Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdybyś łączył np.yellowka z nkhata bay lub estherae red red z estherae ob wtedy byłby problem z ryzykiem bastaryzacji narybku.Nie łączymy odmian barwnych tego samego gatunku lub ryb o podobnej kolorystyce.

Osobiście zostawiłbym nkhata bay miałbyś względny spokój, u polita tylko samiec jest piękny samiczki urodą nie grzeszą poza tym polit to raczej agresywny gatunek.


Hara ma ładniejsze samiczki.


Wysłane z mojego LG-D722

Opublikowano

Metriaclima Msobo Magunga

Pseudotropheus Elongatus Mphanga


a czy Cynotilapia Afra Cynotilapia afra Cobwe lub Cynotilapia Hara gallireya reef jako, że figurują w bazie forum ryb wszystkożernych nie zrobi się zbyt duży kocioł ?

Opublikowano

Nie przekonasz się jak nie spróbujesz, aczkolwiek u Msobo agresywne są także samiczkiwięc możesx mieć tam dużą selekcję wewnątrzgatunkową.Możrsz zamiast Msobo dać Yellowka który nie jest ściśle terytorialny lub Saulosi ,który nie jrst tak agresywny jak Msobo.



Wysłane z mojego LG-D722

Opublikowano

Witam dziś kupiłem obsadę ( jej część bądź całą )

-Pseudotropheus elogantus mphanga

-Cynotilapia Hara gallireya reef

jako 3 możliwe jeśli się w ogóle zdecyduje to Iodotropheus sprengerae


I takie moje pytanie jak to jest z agresywnością u Pseudotropheus elogantus mphanga wewnątrz gatunkowo ? Ponieważ ledwo co je wpuściłem a już zauważyłem ubytki płetw u 7 osobników prócz czystego wybarwionego samca ubytki są widoczne aczkolwiek niewielkie i tu kolejne pytanie czy takie ubytki się "zasklepiają" odrastają te płetwy, bo szczerze mówiąc tak biednie teraz to wygląda ;)

Opublikowano

Płetwy odrosną, pod warunkiem, że wcześniej ten samiec do końca nie załatwi ich właścicieli, a skoro taki porywczy to kto wie jak będzie... ;)

Opublikowano

Hm póki co bardzo mocno walczy z własnym odbiciem ;)

Ewentualnie myślałem nad przeniesienie taj gromadki do 112l a tutaj wpuścić do Cynotilapia Hara gallireya reef

Sulosi+ Rdzawe

prawdopodobnie byłoby wtedy ... spokojnie .

Opublikowano

No coś Ty, te ryby nie nadają się do 112, to tam ewentualnie możesz wpuścić haremik Saulosi i tyle ;) Moim zdaniem powinieneś poczekać z jakimikolwiek ruchami do momentu zapoznania ryb ze zbiornikiem, muszą się przyzwyczaić, obrać rewiry i może trochę się uspokoi bo na razie to jest pewnie jeden wielki chaos ;)

Opublikowano

No tak nie da się ukryć głównie Pseudotropheusy robią chaos ;)bo Cynotilapia jest jeszcze bardzo malutka około 2-3 cm ;) także z nimi jest spokój jeszcze Rdzawy jest w drodze do mnie także posłucham się Ciebie i zobaczę co się dalej będzie działo.Mam nadzieję, że samczyk się uspokoi reszta podrośnie wykurują się i będzie wszystko fajnie ^^ (nadzieja matką głupich a przyroda i tak swoje zrobi) najwyżej będę musiał dokupować rybcie ;/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.