Skocz do zawartości

Wielkie zbiorniki - czy to ma sens wogóle?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W sumie to jest temat trudny. Tym bardziej, że każda strona ma

trochę racji. I przypowieść o kotkach też w sumie można podobnymi

racjami uzasadnić, o tyle o ile, bo wilki czy dingo raczej nie mają

w menu kotków, ale gdyby ktoś miał króliki - można twierdzić,

że sytuacja identyczna, szczególnie jeśli alternatywą jest uśpienie

czy utopienie kotków.

Opublikowano

to nie galop tylko kac :)

nie mam kotków i nigdy bym nie rzucał ich psom na pożarcie, po prostu takie coś mi sie nasunęło po poprzednim poście ;)

ale nie ukrywam że niezbyt podoba mi się pomysł wrzucania narybku do większych rybek w celu patrzenia jak się dokańcza ich żywot. Rozumiem potrzebę karmienia co niektórych drapieżników żywymi stworzeniami, ale rybki to nie węże moga jeść mrożonki i inne pokarmy, w którymś poście użalaliśmy sie nad filmikiem gdy drapieżnik połykał dorosłą mbunę, jaka jest różnica między mała rybką a dorosłą dla mnie zadna jeśli chodzi o karmienie zwierzątek wyższego rzędu.

Opublikowano

temat tak jak milc napisał jest trudny i można dyskutowac godzinami a i tak chyba nas to do niczego nie zaprowadzi bo każdy z nas ma w tej materii gzdieś postwioną granicę i niekoniecznie jest ona w tym samym punkcie u wszystkich.

Yaro napisał o kotkach i pieskach i tu tez mozemy dyskutowac czy możemy to porównac - bo ryby i w/w ssaki mają jednak inny poziom rozwoju i czucia tak jak yaro wyolbrzymił sprawę w tą strone to można równiez w drugą - tzn czy etyczne i moralne jest karmienie ryb żywym wodzeniem lub ochotką bo przecież te biedne robaczki są zabijane. Zapewne kazdy człowiem ma inne podejscie do tego tematu a i znam życie na tyle że opcja przedstawiona przez yaro czyli zgryzienie kotków przez bultelira zapewne też by znalazła zwolenników i chetnych do ogladania - choc dla mnie osobście jest ona nie do przyjecia

Co do ryb mam widoczne inna postawę niż yaro co nie znaczy ze jego stanowiska nie szanują bo ma on do niego pełne prawo.

Jak mam nadmiarowy narybek z którym naprawde nie mam co zrobić bo w przeciwieństwie do dużych miast w takiej miejscowości jak moja gdzie dwie osoby maja pyszczaki a wszystkie dwa sklepy zoo pyszczaków nie prowadzą to jest problem w dodatku kiedy w oddalonym o 100 Szczecinie nawet ich za darmo w sklepach nie chca bo mała nonmbuna jest zamało kolrowa więc i tak jej nikt nie kupi

Więc wszystkie wyjscia w takiej sytuacji sa drastyczne bo co dalej, trzymac narybek aż samce dorosną i się pozabijaja nawzajem - a podczas takich wlak mogą sie ranić dość mocno i ich cierpienia chyba beda wieksze niż szybka śmierć w pysku drapieżnika, a samice też trzymac do oporu aż ryb bedzie tyle że woda się zasyfi i padna zatrute lub chore, czy moze lepiej do zamrażalnika o kiblu nie wspominająć. Ja wybrałem rozwiązanie z poprzedniego postu bo mimo że narybek zginie to jednak z tego powody przynajmniej korzysć mają inne ryby bo otrzymuja naturalny pokarm w dodatku pobrany w sposób zgodny z natura a ja moge poczynic obserwacje - oczywiściek komuś sie to może nie podobać i takie zdanie też uszanuje - choć prosze się zastanowić co zrobić kiedy od czasu do czasu pewien hodowca co na handel ma rózne rybki [gupiki, molinezje, mieczyki itp] i je sam rozmnaza daje mi worek gdzie jest np 20-30 róznych rybek w większości jakiś pokrzywionych "kalek" które nie nadaja się na handel i sie pyta - bierzesz je na pokarm dla swoich drapiezników czy mam je spuscic w kiblu ? - ja biorę - śmierć w moim akwa jest "lepsza" niż w szambie imho oczywiście.

Opublikowano
którymś poście użalaliśmy sie nad filmikiem gdy drapieżnik połykał dorosłą mbunę, jaka jest różnica między mała rybką a dorosłą dla mnie zadna jeśli chodzi o karmienie zwierzątek wyższego rzędu.

yaro ta róznica zapewne dla każdego będzie inna, ja np nigy specjalnie nie kpuowałem rybek na pokarm ani tez ich specjalnie nie hodowałem i robic tego nie zamierzam choć inni tak czynią standardowo - ja pozbywałem się nadmiaru bo to wydaje mi sie w moim przypadku najlepszą opcją. Natopmiast np kupienie dorosłej ryby tylko po to aby sfilmowac jak zjada ja jakas papuzia tylko dla frajdy budzi we mnie niesmak tak samo jak się burzyłem się kiedy Lenek pisał o obsadzie takiej aby mógł oglądac walki i to sa moje odczucia "moje granice" ktos może mieć inne i to też co podkreslam szanuję.

Opublikowano
od czasu do czasu pewien hodowca co na handel ma rózne rybki [gupiki, molinezje, mieczyki itp] i je sam rozmnaza daje mi worek gdzie jest np 20-30 róznych rybek w większości jakiś pokrzywionych "kalek" które nie nadaja się na handel i sie pyta - bierzesz je na pokarm dla swoich drapiezników czy mam je spuscic w kiblu ? - ja biorę - śmierć w moim akwa jest "lepsza" niż w szambie imho oczywiście.


Tak z ciekawości, jak sobie radzisz przy tej okazji z zabezpieczeniem

przed przywleczeniem choróbska, bo nie wierzę, żeby ci się chciało

mieć warunki do robienia kwarantanny dla tego żywego pokarmu? :-)


A w głównym temacie - myślę, że BARDZO wiele by zmieniło w

akwarystyce (postępowaniu z nadmiarowymi rybami/narybkiem,

z doborem obsady tak, żeby nie było agresji, z karmieniem

drapieżników) gdyby ryby miały głos, na przykład tego typu co psy,

które, wiadomo co potrafią wyprawiać, jak im się krzywda dzieje.


Żeby nie było - ja nadmiarową odłowioną młodzież też likwiduję, bo

nie mam co z nią zrobić. A żeby jej nie mieć, musiałbym mieć chyba

same samce.

Opublikowano

rzeczywiście zgodzę się z Tobą Mars śmierć w paszczy drapieżnika jest na pewno lepsza niż męczarnie w przerybionym bez sensu akwarium czy jeszcze gorsze dogorywanie w szambie. Zdarzało mi się mrozić ryby w zamrażalniku bo przez lata ktoś mi to wmówił ze jest to jedyny humanitarny sposób, jedyną rzeczą jaką bym nie zrobił to nie napisał bym o tym, rzeczywiście to chyba moja taka obłuda, ale mi wydaje się że są rzeczy których nie powinno sie pokazywać i o niektórych mówić.

Opublikowano

Tak z ciekawości, jak sobie radzisz przy tej okazji z zabezpieczeniem

przed przywleczeniem choróbska, bo nie wierzę, żeby ci się chciało

mieć warunki do robienia kwarantanny dla tego żywego pokarmu? :-)


w tym przypadku to pewność źródła pochodzenia bo nie jest to jakaś hodowla na skale przemysłową a raczej na potrzby własnego sklepu zoo więc rotacja ryb tych do rozmnażania jest niewielka a o zdrowie i kwarantanne dba właściciel mocno. Z niepewnego źródła a zwłaszzca żyworódek bym nie wzioł za nic



ale mi wydaje się że są rzeczy których nie powinno sie pokazywać i o niektórych mówić.


a że już zrobiliśmy i tak OT i zaraz będzie trzeba z tego watku wydzielić posty na nastepną pogadanke w dziale OffTopic z mojej strony koniec dyskusji.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

No to kończąc OT....


Ile tej wody idzie przy tych podmianach....


Wczoraj z projektantem zmieniliśmy trochę układ ścian w mieszkaniu które się dla mnie buduje... i okazuję się, że wnęka na akwarium będzie miała 3metry :P Co stanowczo zmienia postać rzeczy....


Wnęka ma 65cm głębokości więc akwa będzie miało pewnie 0.6m głębokości. 5 cm zostawiam przestrzeni bo chce położyć chropowatą białą tapetę i ładnie to podświetlić. Jakoś nie chce budować całkowitego tła.


Zakładając:

- wym: 300x60x60cm wychodzi 1080L

- wym: 300x60x80cm wychodzi 1440L


Wiadomo wolałbym drugi wymiar ale jednak w cenie samego szkła to jakieś 1000pln różnicy jak nie lepiej. No i wracając do tematu...


Przy takim akwarium myśle że szyba 16 minimum. Klejenie tylko i wyłącznie na miejscu. Ewentualna awaria oznacza masakre.

Ale gdybym zrobił 2 mniejsze akwaria to 2 mniejsze o wys. 80cm wyjdą mnie taniej niż 1x60 ale 3m.


Moje pytania:

- co z tą stałą posmianą wody... ile tej wody idzie przy stałej podmianie z filtra RO

- jak ładnie to zrobić, tzn czy szyba przy szybie czy jakaś listwa ukrywająca łączenie akwa... może ktoś to trenował, może ktoś ma jakieś foty

- z doświadczenia.. jeden sump czy dwa. 2 sztuki są bezpieczniejsze ale bardzo podnoszą koszt budowy. Wszystko x 2 (elektrozawory, grzałki, itp itd).


Ogólnie jeszcze troche na to za wcześnie ale jak tylko odbiore mieszkanie założe temat gdzie bede chciał krok po kroku przedyskutować cały projekt ;D

Opublikowano
Wnęka ma 65cm głębokości więc akwa będzie miało pewnie 0.6m głębokości. 5 cm zostawiam przestrzeni bo chce położyć chropowatą białą tapetę i ładnie to podświetlić. Jakoś nie chce budować całkowitego tła.


Dwie uwagi:


- pamiętaj, że bez tła wewnętrznego dochodzi ci czyszczenie tylnej szyby,

chyba, że jej zarośnięcie nie będzie ci przeszkadzało


- bez tła wewnętrznego nie możesz izolować cieplnie tylnej ściany

styropianem


Ale gdybym zrobił 2 mniejsze akwaria to 2 mniejsze o wys. 80cm wyjdą mnie taniej niż 1x60 ale 3m.


Zdecydowanie, zwłaszcza w świetle ostatnich dyskusji na forum, zrobiłbym

dwa mniejsze ze wspólnym sumpem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.