Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Koledzy i koleżanki mam kłopot którego nie mogę rozwiązać. Mianowicie akwa działa 2 tyg. woda ze starego zbiornika filtr hw 302 chodził 1 tyd. w starym akwa. parametry no2-0 no3-20 i w górę po podmianie spada. problem leży jednak w wodzie, widać tam cały czas taki kurz pył który pływa w toni oraz film bakteryjny na powierzchi. Wcale nie jestem w stanie tego usunąć filtr 3 wkłady (waty(dołączone do zestawu) worek z żwirem koralowym worek z zeolitem. podpowiecie coś co może być nie tak?.

Nadmienię że dolewałem bakterii sera woda zmętniała na maxa ale po 24H przeszło a pył w normie. Już siły nie mam poprostu zaraz zrobie restart zbiornika.

Może fotki pomogą.

link

link

Może jeszcze dodam że deszczownia zasuwa 24h na tafli oraz to że przeczytałem chyba cały net w poszukiwaniu rozwiązań. Acha i najwazniejsze teraz przepomiałem sobie że odstawiłem 2 szkalnki jedna na parapet druga do szafki obydwie maja film na wierzchu i leżący pyl na dnie. Więc chyba to nieczystości mechaniczne przynajmniej w jakims stopniu. poradźcie jak to rozkminić bo ręce mi opadły w życiu nie miałem takich problemów, ale zawsze roslinki były i pewnie pomagaly. Ale saulosi ładne to mnie pociesza:)

Opublikowano

Co do filmu to deszczownia musi łamać taflę wody a nie tylko nią poruszać. Dla próby zamontuj ją tak aby była nad powierzchnią (będzie chlupać ;)).

Co do pyłu to prawdopodobnie atak pierwotniaków.

Opublikowano

Co do deszczowni to łamie tafle ostro na granicy chlupotu ale faluje mocno dobrałem do filtra inną deszczownię z miejszą ilością i wielkością otworów aby robił sie wiekszy prąd w akwa. Chodziło mi żeby byl większy prąd w zbiorniku i żeby poruszał osad z piasku. Co do pierwotniaka to jak to potwierdzic czy to napewno to?.

Opublikowano
Co do pierwotniaka to jak to potwierdzic czy to napewno to?.
Tylko pod mikroskopem :). Możesz zaciemnić akwa na dwa dni, mocno napowietrzać i ograniczyć karmienie. Powinno pomóc.
  • Dziękuję 1
Opublikowano
Acha i najwazniejsze teraz przepomiałem sobie że odstawiłem 2 szkalnki jedna na parapet druga do szafki obydwie maja film na wierzchu i leżący pyl na dnie. Więc chyba to nieczystości mechaniczne przynajmniej w jakims stopniu.

Czy to nie dyskwalifikuje pierwotniaka??

Opublikowano

Oooo czyli mam rozumieć że te w szkalnkach poprostu pozdychały? Zarówno te w szklance ze światłem na parapecie i te w szawce gdzie jest ciemno? I poprostu powinienem rozpocząc walke w zbiorniku i też znikną czy tam poprostu opadna na dno??

Sorki że tak dopytuje, ale juz poprostu mi ręce opadają i robię się coraz bardziej niecierpliwy.

Opublikowano

Pierwotniaki muszą coś jeść bez tego giną, niezależnie czy będą w świetle czy w zaciemnieniu. Jest to częsty objaw dojrzewającego baniaka musisz być cierpliwy:).

Tak z innej beczki jaką masz granulację piasku? bo jeśli to "mąka" to jest możliwe, że to drobinki piasku unoszą się w wodzie.

Opublikowano

Piasek to typowy zakup z leroy merlin polecany tutaj na forum. Płukany moze nie jakoś wyjatkowo dobrze ale lałem wężem doputy woda nie była czysta robilem to tak po 5-7 kg.

A syfki w szklance maja kolor białych gródek.


Andrzej tak narazie mam tylko zewnętrzny filtr, ale uprzedzając twoje podejrzenia przez pierwsze dni woda była klarowna bez pyłu.


P.S

Coś co jeszcze zaobserwowałem to jak mam deszczownie i ona pcha wodę wzdłu akwarium to u samej góry wygląda to tak jak by przepychała mgłę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.