Skocz do zawartości

Wyjazd do Cichlidenstandl z Tanganiką i Tan- Malem


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dojechaliśmy szczęśliwie i bez korków. Panowie dziękuję za fajne spotkanie. Dziękuje oczywiście firmie Tan - Mal za pomysł i realizację projektu a o krzynce regionalnego napoju już nie wspominając :). Dowiedziałem się kilku rzeczy, zobaczyłem kilka gatunków których wcześniej nie widziałem ( w tym oczywiście borlejkę Namalenje która jest rewelacyjna :) ). Ogniste dyskusje o diecie pyszczaków o 1 w nocy, pełne emocji rozmowy o wyższości borlejek nad predatorami lub tym czy w ogóle są to ryby :mrgreen: ... takie coś tylko w KM ;) . Było super.

-- dołączony post:

Taka mała dygresja. Jeśli ktoś znalazł w swoim worku nadmiarową Aulonocara to proszę o kontakt z Panią Moniką Wisz z TM.

Opublikowano
Choroba borlejkowa jest gorsza od eboli...

Niestety nieudało się żadnemu tego wyleczyć, trzeba z tym żyć ;)



do wszystkiego trzeba dojrzeć :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.