Skocz do zawartości

3 samce Saulosi w jednym akwarium


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Mam akwarium 120l. I jak zauważyłem po dwóch miesiącach hodowli mam raczej na pewno 3 samce (zaczynają się robić niebieskie). Na razie nie przejawia się nadmierna agresja między nimi. Czy jest to możliwe ze pogodzą się, czy miał ktoś taki przypadek, czy już mam szukać chętnego hodowcy??

Opublikowano

Witam,

raczej szukaj chętnego hodowcy, 3 samce na 120l to trochę za dużo, najlepiej wymień na samice. Czy w twoim akwa pływają tylko saulosi?

Opublikowano

Witam,moim zdaniem w 120l 3 samce plus 7 samic to dobry układ,agresja dominanta będzie się rozkładać pomiedzy pozostałe 2,idealnie było by 3+5

Opublikowano
Witam,moim zdaniem w 120l 3 samce plus 7 samic to dobry układ,agresja dominanta będzie się rozkładać pomiedzy pozostałe 2,idealnie było by 3+5

a dlaczego idealnie byłoby 3+5, a nie np. 3+6 lub 3+7? W czym układ z 5 samicami jest lepszy od ich większej liczby, czy jak wręcz piszesz, idealny?

Opublikowano

Sam długi czas miałem 112 z różnymi kombinacjami saulosi. Fakt faktem tak jak Kisor mówi ilość samic czy to 6,7 nie ma dużego znaczenia oba typy są jeszcze w normie i dworca nam nie robią. Jeżeli chodzi o samców to osobiście uważam, że lepszy jest układ z 1 lub 3 samcami. Jeden zostaje dominatem, zajmuje przy dobrym rozłożeniu kamieni w akwarium którąś stronę, a dwa pozostałe słabsze wymieniają się drugą stroną:) W moim przypadku tylko jeden samiec był na max zdominowany, a dwa ładnie podzieliły się stronami przy czym do walk dochodziło żadko i nie były tak drastyczne jak potem gdy odłowiłem jednego samca.

W tym momencie zaczęła się naprawdę ogromna rywalizacja i bywało często tak że i po 3 razy dziennie staczały ze sobą takie fes bójki, a potem pływały pokaleczone.


Dlatego uważam, że przy tak małej powierzchni jeśli chce się mieć kolorowo i spokojnie lepiej mieć tych samców 3 niż dwa. Poza tym jest mniejsza szansa, że nasze rybki będą wyglądały jak weterani wojenni a za to pięknie będą się wybarwiały delikatnie odganiając inne samce. Choć nie musi to być reguła bo saulosi także potrafią mieć charakterek zabójcy... zreszta zobaczcie wieczorem na galerii zdjęcia które opublikuje.

Opublikowano

Czester to co zaobserwowałeś w swoim akwa nie jest regułą i nieraz 3 samce to gorszy układ niż 2 bo 2 leją trzeciego i we dwóch lepiej im to idzie ;). Zbiornik 120 litrowy na 3 samce jest za mały i na 2 zapewne też. Jednak mając 3 samce warto je zostawić jeżeli maja na obecnym etapie podobną siłę i nie przejawiają agresji. Nie liczyłbym jednak na to, że będzie tak długo i z czasem będziesz mógł zacząć szukać kogoś kto przygarnie nadmiarowego samca (e) ale przez jakiś czas może być naprawdę pięknie a później ... no cóż jeden samiec też wygląda fajnie ;).

Opublikowano

Tak zgodzę się z tobą, że to nie reguła co także tam napisałem. Jednak warto spróbować taki układ bo jest szansa że zakończy się powodzeniem, a jakoś tak mi się wydaje ze każde 120l jest przeważnie akwarium przejściowym:D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.