Skocz do zawartości

Pożegnanie Klubowiczów i kilka słów na temat funkcjonowania Klubu.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Perez666 masz racje jesli czlonkowie i uzytkownicy maja jakies wymagania to sami nie moga byc bierni bo to bylby pospolity rozboj w bialy dzien...;-) uwazam,ze zarzad tez powinien miec jakies wymagania w stosunku do nas.Tylko problem w tym,ze trzeba najpierw usiasc i porozmawiac co my mozemy zrobic i tacy uzytkownicy min. jak ja tez maja pewne obowiazki to dziala w dwie strony.Pozdrawiam

Opublikowano
Psioczyć każdy może. Do pomocy lasu rąk nie widać. Polska mentalność.

Miałem głosu tu nie zabierać więcej po za tym jednym postem który napisałem.Ale jak widzę taki tekst to mnie szlag trafia. Jak można cały czas w kółko to samo i to samo. Czy kiedyś ktoś napisał lub poprosił o pomoc aby coś zrobić. Jakoś nie rzuciło mi się to w oczy. Takie słowa jak "lasu rąk nie widać" są niepotrzebne. Z Twojej wypowiedzi wynika że nie ma wolności słowa i nie wolno coś przeciw napisać.. Mamy wolny kraj i wolność słowa więc może trzeba to uszanować i przyjąć na klatę i może czas rozważyć co inni mają do powiedzenia. A nie tylko "psioczyć każdy może"

Czy jak byłeś w poprzednim zarządzie ktoś zarzucił Ci że się nic nie robiło? Nie. A powinie. Pozwól więc wypowiedzieć się innym a nie takim tekstem chcesz zamknąć buzie wszystkim. Od wczoraj opadły emocję które tu panowały, dziś jest na spokojnie. Kolega Robert wypowiedział się w bardzo spokojny sposób jak i inni którzy tu głos zabrali, bo mają do tego prawo. I z takiego wątku trzeba wyciągnąć wnioski. Być może jest to potrzebne. Nie wolno siąść na laurach i być zatwardziałym konserwatystą. I myśleć jest to jest, tyle czasu było więc jest dobrze.

Opublikowano

Robert jeśli sądzisz, że Prezes nie powinien zajmować się sprawami finansowymi KM to kto niby miałby to robić ? Podmioty takie jak My nie są hitem dla biur rachunkowych i za stałą opiekę zawołali by sporą ilość pieniędzy a krezusami nie jesteśmy i jako Zarząd staramy sie dbać o finanse. Oczywiście gdy wszystko jest uporządkowane robi się to raz na rok i faktur jest niedużo zabieram to i wcześniej dbam aby było ułożone i niosę do księgowego. Robię to jednak teraz, gdy dostałem dokumentację na początku miałem chęć uciec. Brakowało faktur, brakowała pieniędzy. Piszesz że forum moze istnieć bez pieniędzy. Nie masz racji, wszystko na tym świecie kosztuje. Kosztuje czasem mniej a czasem więcej ale kosztuje i dlatego składki są niezbędne. Nikt z Zarządu nie bierze za swoją pracę pieniędzy. W poniższym linku masz rozliczenie klubowych wydatków od początku kadencji. Będzie Ci trudno znaleźć wydatki poza statusowe. Koszty takiego organizmu jak KM muszą istnieć.


http://forum.klub-malawi.pl/rozliczenie-finansowe-t21381.html?&highlight=rozliczenie


Oczywiście można taniej, zostawiając samo Forum za pewne można by zminimalizować składkę. Zoobotanika to jednak tradycja Klubu, wydatki na nią były nikłe. To nasze jedyne publiczne odkrycie. Dla mnie w sumie niewygodne bo nie mam we Wrocławiu pomocy ale mimo to zrobimy je aby się spotkać, stworzyć baniaki, jak bedzie trzeba poprowadzić prelekcje. Celem było jest i będzie propagowanie "malawistyki". Nagrody w konkursach, dyplomy to uatrakcyjnienie działalności Klubowej. Tego nie było to Zarząd wdrożył. Sama wysyłka nagród kosztuje, kosztuje wszystko a pieniądze są niezbędne. Wydajemy je bardzo ostrożnie bo nie są nasze. Nikt nie pieje za to wódki, nikt nie kupuje za to ryb. To bardzo jawny finansowo Zarząd. Wcześniej różnie z tym bywało. Staram się dać jak najszerszy wgląd. Zdecydowaliśmy się na pełną otwartość. Album i Baza ryb to cele o których pisaliśmy na starcie. Uatrakcyjnia i umerytorycznią nasz Klub. Serwis to miejsce publikacji artykułów ... raczej przydatnych wiec to też coś dobrego. Czat luźna forma integracji. Nie wiem co tak strasznie złego robimy, że spadły na nas gromy.


Ja nie mam nic przeciwko zdrowej rozmowie o celach czy czymkolwiek. Wytyczyliśmy je na początku. W programie wyborczym gdy startowaliśmy no i je realizujemy. Czy uważasz, ze ten rok to aż tak dużo czasu. Przejrzenie całej Galerii przenoszenie fotek do przyszłego Albumu to kawał roboty. Wierz mi, że trzeba to wybrać, opisać, zadecydować, przenieść. My to robimy po południu czasem w weekendy. Mamy żony, dzieci no i rybki ;). Gdyby nie pomoc Stana czy Toma jeszcze byśmy się nie wygrzebali. Jesteśmy na końcówce pierwszego projektu a zrobimy drugi czyli Bazę ryb. W międzyczasie coś zawsze się dzieje konkursy, Akcja charytatywna, ZB. Nie gardzimy opiniami innych ale tak jak ktoś z moich przedmówców zauważył łatwiej jest wskazać cel niż go zrealizować. Realizacja to żmudna praca tak dla merytoryków jak i informatyków. Chcemy to robić ale nie chcemy by ktoś nas lżył tylko za to, że coś mu się w naszej pracy nie spodoba. Tez jesteśmy ludźmi też może nas coś zaboleć a że robi to np. osoba, która z KM jest związana krótko a w sumie zupełnie się z Klubem nie identyfikuje to pojawiają się emocje. Jest cały dział w którym można coś zgłaszać i staramy sie takie rzeczy omawiać. Mi też się nie podoba kilka rzeczy w KM ale mam szacunek dla osób które z nami współpracują bo zdarza się, ze nie mają czasu. Oczywiście można powiedziec, to weźcie sobie jeszcze kogoś ... to jednak nie jest takie jednoznaczne. Dopuszczenie do wnętrz KM osoby spoza zarządu czy kręgu osób mu bliskich jest ryzykowne. Nie znając kogoś po prostu obawiamy się powierzyć takiej osobie dostęp do wszystkiego. Musimy komuś zaufać bo to jest odpowiedzialność. Rośnie grono osób zaufanych ale nie ma to nic wspólnego z adoracją czy czymś w tym stylu. Chodzi po prostu o zwykłe ludzkie zaufanie. Powiem całkiem szczerze, że wolę aby wyszukiwarka troszkę kulała niż powierzyć jej naprawę osobie której zupełnie nie znam. Takiej osobie może się tylko wydawać, że się na tym zna. Musi zostać sprawdzona. Nasi informatycy od lat związani z Klubem to zrobią może troszkę później ale zrobią.


To co się tu wydarzyło jest po prostu przykre z czysto ludzkiego powodu. Chciałem pożegnać ludzi i zapytałem co im się nie podobało. Odpowiedziało kilka osób i dobrze że odpowiedziało ... przyjęliśmy to do wiadomości. Postaramy sie poprawić i jeszce lepiej robić pewne rzeczy, jednak wybacz forma w której zdanie zostało wyrażone jest po prostu nie do zaakceptowania. Wszelkie uwagi i owszem. Przyznasz chyba, że nie musimy się ze wszystkimi zarzutami zgadzać.

  • Dziękuję 2
Opublikowano


Zoobotanika to jednak tradycja Klubu, wydatki na nią były nikłe. To nasze jedyne publiczne odkrycie. Dla mnie w sumie niewygodne bo nie mam we Wrocławiu pomocy




Co mamy rozumieć, że nie ma we Wrocławiu pomocy? Nikt nie chce z Wrocławia pomóc w organizacji ZB ?

Opublikowano

Sławku, wiem, że nie udało Ci się wprowadzić swoich pomysłów w czasie Twojej kadencji i teraz jesteś w opozycji.Twoje prawo, odciąłeś się od Klubu w swój sposób, Twoja wola.Dezertowałaś, uszanowaliśmy to.

Teraz nagle masz aluzje, chcesz oczernić Zarząd i Prezesa.

Skrytobójca.

Nie wiem jakie masz intencje, może takie jak Pawlosma... założyć własne forum.Jemu się nie udało.

Na laurach nikt z nas nie spoczął, mamy swoje wytyczne i je realizujemy.Tak, o dziwo coś robimy.

Wojtek o to dba i każdy się z powierzonych funkcji wywiązuje.

Wiadomo, że w 2 dni duży projekt nie powstanie, ale zostanie zrealizowany.

Uszanuj nasz wkład i nie jątrz, chyba, że taką masz misję.

Bez odbioru.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Startując z projektem Zarząd miał plany i podział ról. Projekt ZB przynależał do Meszka. Meszek jest w chwili obecnej poza Klubem i jest jego najbardziej zagorzałym krytykiem. Współpraca jest więc mało prawdopodobna, zwłaszcza, ze ja będę koordynował działania. Jest jeszcze Andrzej Wroc i zapewne jak znajdzie czas to pomoże. Jednak cała organizacja tego przedsięwzięcia spada na ludzi spoza Wrocławia. Jednak nie mam wątpliwości że damy radę. Będzie po prostu troszkę trudniej

Opublikowano

Czasami może warto schować w kieszeń relacje te lepsze lub gorsze, nie unosić się honorem i zwyczajnie poprosić o pomoc :) Ale co ja tam wiem :)

Opublikowano
Sławku, wiem, że nie udało Ci się wprowadzić swoich pomysłów w czasie Twojej kadencji i teraz jesteś w opozycji.Twoje prawo, odciąłeś się od Klubu w swój sposób, Twoja wola.Dezertowałaś, uszanowaliśmy to. Teraz nagle masz aluzje, chcesz oczernić Zarząd i Prezesa. Skrytobójca. Nie wiem jakie masz intencje, może takie jak Pawlosma... założyć własne forum.Jemu się nie udało. Na laurach nikt nas nie spoczął, mamy swoje wytyczne i je realizujemy.Tak, o dziwo coś robimy. Wojtek o to dba i każdy się z powierzonych funkcji wywiązuje. Wiadomo, że w 2 dni duży projekt nie powstanie, ale zostanie zrealizowany. Uszanuj nasz wkład i nie jątrz, chyba, że taką masz misję. Bez odbioru.

Tak masz rację, nie przeforsowałem jakiś tam projektów. Odszedłem z zarządu bo taką podjąłem decyzję. Czy ja jestem w opozycji? Hmmm po prostu patrze na to z innej strony. To co napisałem, napisałem tylko i wyłącznie do Ciebie, więc nie mieszaj w to Harasimiego. Bo nawet słowem nie wspomniałem o nim. Czy się odciąłem? zbastowałem i jak wcześniej napisałem patrze z innej perspektywy. I widzę że Ciebie krytka strasznie boli.

Wiesz ja miałem trochę honoru i odszedłem z zarządu i pozostałem w Cieniu. W odróżnieniu od Ciebie byłeś w poprzednim zarządzie stało się co sie stało i dalej kandydowałeś. Ale to już Twoje sumienie.

Samo to że nazwałeś mnie skrytobójcą znaczy że nie wiesz co to jest krytyka konstruktywna. Czy jątrze czy mam taką misję według Ciebie tak, bo tak napisałeś i wcale nie będe Ciebie wyprowadzał z błędu bo by mi to za dużo czasu zajęło. Życzę owocnej pracy i trochę dystansu do wszystkie, życie będzie piękniejsze. Pozdrawiam

________

Ja jestem zagorzały krytykiem. Tą wypowiedzią dałeś znak Harasimi że chyba też boisz się krytyki. Zaraz mnie nazwiecie pieniaczen jak Permegency.

Już więcej nic nie napisze bo bardzo boli jak ja się odzywam. Powodzenia

Opublikowano

Poprzedni zarząd miał słabego sternika, w sumie, w ogóle go nie miał.

Sławek, widać bardzo dobrze kogo przeciągnąłeś na swoją stronę.Nawet w tym wątku.Dla nielicznych zostałeś guru, czy słusznie, zostawiam to bez komentarza.Uprzedzając pytanie, ja nim nigdy się nie czułem i nie będę, bo za mało wiem o szeroko pojętej "Malawistyce".

Jeśli uważasz za honorowe to, że zdezertowałeś z pola walki(czytaj byt KM), zostawiam to innym czytelnikom do oceny.

Ja w przeciwieństwie do Ciebie stwierdziłem, że można dla Klubu i ich użytkowników coś jeszcze zrobić.I robię to w czynie społecznym, by nowi adepci nie błądzili.

Wiem, że chcesz zrobić jesień średniowiecza.Możesz to zrobić, tylko musisz mieć poparcie.Wierz, że wtedy ustąpię i nie będę z siebie robił parówy...


Ad edit.

Krytyki się nie boję, z Wojtkiem w kilku kwestiach się nie zgadzam ale jakoś umiemy merytorycznie pokazać swoje poglądy na dany temat.

Z Tobą było inaczej, postawiłeś na swoje i nie dałeś sobie powiedzieć, że to jest nie do przyjęcia.Brnąłeś w to co sobie założyłeś jak Boeing w WTC.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.