Skocz do zawartości

potrzebuję orginalności. panel filtr. z hydroponicznym -help


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


jest to mój pierwszy post na tym forum, dlatego chciałbym wszystkich przywitać i poprosić o rady i opinie nt. projektu nad którym pracuję.


Ale może od początku... nigdy nie miałem akwarium, ze trzy może widziałem na żywo :wink:

Od jakiegoś miesiąca zacząłem się zastanawiać czy nie założyć sobie akwarium, więc nieśmiało przeszperałem net i zainteresowałem się biotopem malawi. Jako że mam prawie dwuletniego synka, to biotop ten wydał mi się na tyle absorbujący (aktywne rybki), że godny rozważenia.


Poczytałem o rybach, o ich wymaganiach, o akwariach, o systemach filtracji, oświetlenia, o kamieniach i podłożu, glonach, słowem o wszystkim co się z tym wiąże.


Dodam, że żona nie chciała o fakcie nawet słuchać i wiem, że to będzie najtrudniejsze... ale jeszcze nie teraz...

Wiedząc, że najsilniejszymi argumentami w późniejszym starciu będą:

bezpieczeństwo malca,

cena,

stres o mieszkanie,

najlepiej "bezobsługowość"

i wygląd w pokoju,

wykluczyłem klasyczne akwarium z pokrywą PCV (którą i tak pewnie chciałbym potem tuningować), na "zwykłym stoliku", obsługiwane przez filtr kubełkowy lub "o zgrozo sump" (zgrozo bynajmniej nie dla mnie :D .


I trochę zrezygnowany natrafiłem w końcu, po godzinach czytania forów na panel filtracyjny wklejany do wewnątrz zbiornika, a zaraz potem na filtr hydroponiczny, który zarazem służy i rybom i roślinom (np doniczkowym, których mamy dużo w domu :)

Te kilka faktów oraz biotop, który wybrałem wymusza zaprojektowanie zupełnie innego zbiornika niż te dostępne w handlu.


O zbiorniku:


A) Mam możliwość wstawienia do pokoju (fizycznie - pomijając aspekt żony :) akwarium o długości 120cm i szerokości 65cm (wysokość wstępnie 45cm), czyli 351 L.


B) W tylniej części wydzieliłbym przegrodą, na całej długości komorę szerokości 12cm netto. Tło dla ryb (ze styroduru + sersenit cr65) zakrywałoby ten 64,8 litrowy panel filtracyjny, którego górną częścią - prawie na całej długości byłaby "donica" (z plexy - tak jakby zanurzona na równi z krawędziami akwa) wypełniona keramzytem, a w nim posadzone rośliny - czyli klasyczny filtr hydroponiczny (ponad metrowej długości) - rośliny wyrastałyby z za pokrywy i rosły sobie przy ścianie tworząc zieleń nad akwa.


C) Może tak jak na tym szkicu... (nie potrafię rysować na kompie - to dopiero wstępny zamysł, więc i wstępny rysunek):

2a92046d93ad5695.jpg


i teraz zespół pytań (jak sądzicie):


1. Jak powinenem zaprojektować grodzie sumpa, aby woda po jego przepłynięciu (nasycona w NO3) trafiła do hydroponika, który jest wyżej, ale jednocześnie musi być zdejmowalny (dla potrzeb czyszczenia sumpa), a potem trafiała do komory pompy głównej? Może jakaś dodatkowa pompa gdzieś?

2. Jakiej grubości przegroda? Bo szkło na akwa chyba 12mm...

3. Jak mógłbym poprawić projekt, lub jakie podzespoły mechaniczne zastosować, abym nie musiał stosować wewnętrznego filtra do filtracji mechanicznej? (strasznie nie chcę mieć niczego nienaturalnego przed tłem)

... jak coś mi się przypomni będę pytał w dyskusji - miałem więcej dzisiaj w dzień, ale już trochę późno a ja sobie nie notowałem... wrrr


Wlot wody do panelu jest na rys UMOWNY - tego elementu jeszcze nie przemyślałem.


I bardzo Was proszę, żadnych postów w stylu: kup kubełek, postaw pod akwa sumpa itp, bo takie już gdzieś widziałem. Od razu utnę mówiąc, że kubełek odpada, bo chcę mieć satysfakcję, sump przelewowy (boczny lub za akwa) odpada z braku miejsca, a nie mogę mieć sumpa pod z dwóch powodów:

a) mieszkam jeszcze w wynajętym i za 1,5 roku będę się przeprowadzał i nie chcę nosić akwa razem z szafką, bo są rury do sumpa (wystarczy że zaprojektuję i wykonam elegancki stelaż z belek drewnianych i zdejmowanym blatem na którym wyjedzie akwa - uchwyty montarzowe na pasy w projekcie)

B) mam malutkiego urwisa, który potrafi już obsługiwać kluczyk, więc nawet to nie powstrzymałoby go przed dostaniem się do szafki z sumpem i podgryzaniem biokulek lub ceramiki (zjada suchą karmę psa z miski, więc obawiam się analogii)


Sorry, że tak przedłużyłem... ale od trzech tyg. tylko czytam - teraz musiałem dać upust... :twisted:

i tak będę tu dyskutował, myślał, czytał inne materiały i dopiero potem wezmę się za projektowanie...

Opublikowano

sumpa musisz dać wyżej niż na rysunku jeżeli będzie tak nisko to i poziom wody w akwarium również nie będzie za wysoki a tego raczej nie chcesz.

po drugie nie może być tak ze akwarium jest bezobsługowe - sam napisałeś że będzie trzeba czyścić sumpa, ale zostają jeszczze take rzeczy jak karmienie ryb częściowa podmiana wody czy okresowa kontrola parametrów wody NO2 NO3 Ph itd.

Co najważniejsze nie napisałeś o wymiarach akwarium więc cieżko powiedzieć wiele o grubości szyby, co do filtra mechanicznego przy pysiach jest on niestety bardzo potrzebny - pysie strasznie lubią jeść i oddawać to co zjedzą po przemianie materii :)

Filtr wewn. zawsze można zabudować tłem i go schować.

Opublikowano

nie mówię, że bezobsługowe - mojej żonie wydaje się, że będę dwa razy w tygodniu latał z 15 wiadrami wody po chacie...

ja już o tym poczytałem, także świadomość mam... chodzi mi o to, że im większa pojemność systemu filtracyjnego, tym łatwiej utrzymać parametry wody i de facto mniej jest zachodu, niż jakby się coś zaczęło dziać...


wspomniałem o wielkość akwa... wymiary i pojemność.


z sumpem to celna uwaga = pojemnik z filtrem hydroponicznym musiałby być nieco wyżej niż krawędź akwarium, żeby utrzymać lustro wody wyżej...

z jednej strony to nie przeszkadza, bo przed tym będzie pokrywa z oświetleniem mająca 10cm grubości, więc o tyle pojemnik mógłby wystawać i i tak byłby schowany za nią... ale jak pokonam grawitację?

Opublikowano

Pomysł wydaje się ciekawy, proponuję jednak przemyśleć następujące aspekty:


1. "donica z pleksy" z moje dotychczasowe doświadczenia z klejeniem pleksy nie nastrajają pozytywnie do tego materiału. Tu chyba prościej byłoby przemyśleć wszystko za wczasu i skleić całą konstrukcję jako jednoczęściową (dodatkowo od góry "wsuwana" donica, po wyjęciu której miałbyś dostęp do sumpa).


2. Przelew wody do sumpa - proponuję rozwiązać to tak aby woda wlewała się górą, grawitacyjnie (zabezpieczy to przed ew. awarią pompy i katastrofą powodziową) natomiast pompka tłoczyłaby wodę z sumpa do donicy a z niej powrót do akwa.


3. bezobsługowość - nie chcesz latać z wiadrami a nie wspomniałeś nic o automatycznej podmianie, nawet najlepiej przemyślana filtracja nie zwolni cię z obowiązku dokonywania okresowych podmian - wątpię bowiem żeby nawet filtr hydroponiczny redukował wszystkie niepożądane związki.


4. Filtr wewnętrzny, obawiam się że nawet przy doskonałym (co przy braku doświadczenia jest trudne do uzyskania) rozmieszczeniu dopływu i odpływu wody nie będziesz mógł całkowicie zrezygnować z filtra wewnętrznego. A nawet jeśli to wtedy czeka cię częste czyszczenie dna. Pysie to na prawdę bardzo "wydajne" maszynki do przerabiania pokarmu :) Filtr możesz zawsze uwzględnić przy budowie tła i będzie niewidoczny.


To tyle na razie co mi przyszło do głowy, o ile dobrze zrozumiałem zamysł konstrukcyjny :)


5. Szkło w akwa 300l 12mm ?? bez przesady, ja mam z 12tki ponad 500l zbiornik.

Opublikowano

ad 1. plexa nie jest ostateczna... chciałem żeby było lżejsze od szkła, bo jednak będzie wyjmowalne, długie, z roślinami i podłożem dla nich, a jednak muszę móc to wyjąć z za akwarium, przy ścianie, sam, bez dźwigu.

nie bardzo rozumiem "jednoczęściową". sump będzie oddzielną częścią od donicy, na stałe wklejonym do akwa (tylko wkłady w koszyczkach, jak pokazywał starykot na zdjęciach), a donica myślałem żeby była wkładana do akwa od góry... hmmm możesz precyzyjniej zobrazować?


ad2. myślałem o tym, żeby górą (jak pisałem, to na obrazku jest tylko tak) i tu od razu pytanie: czy jak zrobię wlew do pierwszej komory sumpa (tej z grzałką) tak żeby sterował lustrem wody w akwa (poprzez odpowiednie jego umieszczenie) i zaleję akwa wodą do poełna, to ona po osiągnięciu tego poziomu powinna zacząć wypełniać sumpa nawet włącznie z donicą (jeśli jej dno będzie poniżej otworu wlotowego)? czy jak pompa na powrocie zostanie włączona i to z za mocnym przepływem, to wypompuje mi te wode i nastąpi przelanie akwa? (problem w tym że nie znam przepływu takich wkładów i nie mogę tego policzyć)


ad3. chciałbym ostatecznie zdementować, że oczekuję po akwa bezobsługowości - to moja małżonka by tego oczekiwała - to były argumenty do niej - ja zdaję sobie sprawę i chętnię poświęcę pół soboty co tydzień na prace konserwatorskie.

a filtr hydroponiczny ma łączyć przyjemne z pożytecznym - kwiatki będą ładnie rosły i cieszyły oko, a ja będę miał niższy poziom NO3 i może wogóle akwarium :P (nie będzie autopodmiany - pisałem o wynajętym mieszkaniu)


ad4. zdam się w tym wypadku na doświadczenie, poza tym taki sump z komorami raczej nigdy nie zagwarantuje szybkiego przepływu - ok zabuduję tłem wewnętrzny, ale gdzie go najlepiej umieścić?


ad5. hmm to ile?? czy może lepiej dmuchać na zimne? a jak ze szklarzami, jak się nie przyłożą z klejeniem to w sumie 12-tka i tak brzmi "łatwiej do sklejenia"... no nie wiem - to jest jedyny element na którym nie chciałbym oszczędzać


jak dotąd dzięki... czekam aż się rozwinie

Opublikowano

ad1. oczywiście donica nie musi być ze szkła, chodziło mi tylko o to że klejenie pleksy na dłuższą metę jest trudne (biorąc pod uwagę szczelność) możesz spróbować poszukać "gotowej" donicy - czegoś w rodzaju skrzynki balkonowej, aby konstrukcja była monolityczna.


ad2. może źle się zrozumieliśmy - obrazowo. Budujesz akwarium, w pewnej odległości od tylnej ściany wklejasz szybę "oddzielając część akwaryjną od części "sumpowej" :) powstaje jakby podwójne akwarium, z tym że jeśli zdecydujesz się na wykorzystanie np. skrzynki balkonowej to dzięki rantom i odpowiedniej szerokości "sumpa" będziesz mógł wsunąć skrzynkę w sump tak aby zaparła się rantem o jego krawędzie.

I tak przy założeniu że skrzynka będzie miała 80% szerokości akwa pozostaje wolna przestrzeń. W tym miejscu na szybie oddzielającej musisz zrobić wycięcie o głębokości sięgającej do przewidywanego poziomu wody w akwarium, pompa z sumpa będzie dolewała wody do akwa, która po przekroczeniu poziomu wróci do sumpa. Oczywiście pompa powinna wtłaczać wodę do doniczki, bo w niej raczej powinien być przepływ, nie powinna po prostu być zanurzona w wodzie. Z doniczki możesz zrobić odpływ do baniaka, wystarczy ją zamocować trochę "krzywo" aby był spadek. Przepływ w sumpie z dużym złożem nie musi być bardzo szybki, ważne żeby był, bo o filtracji decyduje wtedy wielkość złoża.

Przelanie akwa nie może nastąpić, to obieg zamknięty - woda się nie rozmnoży :) Jej ilość powinna być tak dobrana aby w razie awarii pompy sump mógł przyjąć nadmiar wody z akwarium (po obniżeniu się poziomu poniżej odpływu nic więcej się nie stanie)


ad4. Filtr najlepiej umieść po przeciwnej stronie powrotu z sumpa, a jego wylot ustaw tak żeby zapewnić nieprzerwaną cyrkulację wody w zbiorniku.


ad5. Gdzieś na forum znajdziesz link do strony The Walda odnośnie grubości szkła i litrażu, zdaje się że takie akwa możesz skleić z 8ki, a jak chcesz mieć pewność to 10tka wystarczy. Tym bardziej że zasadniczy wpływ na grubość szkła ma wysokość zbiornika (ciśnienie) a Twój będzie raczej niski 45cm, u mnie jest 60cm


hydroponik.jpg


Szkic taki sobie, ale moją myśl chyba widać, ważne jest aby pompa z ostatniej komory sumpa wlewała wodę do doniczki ale od strony lewej, tak aby po prawej można było zamontować powrót, miejsce zamocowania powrotu zależy od wysokości poziomu wody jaki chcesz mieć w doniczce.


Myślę że takie rozwiązanie jest dość bezpieczne w kontekście np. awarii pompy czy wyłączenia prądu

Opublikowano

ad 2. teraz już chwytam, tylko pozostaje jeszcze jedna nierozwiązana kwestia... wiadomo że donica ma za zadanie wyciądać z wody NO3, więc woda do niej powinna trafiać po przejściu sumpa, złoża, bakterii w ceramice, a nie przed...

i tu jest główny problem

a w takiej konstrukcji musiałaby trafiać do donicy z lewej strony ( patrząc na mój rysunek), żeby potem spływała w prawo i zlewała się do komory z pompą...

tyle że woda w sumpie też płynie siłą rzeczy od lewej do prawej

a nie wyobrażam sobie wyciagania kilkunastokilogramowej donicy z kwiatkami, z której na dole sterczy rura (wzdłuż do połowy) z zamontowaną małą pompą... (dodatkowa pompa w ostatniej komorze suma - jeszcze tej z wkładem - na przedłużeniu napisu "przepływowy" na moim obrazku :oops: )

Opublikowano

Rura wewnątrz donicy może być sztywna, w miejscu przejścia przez donicę montujesz złączkę i łączysz ją z elastycznym wężem pompy, więc żeby wyjąć donicę rozłączasz złączkę i już. To może być nawet taka szybkozłączka jaką się stosuje na wężach ogrodowych. Klik i już.

Opublikowano

no rurą wewnątrz donicy mnie "zatkałeś" :lol:

następną wypowiedź przemyślę dokładniej... :oops:


zachęcam do dalszych dyskusji... może pojawią się też inne koncepcje/propozycje - jak dotąd wszystkie są świetne i rzucają wyraźnie nowy wymiar na sprawę

Opublikowano

a jeszcze jak sądzicie, czy przegrody w sumpie o szerokości 12-14cm powinny być "bocznoprzelewowe", czy góra-dół?


cezarix - dzięki za szkic... bardzo pomogłeś.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.