Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciekawi mnie, czy u was się potwierdza taka obserwacja,

że samiec, który w ramach haremu jest zdominowany

przez samicę, podchodzi z nią do tarła.


Podejrzewam dwa takie przypadki, jeden u A. maleri maleri,

gdzie samiec jest zdecydowanie mniejszy od samicy, która

dotychczas była zaraz po samcu C. borylei główną cwaniarą

w zbiorniku i ustawiała po szkle przede wszystkim swojego

samca. A dzisiaj - widzę, że się chowa. Wypłynęła do żarcia,

no i jasne, wisi jej podgardle, oddycha bez otwierania warg,

po prostu inkubuje.


Drugi taki przypadek w zbiorniku mbunowym - cztery solidne

samice red-red i jeden samczyk, tak z jedną trzecią mniejszy

od nich. Totalnie zdominowany, i to głównie przez nie, pływający

w zasadzie bokiem ze strachu. No, był sobie, myślałem, dojrzeje.

W tym czasie trzy z samic inkubowały. Potem samiec został

na tyle zamęczony (ale bez obrażeń, podjerzewam, że bardziej

psychicznie), że go odłowiłem ręką (!) z nurzańca, nie miało

sensu trzymanie go dalej w zbiorniku. No i od tego czasu

zero inkubacji. A wydawało mi się, że po prostu nie jest jedynym

samcem (też nie był jakoś wybarwiony) a wychodzi na to, że był.


Ja rozumiem, że u ludzi zdominowany samiec bywa dopuszczany,

szczególnie do rozrodu, ale myślałem, że u ryb to raczej małe

szanse?


milc

Opublikowano

W sytuacji gdy samiec jest słabszy od swoich samic ma o wiele cięższe pożycie ;) z samicami. Oczywiscie dotyczy to jedynie sytuacji gdy jest słabszy od samic a jednak najsilniejszy lub jedyny wśród przedstawicieli swojej płci, z przyczyn wiadomych gdy jest inny silny Pan to on nie ma na tarło szans. Gdy wiec jest jedynym samcem i ma silniejsze partnerki to tarło następuje wtedy gdy dążą do niego samice zazwyczaj jest więc rzadziej. Samiec nie może go na samicy wymusić i raczej czeka aż ona zainicjuje tarło. takie zachowania obserwowałem kilkakrotnie gdyż często najsilniejszego samca musi zastąpić inny gdy ten okazuje się nazbyt agresywny i konfliktowy. Praktycznie kazdorazowo sytuacja się powtarzała.

Opublikowano
tarło następuje wtedy gdy dążą do niego samice zazwyczaj jest więc rzadziej


No tak... jak w życiu... jakbyśmy mieli czekać, aż będą

dążyć do niego samice, też by było rzadziej :-)


milc

Opublikowano

Ja tez mam zdominowanego samca redred. Jest ładnie wybarwiony ale siedzi w kącie :( Patrząc na moje redredy jakoś nie potrafię sobie wyobrazić tego tarła.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.