Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pozostawienie jednego samca Aulonocara ma to do siebie, że z góry skazujesz się na to co możesz zawsze zrobić gdy masz problem. Szansa przy Aulonocara na wielosamcowość jest bardzo duża... To relatywnie łagodne pielęgnice. Moim zdaniem łączenie ich z agresywnymi mbuna mocno uderza w urodę rych ryb i bywa niebezpieczne. Miałem w przerybionym baniaku ozdobnym Aulonocara z agresywną mbuna i zdominowany przedstawiciel non - mbuna miał problemy. Poturbowany i przepedzany nie prezentował się tak jak wtedy gdy jest w towarzystwie non - mbuna lub najlagodniejszej mbuna nad którą dominuje.


Mieszanie obu gatunków Aulonocara to zły pomysł. Co prawda tak do końca nie wiadomo czym jest eureka ale na pewno udział jacobfreibergi w jej tworzeniu był znaczny. Bastardyzacja gwarantowana. Wybór eureko to wybór pięknego ale jednak sztucznego tworu człowieka. Czy piękniejszego ? Hmm, to kwestia gustu .

Opublikowano

Łączenie Aulonocary J. Ottre Point z mbuna, w niczym nie przeszkadza. Może mam za krótko taki zestaw bo 8 miesięcy. Ale przez ten czas w akwarium nie przerybionym A Otter Point spokojnie sobie daję radę. Jest pięknie wybarwiony, nie jest zaszczuty przez mbunę itd. Jest to silna ryba i dość agresywna i nie tylko wewnątrz gatunkowo. Kiedyś słyszałem takie stwierdzenie , że w zbiorniku przerybionym to i compres traci są agresję. Nigdy nie miałem przerybionego zbiornika, wiec się nie wypowiem jak to jest.

A po za tym po co trzymać tyle samców? chyba po to aby je później oddać.

Opublikowano

Własnie dziś przywiozłem z Malawiana następującą rodzinkę:


Copadichromis Borleyi Nice Red F1- 6 szt

Placidochromis Phenochilus Mdoka White Lips F1- 8 szt

Labidochromis sp. Yellow F1 - 6 szt


:D :D :D


Z Aulonocara JACOBFREIBERGI Eureca jako czwartego gatunku na razi zrezygnowałem, bo jako czwarty wpadnie raczej jakiś "killer" typu Sciaenochromis fryeri aby nie pozwolić się reszcie zbytnio rozmnożyć :twisted: :twisted: :twisted:


Dziękuję jeszcze raz wszystkim za pomoc!! :)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Na razie obsada jak w podpisie, czyli:


- Copadichromis Borleyi Nice Red F1- 6 szt

- Placidochromis Phenochilus Mdoka White Lips F1- 8 szt

- Labidochromis Sp. Yellow F1 - 6 szt


Rosną jak na drożdżach i zaczynają się pięknie wybarwiać :) Nie mniej jednaj, widać, że już powoli zaczynają rozmnażanie.... :)

...więc najwyższy czas na jakiegoś predatora. :twisted:


Chciałbym, aby obecna obsada mi się nie powiększała na razie, więc ktoś musi na te małe polować, bo reszta obsady, mimo iż mięsożerna raczej "dupowata" jeśli chodzi o wybijanie narybku. ;)

Zależy mi na czymś ładnym kolorystycznie, najlepiej bez dyfrmizmu płciowego (sam takich nie znalazłem :confused: ). Fyrei jest ładne, aczkolwiek znów niebieskie, tak jak Withe Lips'y - szukam czegoś w innym kolorze, jeśli to możliwe - jeśli nie zostanie Fyrei.

Marzy mi się coś czarnego.... :rolleyes:


Myślę o 2 może 3 sztukach maksimum...


Doradźcie proszę :confused:

Opublikowano
Łączenie Aulonocary J. Ottre Point z mbuna, w niczym nie przeszkadza. Może mam za krótko taki zestaw bo 8 miesięcy. Ale przez ten czas w akwarium nie przerybionym A Otter Point spokojnie sobie daję radę. Jest pięknie wybarwiony, nie jest zaszczuty przez mbunę itd. Jest to silna ryba i dość agresywna i nie tylko wewnątrz gatunkowo. Kiedyś słyszałem takie stwierdzenie , że w zbiorniku przerybionym to i compres traci są agresję. Nigdy nie miałem przerybionego zbiornika, wiec się nie wypowiem jak to jest.

A po za tym po co trzymać tyle samców? chyba po to aby je później oddać.



Pozwolę sobie na komentarz choć lekko po czasie, gdyż mnie nie było ( urlopik ;) ). Tezy głoszone przez Meszka są oczywiście jego opinią z która absolutnie pozwolę się sobie nie zgodzić i dodam jeszcze troszeczkę, gdyż wg mojej opinii są to opinie bardzo rewolucyjne i niestety szkodliwe. Oparte są zapewne na dobrej woli zliberalizowania obsad ale po pierwsze obsada jest ze sobą krótko, po drugie zbiornik jest co najmniej lekko przerobiony po trzecie zawiera 3 gatunki agresywne i terytorialne. Nie polecam tego rozwiązania z prostej przyczyny ... Aulonocara nie pokaże całego piękna ... podobnie jak jeden samiec nie pokaże całego piękna gdy nie ma rywala. Dlatego też warto mieć więcej niż jednego samca. Dotyczy to wszystkich gatunków pyszczaków.Rywalizacja nakręca ryby i powoduje że są piękniejsze warto wiec je posiadać. Polecam porównać.

-- dołączony post:


Fyrei jest ładne, aczkolwiek znów niebieskie, tak jak Withe Lips'y - szukam czegoś w innym kolorze, jeśli to możliwe - jeśli nie zostanie Fyrei.

Marzy mi się coś czarnego.... :rolleyes:


Myślę o 2 może 3 sztukach maksimum...


Doradźcie proszę :confused:



Ciemną rybą jest Melanochromis chipokae ale nie polecałbym jednak tej Mbuna do Twojej obsady. Ktoś kiedyś polecał Othoparynx lithobates jako rybożerce a sztuczna odmian czyli takie coś http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=10903 spelniała by Twoje wymogi. Jednak dostępność tej ryby i jej potencjalna skuteczność są dyskusyjne ( jak i odchody jako źródło pokarmu ). Silnego drapieżnika bym nie polecał a Stigmtochromis modestus z brązowymi samicami jest niedostępny. Trudno więc znaleźć coś czarnego.

Opublikowano
Pozwolę sobie na komentarz choć lekko po czasie, gdyż mnie nie było ( urlopik ). Tezy głoszone przez Meszka są oczywiście jego opinią z która absolutnie pozwolę się sobie nie zgodzić i dodam jeszcze troszeczkę, gdyż wg mojej opinii są to opinie bardzo rewolucyjne i niestety szkodliwe. Oparte są zapewne na dobrej woli zliberalizowania obsad ale po pierwsze obsada jest ze sobą krótko, po drugie zbiornik jest co najmniej lekko przerobiony po trzecie zawiera 3 gatunki agresywne i terytorialne. Nie polecam tego rozwiązania z prostej przyczyny ... Aulonocara nie pokaże całego piękna ... podobnie jak jeden samiec nie pokaże całego piękna gdy nie ma rywala. Dlatego też warto mieć więcej niż jednego samca. Dotyczy to wszystkich gatunków pyszczaków.Rywalizacja nakręca ryby i powoduje że są piękniejsze warto wiec je posiadać. Polecam porównać.

Tak to jest moja opinia poprata jakimiś doświadczeniami krótkimi bo krótkimi a nie zaczerpniętymi z literatury. Nic nie chce zliberalizować tylko po prostu podzieliłem się swoją opinią o tej rybie, czytamy uważnie ze zrozumieniem. No tak wszyskie inne opinie są szkodliwe tylo jedna opinia się liczy inne są bee. Chyba nie tędy droga. Nie długo nie będzie można nic napisać bo bo komuś nie będzie pasowało i będzie bee.Pamiętaj każdy ma swoją opinie i każdy może się wypowiedzieć. Dla mnie jest najważniejsze pisanie o czymś co się widziało i miało jakieś doświadczenie a pisanie o rybach które się widziało u kolegi to lekko śmieszne.

Widzisz ja widziałem co się dzieje jak były dwa samce i widziałem co robi samiec alfa i dlatego nie polecam takiego układu. Oczywiście możesz nie zgazdć się z moją opinią Twoja wola. Jestem ciekaw skąd takie wnioski że akwarium przerybione, może z jakiegoś przelicznika? I co z tego że zbiornik zawiera trzy gatunki agresywne?

Fajnie że wróciłeś ale szkoda że od razu pierwszy post do mnie. Chyba brakowało zaczepek. Pozdrawiam

Opublikowano
Tak to jest moja opinia poprata jakimiś doświadczeniami krótkimi bo krótkimi a nie zaczerpniętymi z literatury. Nic nie chce zliberalizować tylko po prostu podzieliłem się swoją opinią o tej rybie, czytamy uważnie ze zrozumieniem. No tak wszyskie inne opinie są szkodliwe tylo jedna opinia się liczy inne są bee. Chyba nie tędy droga. Nie długo nie będzie można nic napisać bo bo komuś nie będzie pasowało i będzie bee.Pamiętaj każdy ma swoją opinie i każdy może się wypowiedzieć. Dla mnie jest najważniejsze pisanie o czymś co się widziało i miało jakieś doświadczenie a pisanie o rybach które się widziało u kolegi to lekko śmieszne.

Widzisz ja widziałem co się dzieje jak były dwa samce i widziałem co robi samiec alfa i dlatego nie polecam takiego układu. Oczywiście możesz nie zgazdć się z moją opinią Twoja wola. Jestem ciekaw skąd takie wnioski że akwarium przerybione, może z jakiegoś przelicznika? I co z tego że zbiornik zawiera trzy gatunki agresywne?

Fajnie że wróciłeś ale szkoda że od razu pierwszy post do mnie. Chyba brakowało zaczepek. Pozdrawiam



Meszek ale ja miałem Aulonocara i sztuczne i prawdziwe i w swoim i w pielęgnowanym przeze mnie zbiorniku. Aulonocara wywodzące sie z jednego pnia nie są od siebie aż tak różne jak Ci się wydaje. To nie jest zaczepka to odpowiedź na Twoje kontropinie wobec mojej znajdującej się przed Twoja wypowiedzi i jak mi się wydaje kanwa rzeczowej dyskusji. Uważam, ze nazbyt liberalne poglądy w kwestii łączenia Aulonocara z mbuna są szkodliwe dla Aulonocara ( i finalnie dla właściciela tych pięknych ryb ) dlatego pozwoliłem sobie skomentować to co napisałeś.


Co do przerybienia to kierowałem się tym co masz wymienione w sygnaturze. 7 gatunków w tym cześć w większych grupkach i to sporych ryb sugeruje że szkło jest lekko przerybione. Podaj mi ile masz sztuk w poszczególnych gatunkach a utwierdzę sie w tym przekonaniu lub stwierdzę coś przeciwnego oczywiście opierając to na przeliczniku. matematyka to uniwersalna i obiektywna nauka. Oczywiście mogę się mylić bo możesz mieć parkę każdego z gatunków i to będzie oznaczać że się zagalopowałem. Wydawało mi się, że miałeś przynajmniej cześć ryb w większych grupkach ale mogłem Cię z kimś pomylić. Jeśli pomyliłem to z góry przepraszam.


Ja w przeciwieństwie do Ciebię bardzo cenię literaturę "malawistyczną" i czytam niektórych autorów z zapartym tchem. Utarte opinie są dla mnie tez czymś dobrym, bo uprawnianie do odezwania się tylko osoby która miała dany gatunek czy wręcz wariant geograficzny jest wg mnie bardzo restrykcyjne i czyni bezsensownym jakiekolwiek pisanie szerszych publikacji czy książek. Wszak nie ma na świecie osoby która miała wszystkie pyszczaki we wszystkich układach. Swoją drogą nie jesteś w tym konsekwentny wypowiadałeś się w wielu tematach o rybach których nie miałeś zarówno w kwestii obsad jak i innych rzeczy choćby Twoja batalia o hongi i ich diecie, nie pamiętam abyś je miał . Forsując takie tezy uderzasz w podstawowe zasady uczenia się i rozwoju. Ja chętnie słucham i czytam choć gdy sie z czymś nie zgadzam próbuje przedstawić swoje racje co uczyniłem.

Opublikowano
Co do przerybienia to kierowałem się tym co masz wymienione w sygnaturze. 7 gatunków w tym cześć w większych grupkach i to sporych ryb sugeruje że szkło jest lekko przerybione. Podaj mi ile masz sztuk w poszczególnych gatunkach a utwierdzę sie w tym przekonaniu lub stwierdzę coś przeciwnego oczywiście opierając to na przeliczniku. matematyka to uniwersalna i obiektywna nauka. Oczywiście mogę się mylić bo możesz mieć parkę każdego z gatunków i to będzie oznaczać że się zagalopowałem. Wydawało mi się, że miałeś przynajmniej cześć ryb w większych grupkach ale mogłem Cię z kimś pomylić. Jeśli pomyliłem to z góry przepraszam.

Czuje się jak uczeń który przedstawia swoją obsadę do wglądu profesora. Oczywiście podam ją aby zamknąć buzię

Aulonocara Otter Point 1+2

Sciaenochromis fryeri Iceberg - 1+2

Protomelas Taeniolatus Boadzulu Namalenje 1+2

Placidochromis Electra - 4szt

Copadichromis Ivory 1+2

M msobo magunga 2+6

M Luwino Reef 1+1

A teraz pomnóż, podziel matematycznie według przeliczników i głośno powiedz przepraszam. Wygląda to jak jakaś komisja śledcza a może CBŚ wpadnie do mnie i stwierdzi czy mówię prawdę. Zapraszam.

Uważam, ze nazbyt liberalne poglądy w kwestii łączenia Aulonocara z mbuna są szkodliwe dla Aulonocara ( i finalnie dla właściciela tych pięknych ryb ) dlatego pozwoliłem sobie skomentować to co napisałeś.

To jest Twoje zdanie, konserwatywne ale Twoje.

Ja w przeciwieństwie do Ciebię bardzo cenię literaturę "malawistyczną" i czytam niektórych autorów z zapartym tchem.

I za to mnie też przeprosisz publicznie wielkimi literami. Bo tak naprawdę piszesz co Ci ślina na język przyniesie, chyba tylko aby pisać i aby Twoje było na górze. Nie wiesz czy ja czytam czy nie, nie wiesz co ja cenie a co nie, wiec nie imputuj i nie siej herezji

Swoją drogą nie jesteś w tym konsekwentny wypowiadałeś się w wielu tematach o rybach których nie miałeś zarówno w kwestii obsad jak i innych rzeczy choćby Twoja batalia o hongi i ich diecie, nie pamiętam abyś je miał

Nie wiem czy Ty nie rozumiesz, czy nie czytasz ze zrozumieniem. Rozpisujemy się o konkretnej rybie i o tej rybie co miałem z nią doświadczenie więc będę się wypowiadał. Tak też było z opisem gatunków które założyłem. Tam jak zauważyłeś nie wypowiadałem się o rybach których nie miałem np C afra zebra. A Ty wypowiadałeś się o demasonach bo gdzieś tam coś widziałeś u kogoś. A o obsadach się wypowiadam o żywieniu się wypowiadam bo po prostu czytam, gdzie według Ciebie to nie ma miejsca i nic nie cenię. Po raz kolejny powtórzę nie muszę się z Tobą zgadzać tak jak Ty ze mną.

Myślę, że to nie jest temat o tym co piszemy, więc może powinniśmy zakończyć tą rozmowę.

Czekam na przeprosiny

Czekam na przeprosiny z Twojej strony

Opublikowano

Witam czarny gatunek

OTOPHARYNX ORANGE BLACK DORSAL (4426000677) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img12.allegroimg.pl/photos/400x300/44/26/00/06/4426000677@@AMEPARAM@@12@@AMEPARAM@@44/26/00/06@@AMEPARAM@@4426000677

Rybka troszkę plastik jakby to niektórzy nazwali Ja osobiście nic do takich wynalazków nic nie mam man FF i sobie chwale .labidochromis caeruleus jest dobrym kilerem nie wiem dlaczego się u Ciebie nie sprawdza Pozdrawiam i powodzenia w hodowli
Opublikowano

Tą rybę parę postów wyżej podaj już Wojtek ;-). Osobiście krótko bo krótko ale miałem i wizualnie rzeczywiście śliczna jest to ryba i jeżeli ktoś szuka czarnej ryby to powinien poważnie się nad nią zastanowić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.