Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
To żeby już było wszystko piko belo, uściśliłbym jeszcze: Naturefood premium cichlid plant, jako ten przeznaczony typowo dla roślinożerców (dla odróżnienia od N. premium cichlid). ;-)


Dokładnie tak. Zgodnie z propozycją Sławka z 30 postu.

Opublikowano
To żeby już było wszystko piko belo, uściśliłbym jeszcze: Naturefood premium cichlid plant, jako ten przeznaczony typowo dla roślinożerców (dla odróżnienia od N. premium cichlid). ;-)


Mógłbym zamienić i jako czysto roślinny pokarm:

DAINICHI CICHLID Veggie Deluxe Sinking


I dodatkowo jako mięsny proszek:

NATUREFOOD PREMIUM CICHLID


Nie bardzo wiem który pokarm będzie najlepszy?


9x w tygodniu sucha karma roślinna, np. osi spirulina granulat, płatki, Naturefood premium, Naturefood Doktor Supreme

1x w tygodniu mrożonka ( szklarka solowiec, oczlik, lasonogi, czarna larwa komara)

2x w tygodniu sucha karma mięsna - osi brine shrimp, osi vivied color

+ coś mięsnego od NF, Dainichi lub NLS

1x w tygodniu pełna głodówka



Super. Tego będę się trzymał, z tym że jednak jakoś się naczytałem o tym mixie własnego wyrobu że jednak bym chociaż raz w tygodniu bym chciał podawać. Taki 90% roślinnych składników:)


Pozdrawiam

Opublikowano

Nic nie stoi na przeszkodzie a nawet jest pozytywnym abyś podawał go w zastępstwie którejś suchej karmy roślinnej.


Ja preferuje ( a raczej moje ryby preferują ;) ) Naturefood premium cichlid plant.

Opublikowano
Ja preferuje ( a raczej moje ryby preferują ;) ) Naturefood premium cichlid plant.


W takim układzie zakupię Naturefood premium cichlid plant, jako kolejny mięsny (oprócz OSI vivied color i brime shrimp) NATUREFOOD PREMIUM CICHLID. Najwyżej następnym razem zamówię DAINICHI.


Poszukam sobie dobrego przepisu na 90% roślinny Shrimp Mix. Przed przygotowaniem skonsultuje jeszcze tutaj co i jak. Mam od razu jedno pytanie, czy do takie pokarmu można dodać np. JBL ATVITOL lub jakiś inne lepsze witaminy dla rybek.

Opublikowano
Mam od razu jedno pytanie, czy do takie pokarmu można dodać np. JBL ATVITOL lub jakiś inne lepsze witaminy dla rybek.

Jak najbardziej, jedynie nie poddawaj ich obróbce cieplnej.

Opublikowano
Możesz dodać Vibovit. Najlepszy ponoć o smaku waniliowym :)


Niby można, ale witaminy JBL są droższe o 5zł od bobovita, a są dla ryb więc pewno w formie lepiej dla nich przyswajalnej.

Zamówienie poszło, zdecydowałem się ostatecznie na

-DAINICHI CICHLID Veggie Deluxe Sinking small

-NATUREFOOD PREMIUM CICHLID PLANT M

-NATUREFOOD PREMIUM CICHLID M

-JBL ATVITOL 50ml

-DRAK FD BLOODWORMS ( do Shrimp Mix'a )


Apropo rezygnując z jednego posiłku w tygodniu z suszonego mięsiwa mógłbym dołożyć do Shrimp Mix'a larwę czerwonego komara, całość składników wyglądała by tak:


1. Larwa czerwonego komara liofilizowana - 50g

2.Krewetki koktajlowe 150g ( łącznie z komarem dało by to 12% masy całego Shrimp Mixa )

3. Groszek 200g

4. Szpinak 200g

5. Brokuł 200g

6. Jarmuż lub inna sałata 200g

7. Witaminy JBL

8. Kiełki 50g

9. Sproszkowana pokrzywa

10. Suszona słodka papryka

11. ????


Macie jeszcze jakieś propozycje na składniki ??

Opublikowano

Ja mam propozycję abyś zrobił 2 wersje Shrimp Mix'a ( wiedzę że masz na to ochotę ;) ). Zrób więc Shrimp Mix'a wegetariańskiego, gdzie składniki roślinne będą dominowały i mięsnego gdzie zielenina będzie dodatkiem do "mięska". Jeden dołożysz zamiast suchej roślinnej a drugi zamiast suchej mięsnej. Nie musisz podawać Shrimp Mix'a w każdym tygodniu ale jako dodatkowa karma będzie to dla ryb dobre urozmaicenie. Edek poleca mięso ryby jednak ja aż tak daleko przy Twojej obsadzie bym nie poszedł.

Opublikowano
Zrób więc Shrimp Mix'a wegetariańskiego, gdzie składniki roślinne będą dominowały i mięsnego gdzie zielenina będzie dodatkiem do "mięska". Jeden dołożysz zamiast suchej roślinnej a drugi zamiast suchej mięsnej.


No i przekonałeś mnie !!

Opublikowano

Jeżeli masz ochotę na wyprodukowanie swojego pokarmu z przewagą białka zwierzęcego to dobrze było by się zaopatrzyć w mączki krylowe, śledziowe czy np. z małży. Wszystkie one są ekstrudowane i bardzo bogate w aminokwasy egzogenne jak i kwasy tłuszczowe omega 3 i 6.

Można też zaopatrzyć się w olej czosnkowy i aminokwasy egzogenne plus minerały w sklepach dla gołębiarzy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.