczne. Ale jak już pisałem w moim artykule nie nadają się do zastosowań akwarystycznych z jednego prozaichnego powodu. Sa poprostu cholernie drogie. Pojemniczek 10ml kosztuje ok 12zł. Przeliczcie to sobie na litry - i wyjdzie że tła BTN rozdają za darmo :D


Co do producenta Fausta, skontaktuj się z Limarem, dałem mu to co mi zostało więc ma puszki i może sprawdzić kto to produkuje

Opublikowano

No proszę, czyli stare przysłowie 'uderz w stół, a łyżki się odezwą' się sprawdziło. Dzięki Cezarix za odpowiedź, bardzo dobrze, trója, siadaj ;) - nie powiem, że liczyłem na Ciebie, gdyż wnikliwie studiowałem Twój artykuł. Dzięki też za 'donos' ;) na kolegę Limara - zaraz go wytropię i przesłucham w tej sprawie.


Co do farb modelarskich to argument o cenie pamiętam i stąd to poszukiwanie zamienników.

A czy Tobie Cezarix nic nie dzieje się z tą farbą Faust po dłuższym namaczaniu? żadnych zmian fizycznych na powierzchni, bąbli, etc? nie zauważyłeś, czy jest ona jakoś bardziej miękka, podatna na uszkodzenia?


Gdy tak myślę o tym wszystkim to się zastanawiam, czy ten pionier, który kupił jako pierwszy farbę Faust w ogóle aż tak bardzo się przejmował, jak zachowa się ona w wodzie w dłuższym okresie czasu. Być może takie drążenie tematu jak ja uprawiam nie jest dobre, gdyż na każdym kroku napotyka się dalsze pytania, niepwności, etc. Najlepiej będzie po prostu mi to przetestować i zakończyć spekulacje. Najważniejsze, że pod względem chemicznym jest bezpieczna, a wodoodporność wyjdzie w praniu/namaczaniu ;) Dosłownie.


Zastanawiam się jeszcze nad jedną sprawą. Mam zamiar wzbogacić fakturę styropianiu i przed pomalowaniem na jego część za pomocą silikonu akwar./wikolu nałożyć jakieś elementy typu piasek, żwir, grys (nie będę bowiem stosował Ceresitu CR65). No i tutaj pytanie, co będzie wyglądać najlepiej. Tzn. z założenia łupków na całej powierzchni nie chcę stosować, choć nie wykluczam, że jeden-dwa kawałki przy dolnej krawędzi przykleję (ale nie więcej, gdyż mam fajne granitowe obladery do połowy wysokości akwa - czyli płyty granitowe z jednej strony ścięte na płask, jakby odkrojone). Chodzi mi więc co będzie pod farbą najlepiej wyglądać: piasek, żwirek grubszy, czy może grys? Czy ktoś może poradzić?

Opublikowano

ja postanowiłem nie malować farbą tła z Ceresitu, przecież i tak zarośnie glonem :) a surowy ceresit nie wygląda tak żle.


Co do pytania - wydaje mi się, że pomalowany piasek będzie wyglądał najlepiej, bardziej naturalnie niż grys czy żwirek

Opublikowano

To nie ja pytałem o piasek/żwir, ale nic to romek sobie przeczyta. Co do fausta, nie zauważyłem zmian przez kilka miesięcy, natomiast, kolega który "wynalazł" tego fausta /VDR/ informował mnie jak zaczynałem z tą farbą że ma już ją ponad 2 lata w baniaku i nic się nie dzieje.

Co do wikolu, zrób najpierw próbę, zastyga co prawda do bardzo twardej nierozpuszczalnej spoiny ale nie wiem jak będzie się zachowywał w wodzie przez dłuższy czas. Mam z nim trochę doświadczenia i ma tendencję do łuszczenia się z powierzchni do których nie jest przeznaczony - czyli takich, w które nie może wsiąknąć - a więc styropian np.

Klej ten ma szerokie zastosowanie w modelarstwie (przy budowie makiet np.) z resztą stąd pochodzi jego zastosowanie w połączeniu z piaskiem. Wiem na pewno że odskakuje z PCV. W końcu to klej wodny. Styropian też się nim ciężko maluje bo lubi spływać. Jedynym sposobem jest pomalowanie styropianu "dookoła" albo grubą warstwą wikolu z piaskiem - wtedy jednak długo schnie, i trzeba pamiętać że kurczy się przy wysychaniu.

Opublikowano
A tak z ciekawości czy może mógłby ktoś podać producenta farby Faust? Ja niestety, jak pisałem, nie mam dostępu do Praktikera w tej chwili.


J.W.Ostendorf GmbH & Co. KG

Rottkamp 2 D-48651 Coesfeld


http://www.jwo.com/deutsch/index.html


Akurat dzisiaj brałem trochę tej farby do moich ościeżnic:) W Praktikerze oczywiście. Jeżeli nie masz dojścia do Praktikera napisz może do nich maila gdzie jeszcze w Twojej okolicy można ją kupić, ew. może by przysłali odpłatnie? Jeżeli dbają o klientów...:)


Tel.: (02541) 744-0 (taki numer jest na stronie...; oczywiście plus kierunkowy do Niemiec)

Fax: (02541) 744-8000

E-Mail: info@jwo.com

Opublikowano

Dzięki Wam wielkie za porady akwaryści-modelarze (Cezarix) i inni akwaryści-plastycy ;)


Z tym wikolem to jeszcze pomyślę, bo jeśli nie jest on do końca łatwy w użyciu (i jego długookresowy wpływ na wodę też jest trochę wątpliwy) to być możę zastąpię go silikonem akwarystycznym, do którego przykleję piasek i na to farbę. Niemniej duże ukłony dla Cezarixa, który tak jasno wyjaśnił wszelkie wady i zalety tego rozwiązania.


Woytek:


J.W.Ostendorf GmbH & Co. KG

Rottkamp 2 D-48651 Coesfeld


http://www.jwo.com/deutsch/index.html


Akurat dzisiaj brałem trochę tej farby do moich ościeżnic:) W Praktikerze oczywiście. Jeżeli nie masz dojścia do Praktikera napisz może do nich maila gdzie jeszcze w Twojej okolicy można ją kupić, ew. może by przysłali odpłatnie? Jeżeli dbają o klientów...:)


Tel.: (02541) 744-0 (taki numer jest na stronie...; oczywiście plus kierunkowy do Niemiec)

Fax: (02541) 744-8000

E-Mail: info@jwo.com



Woytek - dziękuję Ci bardzo za te informacje, wielce mi pomogłeś. Teraz ich wytropię już na pewno ;) nie wymkną mi się.


Ogólnie wiele zamieszania, a wydawałoby się, że temat już wałkowany wiele razy. Ale zawsze jednak nowe wątki, mam nadzieję przydatne także dla potomnych ;) się rozwijają. Jak będę miał o czym to zdam relację z dalszego rozwoju sytuacji/postępów w pracy.


Pozdrawiam

Opublikowano
Dzięki też za 'donos' ;) na kolegę Limara - zaraz go wytropię i przesłucham w tej sprawie.



...koledzy już uprzedzili mnie i podali Ci wszystkie istotne informacje :lol:

Opublikowano

Limar - fakt, uprzedzili, podali informacje, ale donos jest donos i trzeba go sprawdzic ;) Także się nie ciesz, bo jakby co to wciąż jesteś na liście podejrzanych ;) tak na wszelki wypadek. Jak się raz na tą listę trafi, to tak łatwo z niej nie zejdziesz. No chyba, że Cię IPN z niej skreśli :D


A tak na serio to dziękuję wszystkim za pomoc i porady. Postaram się odwdzięczyć informując o ewentualnych spostrzeżeniach i wrażeniach z postępów prac.


Pozdrawiam!

Opublikowano

A nie mógłby Ci ktoś wysłać takiej farbki? Jak rozumiem w Twoim przypadku wystarczy ta mała puszeczka z bodajże 9,99 PLN. Ja mam u siebie Praktikera - do końca tygodnia jestem zajechany ale za tydzień mogę podskoczyć, musiałby mi tylko ktoś dokładnie podać o którą farbkę chodzi (jestem biegły tylko w tych do moich ościeżnic - kastanienbraun, półmat, bezzapachowa: - skład mogę zczytać wieczorem - ale ktoś kto już używał Fausta do wiadomego celu zna pewnie dokładnie model a kolor to kwestia gustu). Innymi słowy mógłbym to kupić w następny poniedziałek i od razu wysłać (wątpię aby były tam składniki wyłączające możliwość wysyłki). Jeżeli nie masz nikogo innego to się polecam.

Pozdr

Opublikowano
A nie mógłby Ci ktoś wysłać takiej farbki? Jak rozumiem w Twoim przypadku wystarczy ta mała puszeczka z bodajże 9,99 PLN. Ja mam u siebie Praktikera - do końca tygodnia jestem zajechany ale za tydzień mogę podskoczyć, musiałby mi tylko ktoś dokładnie podać o którą farbkę chodzi (jestem biegły tylko w tych do moich ościeżnic - kastanienbraun, półmat, bezzapachowa: - skład mogę zczytać wieczorem - ale ktoś kto już używał Fausta do wiadomego celu zna pewnie dokładnie model a kolor to kwestia gustu). Innymi słowy mógłbym to kupić w następny poniedziałek i od razu wysłać (wątpię aby były tam składniki wyłączające możliwość wysyłki). Jeżeli nie masz nikogo innego to się polecam.

Pozdr



Drogi Woytku - serdecznie dzięki za zaoferowanie swojej pomocy. Nieczęsto spotyka się takie akty bezinteresownej życzliwości. Niemniej, wydaje mi się, że na razie nie skorzystam z Twojej pomocy, ponieważ cała impreza stałaby się po prostu za droga. Okazało się, że jeden znajomy, który mieszka w Poznaniu być może zajmie się tą sprawą albo mój brat kupi mi po prostu tą śnieżkę, o której pisałem i myślę, że też będzie ok. Wszystko to niestety tak skomplikowane, gdyż gdybyś mi to kupił to przesyłka musiałaby iść do Kalisza, skąd moi rodzice dopiero przesyłaliby mi ją do Belgii autobusem (kilka innych rzeczy przy okazji). Także za dużo komibinacji. Ale jeszcze raz wielkie dzięki za deklarację pomocy! Choć jakby co, to będę pamiętał do kogo się zwrócić ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.