Skocz do zawartości

Oświetlenie dla laika RGB COB od 10W - 200W pełna zdalna regulacja


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
A ja mam jedno pytanko... czy ta lampa będzie wyglądać tak, jak ta z filmiku Sebastiana? tzn, wszystkie "bebechy" na wierzchu, czy będzie to raczej bardziej estetycznie wyglądało?

obrażasz mnie

Nie wiem Karolu czy zaspokoję twoje poczucie estetyki, ale na pewno spełniam wymagania pod tym względem Twojej Pani ( pamiętam że nie zgadza się na belkę bez pokrywy i IMHO słusznie) tu masz mój wykon odwróconej belki ze zdjętą osłoną od wody i resztą dwuczęściowej pokrywy. Na następnym wygląd pojedyńczego punktu świetlnego i ogólny widok.

87a9adac9d0f4fecm.jpg5c0982e94b822b4bm.jpg08d311e52f83cde5m.jpg


wiem ta trzecia nie jest idealnie w linii a druga o 2st przekręcona no i śrubki za długie ( w opisie będzie poprawnie) Wyprzedzamy kolejny wpis do tematu ale i tak już żadna tajemnica.

Oczywiście może być to czarne oklejone dowolną folią drewnopodobną , metaliczną a nawet w ciapki i kwiatuszki. U mnie pozostanie czarne.


... co do porównywania, kaseciaka do narurowca to imho bez sensu, to zupełnie dwa różne systemy i przykładowo siły "ssącej" narurowca kaseciak nie przebije, natomiast narurowiec nie ma podejścia do kaseciaka w kwestii poboru prądu, każdy z tych systemów ma swoje wady i zalety...


Co do cyrkulatora Heniu, to zerknij jeszcze na JEBAO wp-25, jest regulowany jak Tunze, a kosztuje 3 razy mniej. Koralia pod względem wydajności raczej najlepiej wypada, ale nie ma regulacji... a może się okazać, że dasz za mocny cyrkulator i kupy zamiast wpadać do kaseciaka to będą sobie latać radośnie w kółeczko ;)



całkowicie się zgadzam iż każde rozwiązanie ma wady i zalety oraz plusy dodatnie a nawet ujemne:D a porównania są zawsze nie adekwatne. Ale jak porównano kaseciak już do hamburga, filtra wewnętrznego i sumpa to brakowało tylko jeszcze do narurowca.

Gdyby rozpisano u nas w Polsce a nie u ciebie przetarg rządowy na rozwiązanie filtracji w akwarium - mój kaseciak wygrywa z ogromną przewagą - cena!!!!!!!. ale to nie na temat.

Brałem pod uwagę tego JEBAO ale czy jest bardzo cichy? podpowiedzcie który tak do 5000l/h jest najcichszy. Mam taką ciszę że nie chcę tego popsuć falownikiem, ani Resun ani jvp200 mnie nie zadawalają bo wyrażnie je słychać- brakuje mi wiedzy.

Hydor Pico Evo 1200 pracuje zupełnie bezgłośnie dając faktyczny wypływ 800-900l/h a falowniki hałasują. Zresztą na zakończenie tematu wszystko zobaczycie i usłyszycie.


nie będzie żadnych schematów to jest dla laików z dwiema lewymi łapkami

Gość pemergency
Opublikowano

Heniu, moja koralia jest słyszalna... przykładowo słyszę pompę, którą napędzam filtrację tylko gdy falownik jest wyłączony i tylko w nocy, koralia zagłusza pracę NJ6000. Działanie falownika powoduje wibracje, które przenoszą się na szafkę i słyszę to również w dzień, ale nie jest to uciążliwe, trzeba się mocno skupić żeby to w ogóle wyłapać ;) Przykładowo aquael turbo 2000 jest co najmniej 3 razy głośniejszy i powoduje dużo większe wibracje jeśli jest przytwierdzony do szyby. JEBAO wp-25 jest cichszy od koralli, tzn ledwo go słychać, ale podobno bywały głośniejsze egzemplarze (jak to z chińczykami bywa). Tunze nie miałem, więc się nie wypowiadam.


Jeśli chodzi o lampę to całkiem przyzwoicie to wygląda, mógłgbyś dodać jeszcze zdjęcie z osłoną?

Opublikowano

cholerka piszemy nie w temacie.

Dokładnie też tak jest u mnie - Hydor Pico Evo jest zagłuszany przez falowniki.

Jest coś nowego może ktoś zna

http://erybka.pl/product-pol-8009-Blau-Wave-Motion-4000-Sterowalna-Instrukcja-PL-.html nie znam ani firmy ani wyrobu.


z tej morskiej techniki korzystamy garściami i dobrze.


Pokrywy uszczelniające są trzy więc tyle ile możliwości założenia na ten profil aluminiowy.

Art Cop robi mi taką ekstra.

Mają możliwość gięcia na gorąco plexy nawet do 2m długości więc zamówiłem taki ceownik który wchodzi w te dwa rowki na brzegach profila alu.

To druga wersja bo najpierw dałem z plexy 3mm wciśniętą w boczne szczeliny skrzydeł ale to za gruba , jak wyciągałem to pękła.

Są o wiele cieńsze przeżroczyste płyty z PMMA, i PS .

To nie musi być pancerne tylko szczelne.

Zobaczę z płyty PS jakie mają bo tu grubości od 0,5mm, 0,8mm, 1mm wszystkie przeżroczyste.

Po optymalizacji kosztu i łatwości zakładania i zdejmowania oczywiście pokażę fotki i podam wymiary i koszty.

Opublikowano
nie będzie żadnych schematów to jest dla laików z dwiema lewymi łapkami


Świetny temat o oświetleniu!!

Jeśli cytat odnosi się do zakończenia tematu to prosiłbym o filmik zrobiony tak...od gniazdka, dalej co po drodze masz podłączone aż do celu czyli oświetlenia z małym opisem co gdzie kupiłeś. Jeśli to będzie kłopot to zrozumiem, jeśli nie to będę bardzo dźwięczny:p

Narurowca kupiłem i zgrzałem bez problemu lecz tu nie chcę wydać kasy na coś czego mi nie trzeba;)


P.S. chyba, że cytat nie odnosi się do zakończenia Twej publikacji na ten temat;)

Opublikowano
Świetny temat o oświetleniu!!

Jeśli cytat odnosi się do zakończenia tematu to prosiłbym o filmik zrobiony tak...od gniazdka, dalej co po drodze masz podłączone aż do celu czyli oświetlenia z małym opisem co gdzie kupiłeś. Jeśli to będzie kłopot to zrozumiem, jeśli nie to będę bardzo dźwięczny:p

Narurowca kupiłem i zgrzałem bez problemu lecz tu nie chcę wydać kasy na coś czego mi nie trzeba;)


P.S. chyba, że cytat nie odnosi się do zakończenia Twej publikacji na ten temat;)



Nie kolego to dopiero preludium. Pisałem że będzie długo.

Będzie dokładnie jak prosisz od wtyczki w gniazdko aż po światełko do nieba.

Nie ma schematów, rysunków tylko fotki, co gdzie kupić ile zapłacić. Co prawda wyjdzie taki brzydki niezawodny rybi VW Golf ale właśnie o to mi chodzi.

Potem wezmą się za to majsterklepki i wyżyłują na maxa te chinole i wtedy zobaczą ciemność. Robię po swojemu dokładnie jak z kaseciakiem.

Ale mnie to cieszy bo rozwija konstrukcję i umiejętności laików. No i satysfakcja że sam coś zrobiłeś co jest dobre. Sam się dziwię ale wyszło tanio i oświetlenie ze wzmacniaczem kolorów.

O tyle bezpieczne że tam tylko 12V więc "róbta co chceta"

Nowina - mamy wśród nas kolegę z profesjonalnym pomiarem światła i blisko mnie , co prawda jeszcze roślinny ale w drodze do Malawi. Na pewno zrobimy pomiary tego mojego RGB.

Opublikowano

deccorativo, siedzę właśnie na allegro i szukam zapłonnika sterowanlego DIM dla moich 2x80 W T5 - kurcze, muszę przyznać, że mnie trochę zainteresowałeś tym systemem LED. ;)


Nie wiem jaka jest żywotność świetlówek T5, ale moje dwie obecne świecą już non stop po ok 14 godzin dziennie i nie chcą się spalić. Wtedy może bym przeszedł na ten system LED :P


Mam do Ciebie 2 pytania:


1. Po co ci te rezystory



0ef42a.jpg



(używane do kontrolowanego spadku napięcia jak mniemam, aby ustawić kolor) skoro masz ten sterownik Conrad :confused:

2. jeśli bawiłeś się już sterownikiem, powiedz czy jest możliwość stworzyć sobie programy:

A) wschód słońca 0 do Docelowy kolor z czasem przejścia pół godziny

B)dzień czyli świecenie docelowym kolorem przez dzień

C) zachód słońca czyli docelowy kolor do zera.


Wiem, ze Conrad ma wejście na styki do przełączania programów, u mnie o odpowiedniej godzinie przełączać pomiędzy programami A-B-C-A-B... mógłby sterownik PLC wysyłając o odpowiedniej godzinie impuls na styki klawiatury - jest to możliwe w tym sterowniku? Przeczytałem całą instrukcję, ale nie mogę tego wywnioskować???


3. Czy pomędzy diodę a aluminium dajesz pastę przewodzącą? Czy ta listwa aluminiowa (pełniąca pewnie rolę radiatora), musi być tak szeroka?

Opublikowano

pytań było 3:D


ad1 - rezystory ustawiają prądy max w poszczególnych kolorach żebyście Leda od razu nie spalili. kolor czerwony może mieć tylko max 9V a sterownik daje 12V - to chyba wiesz co się stanie z czerwonym kolorem.

Rezystory są tak dobrane dla tych konkretnych diod z internetu że w każdym kolorze może tylko popłynąć max 160-170mA więc jak pisałem pracujemy tylko na 60% możliwości by chinol pracował długo

ad2 pytania do DonPempollo ale z mojej wiedzy i prób syna z tym sterownikiem to on może o wiele więcej niż ty chcesz

ad3 pasta musi być zawsze a profil musi być szeroki i gruby - koniec kropka z pytaniami czy można oszczędzić na radiatorach.

Na radiatorach nigdy nie oszczędzamy - oszczędzamy na diodach cree bo to jest istotna kasa.

Opublikowano
pytań było 3

Tak, trzecie doedytowałem - początkowo były 2 :P

ad1 - rezystory ustawiają prądy max w poszczególnych kolorach żebyście Leda od razu nie spalili. kolor czerwony może mieć tylko max 9V a sterownik daje 12V - to chyba wiesz co się stanie z czerwonym kolorem.

Rezystory są tak dobrane dla tych konkretnych diod z internetu że w każdym kolorze może tylko popłynąć max 160-170mA więc jak pisałem pracujemy tylko na 60% możliwości by chinol pracował długo


Ok rozumiem - wszystko jasne

ad2 pytania do DonPempollo ale z mojej wiedzy i prób syna z tym sterownikiem to on może o wiele więcej niż ty chcesz
. Nie czytałem specyfikacji diody...

...jak byś miał możliwość zapytać syna (poprosić o sprawdzenie) tak konkretnie to o co pytałem, to byłbym wdzięczny - wiem, że to jest temat, który większości nie będzie dotyczył, ale może uda mi się dowiedzieć - dla mnie sprawa na tyle istotna, że jeżeli nie będzie się dało, to nie idę wogóle dalej w temat ;)

ad3 pasta musi być zawsze a profil musi być szeroki i gruby - koniec kropka z pytaniami czy można oszczędzić na radiatorach.

Na radiatorach nigdy nie oszczędzamy - oszczędzamy na diodach cree bo to jest istotna kasa.



Ja akurat nie mam pokrywy takiej jak inni, bo świetlówki są teraz w szafce, ale wystarczy mi informacja, czy bardzo się grzeją, czy nie jest tak źle? Dostęp do różnych profili aluminiowych mam prawie nieograniczony ;) To może masz informację lub mógłbyś zmierzyć jaki jest faktyczny pobór prądu pojedynczej diody - to już daje jakiś ogląd i powierzchnię radiatora bym sobie wyliczył.


Z góry dzięki za doprecyzowanie odpowiedzi. :)

Opublikowano

Od połowy twojego wpisu nie rozumiem chyba coś pokręciłeś?


Conrad MS35 to zintegrowany sterownik RGB z własnym oprogramowaniem do PC i nie wymaga żadnych dodatkowych zwieraczy styków i timerów ani sterownika PLC - wszystko to już ma w środku. Ma możliwość wgrania specjalnym kablem USB własnego napisanego programu sterowania każdym kolorem oddzielnie oraz jego intensywności i realizuje bez jakiejkolwiek dodatkowej ingerencji. Możesz więc uzyskać każde światło od 0 do max.

Ma wadę - jak wyłączą światło gubi ten twój program i trzeba z kompa ponownie go wrzucić.

Masz kopyto napisane przez DonPempollo -wrzucasz do pamięci MSa i koniec - robi ci cykl dobowy na okrągło jaki tylko zechcesz.

O tym sterowniku jeszcze będzie - poczekaj

jak świetlówki w szafie to co teraz rybom świeci? i kto teraz robi świetlówki z regulacją świecenia. To już przeszłość bo moce duże światła mało, a regulacja skomplikowana i droga.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.