Skocz do zawartości

Wkłady biologiczne do filtrów


grzegorz77

Rekomendowane odpowiedzi

Mam pytanie do bardziej doświadczonych kolegów.Coraz częściej na forum się słyszy że liczy się jakość a nie ilość stosowanego złoża.Na pewno zgodzę się z tym że lepsze są złoża wysokoporowate które mają dużo większą powierzchnie gdzie mogą zagnieździć się bakterie, niż np. biobale.Nasuwa mi się natomiast pytanie o powierzchnie kontaktu wody ze złożem.Nieraz spotkałem się ze stwierdzeniem że np.1l matrixu w filtrze wewnętrznym spokojnie zastąpi zewnętrzny kubeł z gorszymi wkładami w akwarium 200l.Tylko powierzchnia kontaktu woda-złoże w szerokim kuble,a w wąziutkiej puszce we filtrze wewnętrznym jest sporo mniejsza.Reasumując,czy np.1l matrixu w np.filtrze panelowym(kasetowym),będzie lepsze niż kubeł zasypany wkładem biologicznym o mniejszej porowatości?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego to wygląda tak, że jeśli taki matrix będzie w wąskiej a wysokiej kolumnie przez którą woda popłynie dłużej będzie bardziej efektywne niż rozsypany matrix na większej powierzchni, gdzie woda będzie miała mniejszy styk z tym złożem.

Ja mam zasypany cały kubeł unimax500 najtańszą ceramiką ( 8 litrów złoża ) i to on robi u mnie jako główny biolog. Mam też matrix 1l w korpusie narurowym.

Wydaje mi się, że jak zabezpieczysz matrix przed syfem to jeden litr tego złoża spokojnie obrobi Ci 200 litrów.

  • Dziękuję 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego to wygląda tak, że jeśli taki matrix będzie w wąskiej a wysokiej kolumnie przez którą woda popłynie dłużej będzie bardziej efektywne niż rozsypany matrix na większej powierzchni, gdzie woda będzie miała mniejszy styk z tym złożem.

Ja mam zasypany cały kubeł unimax500 najtańszą ceramiką ( 8 litrów złoża ) i to on robi u mnie jako główny biolog. Mam też matrix 1l w korpusie narurowym.

Wydaje mi się, że jak zabezpieczysz matrix przed syfem to jeden litr tego złoża spokojnie obrobi Ci 200 litrów.


I tu się z Tobą zgodzę.Problem w tym że mi raczej chodzi o filtry wewnętrzne gdzie raczej ciężko włożyć wąską i wysoka kolumnę z matrixem.Wiadomo że gdy kolega ma w korpusie matrix to będzie on lepszy od taniej ceramiki.Powiem szczerze że mam pewne wątpliwości że zamiast kubła pełnego ceramiki,wsadź do zbiornika litr matrixu np.w wąskim filtrze kasetowym i on rozwiąże sprawę biologii.Producenci oczywiście będą pisać o porowatości,ale jedno to porowatość a drugie to powierzchnia kontaktu woda-złoże,oraz prędkość przepływu przez nie.A z tego co wiem szybkość przepływu w takim kaseciaku jest nielicha bo około 1800l/h przy pompie aq 2000.Ale oczywiście mogę się mylić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak szczerze to nie za bardzo rozumiem te rozważania. Są argumenty za i przeciw i o szybkości przepływu i o powierzchni styku...

Ale nikt nie bierze pod uwagę (i to odnosi się nie tylko do tego wątku), że tak naprawdę marketing firm spowodował, że wszystko urosło.... Od samochodów przez lodówki, po filtry kubełkowe.

Jedynym miarodajnym źródłem informacji o niewystarczającej filtracji jest obecność w wodzie nh3/4 i no2. Spróbujcie z czystej przyzwoitości chęci uwiarygodnienia wypowiedzi, wywodzących się z marketingowego bełkotu, a potem powtarzanych, aż osiągną status prawdy, wyciągnąć jeden z koszyków z kubełka, doszczętnie. A potem przez 10dni mierzcie parametry.

Następnie wyciągnijcie drugi koszyk i mierzcie kolejne 10dni.


Jestem absolutnie pewien i gotów postawić na to swoją reputację, że bez względu na użytą ceramikę, żadnej zmiany nie zaobserwujecie.

Mimo iż przepływ wzrośnie, powierzchnia styku spadnie, porowatość na jednostkę wody zmaleje. Skoków nh3/4 i no2 na minimum półrocznym akwa nie odnotujecie.

I nagle okaże się że Wasze akwa leci na 1/3 tego wkładu, który wynikał z pierwotnych założeń.

Rację przyzna mi większość doświadczonych akwarystów, którzy już nie jedno ze swoimi zbiornikami robili. Jestem pewien. :cool:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I tu się z Tobą zgodzę.Problem w tym że mi raczej chodzi o filtry wewnętrzne gdzie raczej ciężko włożyć wąską i wysoka kolumnę z matrixem.Wiadomo że gdy kolega ma w korpusie matrix to będzie on lepszy od taniej ceramiki.Powiem szczerze że mam pewne wątpliwości że zamiast kubła pełnego ceramiki,wsadź do zbiornika litr matrixu np.w wąskim filtrze kasetowym i on rozwiąże sprawę biologii.Producenci oczywiście będą pisać o porowatości,ale jedno to porowatość a drugie to powierzchnia kontaktu woda-złoże,oraz prędkość przepływu przez nie.A z tego co wiem szybkość przepływu w takim kaseciaku jest nielicha bo około 1800l/h przy pompie aq 2000.Ale oczywiście mogę się mylić.


W biologii ważny jest też przepływ jak wspomniałeś. Należy jednak zwrócić uwagę, że zbyt duży przepływ może być nie korzystny dla złóż biologicznych. Niektóre złoża mają tak "skonstruowane" pory, że może zachodzić w nich denitrifikacja, ale potrzebują do tego relatywnie małego przepływu. Dobrym przykładem jest filtracja narurowa, w której cała biologia (+ absorbery) zamontowane są z bypassem, który ogranicza przepływ wody.


Druga sprawa to ilość złoża. W stabilnym biologicznie baniaku (240l lub nawet większym) wystarczy nawet 1 litr zwykłej ceramiki - czyli zasypany jeden kosz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A co do denitryfikacji w kuleczce ceramiki to szczerze nie wierzę w nią. Natomiast "konstrukcję porowatości" we wkładach produkowanych na tony, możemy włożyć między bajki.

W przeciwnym razie nasze akwaria nie miały by no3. O takich bez dodatkowych zabiegów nie typu żywice, czy choćby podmiany nie słyszałem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A co do denitryfikacji w kuleczce ceramiki to szczerze nie wierzę w nią. Natomiast "konstrukcję porowatości" we wkładach produkowanych na tony, możemy włożyć między bajki.

W przeciwnym razie nasze akwaria nie miały by no3. O takich bez dodatkowych zabiegów nie typu żywice, czy choćby podmiany nie słyszałem.



Chyba napisałem słowo skonstruowane w nawiasach. Przecież nie siedzi tam człowiek i nie buduje tych porów :). Są odpowiednie procesy jak wypiekanie, trawienie i tym podobne.


Denitryfikacja jest nie wielka ale w niektórych złożach na bazie ceramiki występuję. Nie ma złoża cud które zrobi cykl azotowy i jeszcze po sobie posprząta, co niektórzy marketingowcy próbują nam wmówić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jestem absolutnie pewien i gotów postawić na to swoją reputację, że bez względu na użytą ceramikę, żadnej zmiany nie zaobserwujecie.

Mimo iż przepływ wzrośnie, powierzchnia styku spadnie, porowatość na jednostkę wody zmaleje. Skoków nh3/4 i no2 na minimum półrocznym akwa nie odnotujecie.


Czyli według Twojej teorii to tego swojego summpa po pół roku spokojnie możesz zamienić na filtr z gąbka,bo biologię i tak utrzyma to co masz w akwarium?:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoków nh3/4 i no2 na minimum półrocznym akwa nie odnotujecie. I nagle okaże się że Wasze akwa leci na 1/3 tego wkładu, który wynikał z pierwotnych założeń. Rację przyzna mi większość doświadczonych akwarystów, którzy już nie jedno ze swoimi zbiornikami robili. Jestem pewien.

Zgadzam sie z Makokiem

Próbowałem kombinowałem z ceramiką w swoich 720l. Zaczynałem od 8l ceramiki za w tej chwili mam może 2l tejże ceramiki. Aby wszystko było jasne zbiornik jest dojrzały.

Co do przepływu to też nie ma aż takiego znaczenia. U mnie w hamburgu jest duża wymiana wody, gdyż pracuje tam pompa 3000l/.

Cały czas nurtuje mnie jedna sprawa. Po co ktoś w kuble ma 8l ceramiki i do tego w narurowcu 1l matrix. Zaczynamy chyba popadać w skrajność.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czyli według Sławka i Makoka więcej złoża biologicznego zwłaszcza w akwarium dojrzałym jest przerostem formy nad treścią?Czyli rozbudowane summpy czy też filtry narurowe gdzie lwią część zajmuje filtracja biologiczna są porostu zbędne i niepotrzebnie blokują przepływ?No to daje to do myślenia zwłaszcza tym którzy mają narurowca z 6-ma czy więcej korpusami a spokojnie wystarczyłyby powiedzmy 3 wliczając filtr mechaniczny,czy też summpa który jest nie wiele mniejszy od akwarium które obsługuje.W żadnym razie tym stwierdzeniem nie neguje tego że Ci koledzy mają racje,i też na tzw."chłopski rozum" stwierdzam że w tym co mówią jest wiele prawdy bo przecież ogromnym złożem biologicznym jest piach i skały które mamy w baniaku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Ok. Rozumiem. Ja z kolei od Darka nigdy nie kupiłem ryb. Bo gdy chciałem, to był problem z wysyłką. Teraz wiem, że już się to zmieniło. Bo też wysyła ryby kurierem UPS... Każdy na swoich ulubionych sprzedawców ryb. Ja brałem już ryby od kilku i moim faworytem jest Jacek 
    • Nie wiem czy to temat w tym miejscu, ale trzy przykłady: - miałem rdzawe od Jacka i od Darka, jakość bez porównania i tempo wzrostu, ale to może być oczywiście przypadek - sauolsi te od Jacka to jakieś gizmo, a Darek wolał 10 lat nie sprzedawać zanim znowu nie trafił na jakościowo 'dobre' stado - powiedzmy, że udało się mi poznać układy Darek, Jacek, Adrian z Chełmka. Mam wrażenie, że Jacek byleby nie polecić kogoś innego i nie dać kontaktu do kogoś innego weźmie rybę od kogokolwiek innego byle klient miał wszystko. Dwóch innych panów podejście jest zupełnie inne Darek to też specyficzna osoba. Jego podejście do niektórych gatunków, których oficjalnie nie ma w ofercie, a sprzedaje je na rynki zagraniczne. Jednak co IMO najważniejsze nigdy nie odmówił mi rozmowy czy porady. Można na niego liczyć jeśli chodzi o pomoc, nie ważne czy kupiłeś u niego ryby. To o czymś świadczy, nawet jeśli to jest jego forma marketingu. Oczywiście to jest tylko moje zdanie i moje doświadczenia. Nie mam na celu nikogo oczernić, nie czerpię z tego żadnych korzyści, a jako wolny człowiek uważam, że mam prawo do swojej opinii. 
    • @ziemniak rozwiń proszę dlaczego innych ryb od Pana Jacka już byś nie wziął? Ja teraz 100% obsady mam od Jacka i jestem zadowolony. W dodatku powiem, że p. Jacek to prawdziwy fachowiec i też nie jest " wciskaczem" aby tylko sprzedać. Kupiłem od niego wczoraj stado pewnych ryb. Ustalimy cenę na 400zł, po pół godzinie Jacek zadzwonił - przepraszam pomyliłem się 330zł. I to są hodowcy - mający pasję.
    • Ja mam crabro od Jacka z Żor. Jestem zadowolony, ale chyba innych ryb od niego bym nie wziął. Resztę ryb mam od Darka z Żor. Darek ma więcej gatunków w ofercie niż na stronie. Warto też z nim skonsultować obsadę już na miejscu. Absolutnie nie jest to człowiek, który będzie wciskał. Podejdzie indywidualnie i będzie studził zapędy. W ofercie ma świetne kropki typu: Maylandia estherae OB Minos Reef lub kulfony. 
    • widzę, że w ofercie jest dostępny, pytałeś p. Jacka? https://pielegniceafrykanskie.pl/   tak gwoli ścisłości maingano od wielu lat nie jest już melanochromisem, prawidłowa nazwa tego gatunku to Pseudotropheus cyaneorhabdos
    • Ja bym dorzucił jeszcze do zestawu "drapieżnika kieszonkowego" sciaenochromis fryeri 
    • Od dłuższego już czasu  Cynotilpia Jalo  Reef też już jest zebroidesem. To tak dla przypomnienia,poza tym Jalo Reef ma ładniejsze samiczki
    • Co do ilości, to zależy, czy będziesz kupował ryby male, czy celował w gotowe, podrośnięte obsady. Jak maluchy, to po 10-12 szt. i zobaczysz co wyrośnie i jak się poukłada, ewentualnie redukcje i korekty Cię potem czekają. Jak się zdecydujesz na zakup podrośniętych ryb to jak kto lubi. Ja lubię wielosamcowo, układy 3-4/5-7 u mnie sprawdzają się fajnie i dają dużą frajdę z obserwacji zachowań wewnątrz gatunku. Jednosamcowo też można, ale dla mnie nudniej a i draki wewnątrz i zewnątrz gatunkowe częstsze wg  mnie. Większe grupy zajmują się sobą i agresja w moim odczuciu mniejsza. Sam zakup ryb w dużej mierze zależy od zasobności portfela. Większe ryby bywają kilkukrotnie droższe i czasem trzeba się za nimi porozglądać trochę dalej. Często pojawia się argument, że kupując maluchy masz możliwość obserwacji rozwoju ryb i układania się hierarchii w zbiorniku, święta prawda, ale.... Po pierwsze w przypadku maluchów trudniej ocenić jakość osobników i czasem wyrośnie nie  to co byśmy chcieli. Po drugie układ płci może wyjść daleki od planowanego a dobranie potem pojedynczych osobników i pozbycie się niechcianych może stanowić problem. Co do obserwacji rozwoju i asymilacji z grupą, to jak zbudujesz dobrą obsadę i stworzysz dobre warunki, to się napatrzysz na to u ryb urodzonych u Ciebie. Większość pysków mnoży się jak króliki albo i lepiej. Ja byś chciał ryby podchowane to daj znać na priv. Mam paru sprawdzonych dostawców. Co do aranżacji, to najlepiej załóż nowy temat, bo jak się tu rozwiniemy w sprawie gór skalistych,to nam miłościwie panujący @Bartek_De uszy urwie i dwa kłopoty gotowe. Pierwszy że słuchem a drugi ze wzrokiem, bo nie będzie gdzie okularów zaczepić😜
    • lukBB właśnie w Żorach mam zamiar zrobić zakupy niestety nie mają crabro   Skoro z "garażami" za blisko zostawię najwyżej jeden dwa  i kombinuję dalej   
    • Witaj. Ładny zbiornik, wymiar konkretny i pozwalający już na hodowlę trochę większej mbuny. Co do aranżacji i doboru poprzednicy już Ci doradzili. Skąd będziesz brał ryby?Widzę że jesteś z BB, w Żorach mamy 2 godne polecenia hodowle. Ich właściciele to wieloletni hodowcy i przede wszystkim pasjonaci. Zawsze dobrze doradzą obsadę i nie wcisną nic na siłę. Warto umówić się, podjechać, oglądnąć na żywo i dopytać jakie wybrane przez Ciebie gatunki można że sobą połączyć. Co do pomysłu wsadzenia tych sztucznych garaży, jest to dosyć mało naturalne. Umieszczone blisko zbyt blisko siebie i w dodatku schowane nie spełnią swojej roli. Nie będziesz mógł obserwować naturalnych zachowań ryb walczących o swój rewir. Ponadto będą zbyt blisko siebie. To w mojej opinii po prostu się to nie sprawdzi. Naturalne groty w kilku miejscach, tak jak w jeziorze.  Trzymam kciuki za projekt i pozdrawiam po sąsiedzku!    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.