Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Od roku przez 2 rownoległe mechaniki (z ovatą) pcham pompa NJ4500 i nie mam zastrzeżeń. Pcha wodę przyzwoicie i nie słuchac jej z szafki w ogóle.



a powiedz mi prosze, na wyjsciu jakie masz cisnienie wody ?? jest wystarczajaco silne aby pozamiatac w 150 cm ?



Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk

Opublikowano

trudno na to odpowiedziec - ja mam 3m akwarium wiec nawet nie próbowałem. do tego mam 4 cyrkulatory.


Na czystych korpusach i rurze 3/4" dmucha porządnie. Po dodaniu jakiegoś zwężenia powinno mieć kosmiczne ciśnienie.

Opublikowano

Zawsze mozesz zrobic dwa, a nawet trzy wyloty i porozstawiac je tak zeby pozamiatalo Ci dno.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Gość pemergency
Opublikowano
dziekuje za pomoc,

buduje mechanika NJ8000+ 2 korpusy rownolegle



Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk



Rozumiem kolego, że zdajesz sobie sprawę z tego, że korpus z sznurkiem 100 mikronów przepuszcza jakieś 1500l/h i ta pompa 8000l/h i tak zostanie stłumiona?

Opublikowano
Rozumiem kolego, że zdajesz sobie sprawę z tego, że korpus z sznurkiem 100 mikronów przepuszcza jakieś 1500l/h i ta pompa 8000l/h i tak zostanie stłumiona?



tzn. ze obojetnie jak silna pompe zastosuje, na wyjsciu nie uzyskam wiecej niz +/- 1500l/h ???



Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk

Gość pemergency
Opublikowano
tzn. ze obojetnie jak silna pompe zastosuje, na wyjsciu nie uzyskam wiecej niz +/- 1500l/h ???



Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk



Dokładnie tak... przy dwóch korpusach równolegle połączonych zapewne więcej niż przepuszczalność jednego korpusu, ale zapomnij o czymś choć zbliżonym do połowy tego co ta pompa jest w stanie podać. Myślę, że przy dwóch korpusach z czystymi sznurkami 100 mikronów, 2600l/h jest możliwe do uzyskania. Ta mniejsza pompa 4500 według producenta pompuje 3000l/h przy wysokości 1.5m i 3600l/h przy wyskości 1m, może nad nią się zstanów, tym bardziej, że ma tylko 50W.

Opublikowano

jezeli jest tak jak piszesz to zakup wiekszej pompy traci sens,


tylko teraz sie zastanawiam od nowa czy warto sie pchac w narurowca czy poprostu kupic solidny kubel ??



Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk

Gość pemergency
Opublikowano
jezeli jest tak jak piszesz to zakup wiekszej pompy traci sens,


tylko teraz sie zastanawiam od nowa czy warto sie pchac w narurowca czy poprostu kupic solidny kubel ??



Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk



Tak się składa, że sam myślałem tak przez długi czas, że kubeł jest spoko i wypchany watą jak będzie mocny to spokojnie wystarczy. Niestety byłem w błędzie... wyobraź sobie, że mocny kubeł jbl e1901 wypchany gąbkami i watą zapychał się w 3 dni (wata jbl symec) i na tym etapie kończyła się jego "super" moc.


Na próbę za świeżo wyczyszczonym kubłem (gąbki i wata w środku), który robił u mnie jako mechanik podłączyłem jeden korpus 100 mikronów, nie masz pojęcia jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że już po kilku godzinach sznurek jest ubrudzony jak wata po 3 dniach. Zrobiłem kilka testów z przepływem, podłączyłem korpus przed kubłem... niestety dochodziło do kawitacji... dołożyłem drugi korpus równolegle... sytuacja bez zmian (kawitacja), okazało się, że kubeł dużo lepiej radzi sobie z wypychaniem wody przez korpusy niż jej zasysaniem. Finalnie dwa korpusy połączone równolegle wylądowały za kubłem i tak na razie działają. Przy jednym korpusie przepływ spadł drastycznie chyba o 70%, przy dwóch korpusach jest jakieś 50% nominalnej wydajności. Przez kilka dni zastanawiałem się czy nie wyciągnąć wirnika z kubła i nie dodać pompy pomiędzy nim a korpusami, ale okazuje się, że pomimo spadku wydajności o połowę, kupy nie leża na dnie a woda jest krystalicznie czysta, więc na chwile obecną tak zostawiam.


Gdybym jednak nie miał kubła to zakupiłbym zdecydowanie pompę i 4 korpusy ;), a tak kubeł będzie u mnie spełniał rolę prefiltra dla grubych zanieczyszczeń i ogromny pojemnik na biologię w jednym, a korpusy będą krystalizować wodę.

Opublikowano

osobiscie jestem bardzo za narurowcem, niestety ogranicza mnie przestrzen, zbiornik stoi na szfce DIVERSA COMFORT i mam tylko dwie szafki do schowania filtracji, w jednej stoi juz TETRA 1200 zasypana matrixem, a w drugiej chcialbym schowac jakiekos ,,mechanika,,



Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.