Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na początek odniosę się do miłych słów, które zawarłeś w swoim poście. Nie ma profesury z „malawistyki’ jakby była to bym na pewno się o nią postarał J. Musisz jednak liczyć się z tym, że krytyka tego co piszę spotykać się będzie z próbą obrony moich racji … zdaję sobie sprawę, ze działa to w obie strony ale nie wyobrażam sobie abym miał zawrzeć dziobka tylko dlatego, że to Ty coś napisałeś. Jesteś dla mnie takim samym człowiekiem jak każdy inny. Oczywiście nie zabieram Ci prawa swobodnej wypowiedzi i obrony Twoich racji. Tak więc nie traktuj każdej wypowiedzi, którą napiszę o Twojej wypowiedzi jako zaczepkę, wezwanie do walki itp. … to jest po prostu rzeczowa krytyka i niezgadzanie się z Tobą w tym czy innym temacie. Nic osobistego. Stres zabija więc staram się nie stresować … spróbuj będzie Ci lepiej ;).


Nie mam zamiaru przepraszać Cię za to co napisałem. Piszę to co mi głowa podpowiada i nie mam problemu ze ślinotokiem ;), Twoja dramatyczna próba ukazania mojej rzekomo obniżonej sprawności intelektualnej jest dość zabawna. Nadal uważam, że nadmiernie krytykujesz tzw, źródła pośrednie. Dla mnie wiedza np. o wspomnianych demasoni uzyskana w dyskusjach z innymi akwarystami takimi choćby jak SIEMION ( jeden z liderów KM przed laty ) jest bardzo cenna. Nie mam podstaw aby kwestionować to co pisał i uważam, że warto podać jego doświadczenie o rybie z opisywanego gatunku. Niech czytelnicy ocenią czy to co napisałem się przyda czy nie. Widząc regularnie demasoni od oseska nie muszę ich mieć we własnym zbiorniku. Wystarczy, że regularnie widzi się ryby i rozmawia z ludźmi, którzy je mają. Ich wypowiedzi cenie co najmniej równie wysoko jak Twoje. Ty sam natomiast chyba pomyliłeś wątki bo tutaj piszemy akurat w wątku o obsadzie a Ty w poście nr 16 rzuciłeś się znowu na kwestie posiadania ryb. Pozwoliłem sobie w nr 17 to skomentować.


Przepraszam za OT ale wydaje mi się , że pomijając stronę emocjonalną to ciekawy dyskurs. No ale do rzeczy. Jednak pomyliłem Cię z kimś innym ;). Osoba tak mocno postulującą trzymanie takich ryb jak acei w większych grupach trzyma Placidochromis i Copadichromis we 3-4 sztuki ... no ale cóż brak konsekwencji to widocznie cecha, która Ci nie przeszkadza. Na razie 1:0 dla Ciebie bo zakładałem, że masz większe grupy ryb przynajmniej w tych 2 gatunkach. No ale najpierw wezmę się za liczenie, bo startuje z pisaniem bez wiedzy jaki będzie wynik.


Przyjmuję mój liberalniejszy przelicznik czyli dopuszczający pielęgnację 2 najmniejszych gatunków w baniaku 112 litrowym ( 80x35x40cm ) a więc 8 ryb. Zakładam, że maksymalna długość ryby nadającej się do takiego baniaka to 10 cm samiec i 8 cm samica. Wychodzi, że można tam mieć maksymalnie saulosi i sprengerae w układzie po 1+3. Daje to 8 ryb przeliczeniowych czyli 8 ryb o rozmiarach hipotetycznych samca 10 cm i samic 8 cm. Akwarium bazowe ma u mnie 112 litrów i powierzchnie dna 0,28 m2 .


Istotą proponowanego przeze mnie wyliczenia jest jednak minimum, które ktoś uznaje za odpowiednie dla pyszczaków. Dla Pereza będzie to 6 saulosi w 112- tce a dla Ciebie z tego co pamiętam 112-ka nie nadaje się dla pyszczaków. Wydaje mi się , że uznawałeś że dla pyszczaków minimum to akwarium co najmniej 100x40x40 a jeśli jednak 120x40x40 to mnie popraw.


Zacznijmy jednak ode mnie i moich minimów.


Posiadasz akwarium ( nie będę się czepiał już do Twojego Hamburga i bardzo powierzchniożernego tła ;) ) 720 litrów ( 200x60x60 cm ) powierzchnia dna 1,2 m2 czyli możesz mieć 4,3 razy więcej ryb przeliczeniowych niż w akwarium bazowym ( 112 litrów ) ( 1,2 \ 0,28 = 4,3 ). 4,3 x 8 ryb daje więc 34 ryby przeliczeniowe czyli takie wielkości saulosi. Przelicznik wielkości służy aby te większe ryby nie były traktowane jak 1 do 1 bo to powodowałoby, że nie widzimy różnicy pomiędzy Protomelas taeniolatus a saulosi. Jednak ta pierwsza ryba jest znacznie większa. Byłbym nieuczciwy gdybym nie wspomniał o 1/3 wyższym zbiorniku. W założeniu, że zazwyczaj w obsadzie uwzględniam ryby toniowe a i ryby te nietoniowe dna się kurczowo nie trzymają daje bonus 34 + 11 = 45 ryb przeliczeniowych.


No i teraz liczymy:


Aulonocara Otter Point 1+2


Samiec jest większy niż 10 cm osiąga co najmniej 12 cm a więc mamy 1,2 samca bazowego, samice mają 10 cm ( 8 cm mają te samice przeliczeniowe ) a więc 2 x 1,25 i ten gatunek daje nam 3,7 ryby przeliczeniowej



Sciaenochromis fryeri Iceberg - 1+2

samiec 16 cm, samica 12 cm a więc 1x1,6 i 2x 1,5 cm = 4,6



Protomelas Taeniolatus Boadzulu Namalenje 1+2

samiec 19 cm, samica 15 cm a więc 1x1,9 i 2x 1,875 = 5,5



Placidochromis Electra - 4szt

samiec 17 cm, samica 14 cm a więc około 1,7 + 1,75x3 = 6,95



Copadichromis Ivory 1+2

samiec 16 cm, samice 12 cm a więc 1,6 + 2x 1,5 = 4,6


M msobo magunga 2+6

samiec 13 cm, samica 11 cm 2x1,3 +6x1,375 = 10,85


M Luwino Reef 1+1

samiec 17 cm, samica 13 cm a więc 1x1,7 + 1x 1,63 = 3,33


Daje to więc 39,53 ryb przeliczeniowych za dużo jeśli brać samą powierzchnie ale mieścisz się w większym przeliczniku uwzględniającym bonus. Wg mnie nie masz przerybionego zbiornika choć uzyskałeś to źle komponując grupy gatunkowe. Jednak zanim przeproszę muszę jeszcze coś dodać J.


Wg mojej opinii a więc starego nazbyt liberalnego podejścia skrytykowanego przez Ciebie na ZB i gdzie się da ;)., mieścisz się z obsadą. Biłbym brawo gdyby nie te małe grupy stadnych ryb ;). Co ciekawe wg podejść bardziej bliskich Tobie samemu wygląda to już inaczej. Ty nie godzisz się na to aby w tak małym akwarium pielęgnować pyszczaki więc Twoje akwarium bazowe powinno być większe czyli posiadać co najmniej 160 litrów i powierzchnie dna 0,40 m2 ( 100x40x40 ). Jeśli jeszcze większe to oczywiście przerybienie będzie jeszcze większe.


Daje to nam bardzo niekorzystny dla Twojej obsady certyfikat.


Biorąc za akwarium bazowe wskazane akwarium i te 8 ryb wychodzi, że w swoim akwarium mógłbyś mieć 3x więcej ryb przeliczeniowych ( 1,2/0.4 = 3 ) a więc 24 sztuki + 1/3 za wysokość zbiornika razem 32. Więc w przypadku Twojego minimum niestety akwarium masz przerybione ( bo wynik 39,53 się nie zmienia ) a przynajmniej planujesz je na poziomie przerybienia. Nie wiem jak duże masz ryby bo z obsady zeszłorocznej chyba zostały Ci tylko chilumby.


Perezowe 6 ryb w akwarium 112 litrowym powoduje, że można by posiadać w Twoim akwarium 35 ryb ( 4,3 x 6 = 25,8 25,8 x 0,34 = 8,77 razem 34,57 w zaokrągleniu 35 ).


Tak więc tylko moje nazbyt liberalne wg Ciebie podejście do akwarium minimalnego pozwoliłoby Ci na to abyś nadal twierdził, że nigdy nie miałeś akwarium przerybionego. Uznając je będziesz mógł uzyskać głośne przeprosiny ;).


To matematyka i kiedyś podobnie jak Ty działałem intuicyjnie. Usiadłem jednak i zacząłem liczyć bo abym mógł twierdzić, że to dobra obsada to powinienem być konsekwentny, Gdy mówiłbym, że akwarium 112 litrowe jest bee to nie powinienem pakować proporcjonalnie 2x więcej ryb w akwarium o numer czy dwa większe. Moje założenia są jeszcze bardziej skomplikowane ale to kilka stron A4 więc tutaj tak w zarysie.

Opublikowano
Witam czarny gatunek OTOPHARYNX ORANGE BLACK DORSAL (4426000677) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Rybka troszkę plastik jakby to niektórzy nazwali Ja osobiście nic do takich wynalazków nic nie mam man FF i sobie chwale .labidochromis caeruleus jest dobrym kilerem nie wiem dlaczego się u Ciebie nie sprawdza Pozdrawiam i powodzenia w hodowli

Wojtek faktycznie polecał tą rybke kilka postów wcześniej, ale krzysiutoja, stan pytam Cię czy masz/miałeś tą rybę????

Chodzi mi o jej sprawdzoną (nie zasłyszaną) skuteczność ;)


Yellow na razie się u mnie nie sprawdza, bo ma 4-5 cm. Ale powiem szczerze, że przy poprzedniej obsadzie też się w tej roli nie sprawdzał :cool:

PS> Chipokae tez nie dawały rady przy ilości kryjówek, które miałem/mam. :) Dlatego poszukuje "specjalisty" w polowaniu na małe, takiego "leona zawodowca" ;)


harisimi, meszek - mimo wszystko miło patrzeć na Waszą potyczkę, bo przynajmniej mimo iz ostro, to wszystko przebiega z kulturą i po dżentelmeńsku - rzadko się to już zdarza na forach niestety :(

\

Opublikowano

Nie miałem tego sztucznego stworka i nie wiem jak jest skuteczny, zwykły Zimbawe Rock, był zachwalany bodejże przez DanielaJ. Napisz do niego PW bo rzadko bywa na Forum. Sam miałem Oto ale w akwarium, gdzie nawet glonojad złapał by młodego tak mało było kryjówek ;). Czy można stawiać równośc pomiędzy sztuczną a prawdziwą rybą nie wiem. Może to pójść zarówno w kierunku większej skuteczności bo rybę domieszano z drapieżnikiem ale i mniejszej bo np ma geny mbuniaka. Ja zawsze chwaliłem swojego samca yellow. Polowal jak rasowy killer. Po wypuszczaniu młodych przez jakąś samicę wręcz znikał w skałach penetrując zakamarki i zjadając młode ... ja bym poczekał z tym kilerem. Masz bardzo młode yellow. Co do chipokae to jest stworzenie rybożerne więc zapewne skuteczne ale Melano bym jednak tam nie dorzucał.

Opublikowano
a dla Ciebie z tego co pamiętam 112-ka nie nadaje się dla pyszczaków.

Może kilka razy tak stwierdziłem. ale od dłuższego czasu wychodzę z założenia, że każdy ma takie akwarium na jakie go stać w chwili obecnej. Czy to z powodu pieniędzy czy miejsca. A i tak nie wsadziłbym do tego zbiornika dwóch gatunków jak większość na tym forum i to duża większość. A ty możesz polecać co się żywnie podoba


Co do przelicznika to już pisaliśmy o tym nawet bardzo dużo od postu nr 28 http://forum.klub-malawi.pl/drugi-gatunek-240l-p283065.html#post283065.

Dla mnie nie ma żadnego przelicznika. Jest to wymysł tylko i wyłącznie danego hodowcy np Ciebie czy innego klubowicza. Nikt więcej tak naprawdę nie używa jakiegoś przelicznika. Tak więc, nie wyliczaj mi ryb w moim zbiorniku bo to na nic się nie zda. A jeżeli już masz jakiś przelicznik to chciałbym aby był on poparty badaniami naukowymi a nie tylko wyimaginowanymi propozycjami.


Ja w przeciwieństwie do Ciebię bardzo cenię literaturę "malawistyczną" i czytam niektórych autorów z zapartym tchem

Przeprosić powinieneś za pomówienia, czy to tak dużo trzeba. I nie życzę sobie takich stwierdzeń jeżeli są nie prawdą. Tak więc, zanim coś takiego napiszesz drugi raz to się zastanów a nie pisz co Ci głowa podpowiada, bo czasami można się zdziwić.


Śmieszy mnie to co napisałeś, że trzymam w takich ilościach Copadichromisy i Placidochromisy. Nie wiesz dlaczego tak mam a już musiałeś wtrącić swoje trzy grosze. Podobnie jak Ty polecasz P acei w układzie 5szt choć to ryba stadna.

Nie będę się przed Tobą tłumaczył bo niby dlaczego, nie jesteś aż takim autorytetem żebym to miał zrobić. Tak więc, nikt się nie wtrąca do Twojego akwarium, więc i Ty możesz to uszanować.

Chyba Ciebie prześladuje mania rywalizacji, dałeś przykład jakimś wynikiem 1:0. Po co ta rywalizacja, to jest tylko hobby. Może czas na wrzucenie na luz a zobaczysz, że życie

piękniejsze.

Popatrz co się stało tylko wróciłeś z uropiku jak to nazwałeś a od razu napisałeś mi kontrujący post, później drugi i trzeci. Czy to nie dziwne, a tyle postów było napisane przez ten czas a na żadnego nie odpowiedziałeś. Mam wrażenie, że u Ciebie na kompie jest ustawiony jakiś alletr który miga czerwonymi literami MESZEK NAPISAŁ POST POTRZEBNA PILNA ODPOWIEDŹ. Jeżeli tak nie jest, to nie bierz tego do siebie.

Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.

Opublikowano

Młody ze mnie forumowicz a i jeszcze nie malawista. Ale musze napisać, piękna walka pyszczaków :) Obaj wybarwieni (elokwentni), stroszą piórka i próbują pokazać który silniejszy ;) Ale, ale, dzięki za uświadomienie, że agresywniejszych w akwarium bym nie chciał ;)


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Meszek przeceniasz swoją osobę ;) to trąca lekka megalomanią :mrgreen:. Nie poświęcam Ci więcej czasu niż innym. Dostałem kilka powiadomień o nowych postach w dyskusjach w których uczestniczyłem. Przejrzałem wszystkie i tylko Twój post wydał mi się takim, który wymaga mojej odpowiedzi. Mam dużo więcej spraw do załatwienia po urlopie niż KM, jednak Twój post wydał się takim z kategorii szkodliwych więc zareagowałem co zawsze czynię. Meszek napisał przez mój urlop kilkadziesiąt postów skomentowałem jeden i jestem określony jako Meszkokileromaniak ;) ... toż to cenzura :lol:.


Oczywiście przyjąłem do wiadomości, że nie jestem dla Ciebie autorytetem ... już dawno to wiem ;). Jednak jestem wolnym człowiekiem i będę oceniał co uznam za stosowane. Twoje wypowiedzi i Twoje szkło nie są z tego wyłączone. Nie jesteś jakimś nadczłowiekiem abym w pokorze umykał na rozbłysk Twojego nicka :mrgreen: .


Poza tym jestem wyluzowany :). Bardzo się cieszę, że mam taki autorytet jak Ty jako swojego adwersarza. Zawsze myślę co napisać. Tak na marginesie zapytam ... kto jest Twoim Autorytetem w zakresie Malawi. Może kogoś nie znam i rozszerzysz moje wąskie horyzonty.


No ale skończmy te pieszczoty i przejdźmy do konkretów. Przelicznik oparty jest na matematyce. 2x większa ryba zawsze zabierze 2x więcej wody 2x więcej powierzchni dna itp. Nie wydaje mi się aby było to zbyt skomplikowane a matematyka to królowa nauk. Nie ma badań naukowych w kwestii 99% rzeczy dotyczących malawistyki a jednak uznajemy je jako interesujące i słuszne. Ciesze się, że zmieniłeś zdanie o 112-tce mój test z ZB już by Cię tak nie raził :P.


Zakładałem, że osoba tak dbająca o stadność ryb stadnych będzie konsekwentna. Ja uznaje zazwyczaj za minimum 5 szt i to od zawsze ( od czasów Danio pręgowanego 30 lat temu, zgodnie z śp. Stefanem ) ale sądziłem, że Ty jako obrońca stad pójdziesz w przynajmniej 7 szt. Dlatego właśnie zakładałem, że Twoja obsada będzie liczniejsza. Nie masz wg mojej liberalnej oceny przerybionego zbiornika ale skoro 8 ryb w 112tce to za dużo to te 6 nie wystarczy abyś mógł uznać konsekwentnie, że nie przerybiłeś szkła ... zgodnie z prawami matematyki ;).

Opublikowano
Nie poświęcam Ci więcej czasu niż innym.

Ciesze się bardzo i już jestem spokojniejszy uff


Dobrze to słyszeć że jesteś człowiekiem i to jeszcze wolnym, nic tylko pogratulować.

Na tym kończę przysłowiowe kopanie się z koniem.

Opublikowano
Ciesze się bardzo i już jestem spokojniejszy uff


Dobrze to słyszeć że jesteś człowiekiem i to jeszcze wolnym, nic tylko pogratulować.

Na tym kończę przysłowiowe kopanie się z koniem.



No to już były arcyinteligentne argumenty :D:lol::mrgreen:.


Sorrki Grzesiek za to OT, wyrzucił bym to do odrębnego wątku ale zazwyczaj są z tego większe kłopoty.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.