MatiK Opublikowano 21 Stycznia 2015 #1 Opublikowano 21 Stycznia 2015 Sprawa wygląda tak, że od wpuszczenia pod koniec lipca ryb o wielkości koło 3cm (obsada tak jak w opisie) mam problem z jednym samcem Maingano... Od samego pozcątku wykazywał agresję wewnątrzgatunkową i sukcesywnie wybijał pozostałe Pseudotropheusy. Nie wiem, czy miałem takiego pecha, że trafiłem prawie same samce (kupiłem 8 sztuk), czy po prostu ten samiec alfa jest tak agresywny, ale poza nim zostały już tylko dwa, jeden nadal jest dosyć mały i podejrzewam, że to samiczka (która też jest ganiana, ale rzadziej), drugi jest mniej więcej takich samych rozmiarów co dominant (ok. 6cm) i jest męczony nieustannie... Parametry wody w normie, pozostałe ryby (Sprengerae i Caeruleusy) nie wykazują nawet odrobiny agresji. Przedwczoraj zmieniłem zupełnie wystrój baniaka, a Maingano cały czas swoje... Chodzą mi dwa pomysły po głowie. Albo odłowić, oddać i spróbować gdzieś kupić Metriaclimę Callainos (martwi mnie tylko to, że żadna nasza hodowla jej teraz nie ma), albo spróbować dokupić Maingano i będzie co ma być. To moje pierwsze akwarium więc nie bardzo wiem co zrobić w takiej sytuacji, jakieś rady?
Andrzej Głuszyca Opublikowano 21 Stycznia 2015 #2 Opublikowano 21 Stycznia 2015 ... te ryby są naprawdę nieprzewidywalne. Jeżeli zmiana aranżacji nie wpłynęła na jego zachowanie to znaczy,że on taki jest i nic już tego nie zmieni .Moja rada jest taka abyś go odłowił i dał szansę innemu samcowi który Ci pozostał. Moje Maingano to "baranki" i nie mam z nimi kłopotów...Ale ten sam problem mam z samcem Saulosi. Zmieniłem trochę aranżacje , dokupiłem cztery dorosłe samice a on dalej terroryzuje mi całe akwa . I chyba też go odłowie i nabędę jakiegoś młodego..Już tak robiłem...Jeżeli zostawisz swojego samca o którym piszesz to za chwilę też Ci sterroryzuje całą obsadę... Wniosek jeszcze jeden mi się nasuwa...musimy zamienić nasze zbiorniki na większe:) 1
MatiK Opublikowano 21 Stycznia 2015 Autor #3 Opublikowano 21 Stycznia 2015 Kurcze, poza nim zostały już tylko dwa Maingano więc i tak musiałbym uzupełnić ich skład ale jak piszesz, że weźmie się za resztę obsady to muszę go odłowić (jak mi się uda )... Będę walczył w takim razie! Co do większych baniaków to nawet nie warto nic pisać... Wiem, że w mieszkaniu mi się nie uda (mimo to, już wykombinowałem, gdzie, w razie "gdyby się uprzeć" wcisnąć 1600 litrów ) więc marzę o postawieniu domu i zafundowaniu sobie czegoś taiego jak kolega Jurgenflavus...
Andrzej Głuszyca Opublikowano 22 Stycznia 2015 #4 Opublikowano 22 Stycznia 2015 ....ja u siebie dziś zrobiłem " porządek". Póki co panuje spokój i aż miło patrzeć na harmonię..Dałem szansę innemu.Chyba ,że inny agresor się ujawni co sterroryzuje całą obsadę. Oby nie...Chyba ,że tylko wewnątrz gatunkowo:)
MatiK Opublikowano 22 Stycznia 2015 Autor #5 Opublikowano 22 Stycznia 2015 Ja na razie jednak poczekam, spróbuję dokupić mu jakieś samiczki bo wychodzi na to, że miałem lekki nie fart i na 8 szt. była tylko jedna
Andrzej Głuszyca Opublikowano 22 Stycznia 2015 #6 Opublikowano 22 Stycznia 2015 spróbuję dokupić mu jakieś samiczki ...ja dokupiłem 4 samice , zmieniłem aranż a on jeszcze bardziej szalał;)Czasami taki typ się trafia..Już nieraz tego doświadczyłem:) Nie wkurzałoby mnie to gdyby nie to ,że terroryzował całą obsadę. Mam nadzieję ,że na jakiś czas będzie spokój:)
MatiK Opublikowano 22 Stycznia 2015 Autor #7 Opublikowano 22 Stycznia 2015 No ja zobaczę bo dzisiaj zauważyłem, że jest taki nabuzowany od braku tarła... Tego samca, którego ściga, dzisiaj z dwa razy zaganiał właśnie jakby do "baraszkowania" więc może jakaś większa samiczka przyniesie ulgę jemu i reszcie obsady...
tom77 Opublikowano 22 Stycznia 2015 #8 Opublikowano 22 Stycznia 2015 U mnie wielosamcowość funkcjonowała przez kilka lat w zbiorniku 160x60x60 przy "zagraceniu pozadennym" - głęboko wyrzeźbione tło wewnętrzne, dwa filtry, cyrkulator, grzałka, kępa wysokich roślin. IMHO jest to potrzeba specyficzna dla tego gatunku (a na pewno skala tej potrzeby). Wspomniana wielosamcowość funkcjonowała przez 6 lat. Niedawno przez około miesiąca "z kilku ryb zrobiła się jedna". IMHO akwa 120cm bez "zagracenia pozadennego" i bez tła, nie daje żadnych szans na kilkuletnią wielosamcowość.
MatiK Opublikowano 22 Stycznia 2015 Autor #9 Opublikowano 22 Stycznia 2015 Ja nawet nie myślałem żeby trzymać wielosamcowo Tylko chodzi o to, że ten samiec wybił już prawie wszystkie Maingano (poza nim zostały dwa osobniki) stąd moje wątpliwości do tego, co z nim zrobić, ale na pewno nie chce trzymać ich w układach wielosamcowych...
makok Opublikowano 22 Stycznia 2015 #10 Opublikowano 22 Stycznia 2015 też miałem takie... były gorsze w 720 niż wcześniej demasony w 240
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się