Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja poczekam,aż mi się zapcha lub wydajność będzie zbyt mała i wtedy przebuduję filtr.W kaseciaku nie mam miejsca,w tej komorze jest pływak auto dolewki bo tam jest najspokojniejsza woda,ale pomyślę nad tym.

Opublikowano

Marku jak wielu kolegów robiło - widzę potrzebę kaseciaka inmar 2.0 :D to tylko 50zł nowe formatki:D klej powinien ci zostać jeszcze.:D tak wersja 4.0 będzie już dla twojego baniaka dobra.


Ta siatka na krety ma za zadanie ciut odsunąć ten fiutek z pompki od gąbki bo wtedy gąbka dotykając do fiutka wylotowego pompki szybko się zapycha. Jak jest siatka to oczywiście przy fiutku się zapcha najpierw ale wtedy płynie całą powierzchnią czołową gąbki bo jest odstęp od gąbki.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ta siatka na krety ma za zadanie ciut odsunąć ten fiutek z pompki od gąbki bo wtedy gąbka dotykając do fiutka wylotowego pompki szybko się zapycha. Jak jest siatka to oczywiście przy fiutku się zapcha najpierw ale wtedy płynie całą powierzchnią czołową gąbki bo jest odstęp od gąbki.



I dopiero teraz mi to piszesz :)

Opublikowano
I dopiero teraz mi to piszesz :)


Rafał jak masz HJ411 to ten fiutek wystarczy brzeszczotem naciąć na krzyż i bez siatki wyjdzie to samo.

Za mało do mnie dzwonisz kolego.:D

Opublikowano

Mam Hydora 400, ale u mnie ten filutek nie wchodzi bezpośrednio w pokrywkę, tylko w plastikową rurkę, która jest na stałe wklejona.

Ale dzięki za pomysł, dziś rurka zostanie usunięta i wstawię nową wypuszczoną lekko do środka z odpowiednimi nacięciami.


ps. Daj spokój z tymi telefonami, pewnie i tak nadwyrężam czasem Twoją cierpliwość, a jak widzisz nie o wszystkim się pamięta, żeby spytać/powiedzieć :)

Opublikowano

Ja mam gąbki odsunięte o jakieś 3cm,to tyle co kołnierz zaślepki,ale powodem słabego przepływu może być gąbka o grubości 5cm z każdej strony ?

Opublikowano

Problemem słabnącego przepływu jest zbijanie się złoża. Chyba jedyne co przychodzi mi do głowy to wykonanie tego w pionie z górnym wylotem. Woda będzie przechodzić od dołu do góry przez żywicę co powinno zapobiegać się zbijaniu ( woda będzie pchać purolite w górę a grawitacja mimowolnie w dół ). Takie rozwiązanie ma Stan w narurowcu. Ja u siebie w narurowcu mam odwrotnie czyli przepływ od góry do dołu i średnio raz na 2 tygodnie wyciągam żywicę żeby ją luźniej ułożyć. Natomiast gdyby zrobić tak jak Stan to raczej kwestia zapychania i zbijania się żywicy już tak często nie będą występować.

Opublikowano
Problemem słabnącego przepływu jest zbijanie się złoża. Chyba jedyne co przychodzi mi do głowy to wykonanie tego w pionie z górnym wylotem. Woda będzie przechodzić od dołu do góry przez żywicę co powinno zapobiegać się zbijaniu ( woda będzie pchać purolite w górę a grawitacja mimowolnie w dół ). Takie rozwiązanie ma Stan w narurowcu. Ja u siebie w narurowcu mam odwrotnie czyli przepływ od góry do dołu i średnio raz na 2 tygodnie wyciągam żywicę żeby ją luźniej ułożyć. Natomiast gdyby zrobić tak jak Stan to raczej kwestia zapychania i zbijania się żywicy już tak często nie będą występować.


U mnie jest pionowo co nie zmienia faktu, że się zapycha.

Opublikowano

Dziś moje NO3 wynosi około 3 (PO4-0,01)więc ustawiłem na razie odciek na kropelkowy wypływ,choć nie wiem czy go nie włączać automatycznie co jakiś czas.Moja woda nadal ma mętne zabarwienie,Purolite niewiele zmienił na razie.

Opublikowano

A ja sobie zgotowałem małą katastrofę, przerabiałem blok i coś poszło nie tak, ciśnienie wypchnęło mi dekielek górny i jakieś 5% złoża wyleciało do komory z pompą, przez chwilkę było jak w kuli ze śniegiem, mikołajem i saniami.

Od 2 dni walczę z tymi kuleczkami, efekt potęguje ciemne podłoże...

Obecnie wersja poprawiona działa zabezpieczona sporym pasem gumy z dętki rowerowej, nie ma szans żeby wywaliło górą, gumę sparzyłem i dokładnie wymyłem.


Warto też dodać, że kaseciak jest jednak fenomenalny, w ciągu dwóch dni przy pomocy falownika i zmiany kierunku prądów, wyczyścił baniak, jeszcze gdzieniegdzie pojedyncze kulki się walają. Na szczęście ryby ich nie tykają. Bo w pierwszej chwili miałem przed oczami zagładę populacji. Ale pyski jak by w ogóle nie zwracały uwagi na zaistniałe problemy, podchodzą sobie beztrosko do tarła, czubią się między sobą, nawet się nie pochowały :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • hej nie chce zakładać osobnego tematu o budowie sumpa , ale przymierzam się u siebie do zmiany obecnego na większy. Mam pytanie. Czemy nie robić przegód na przepływ wody z góry, później z dołu, zaś z góry itp, tylko tak ustawiane są żeby było od góry (jak w tym temacie) ? Zakładam że od dołu w szybie będzie odstęp np 5 cm i wolna przestrzeń, więc woda też będzie media omywać, czemu zatem robicie tak że jest tylko od góry? 2ga rzecz to media filtracyjne i to co jest na filmiku na poprzedniej stronie.  czemu gąbki mają być złe i czemu ciemny osad w filtrze jest zły? https://aquariumscience.org/index.php/7-filter-media/ tu na stronie ktoś zrobił test i wyszło że gąbka jest spoko bo jest porowata , wiec zapewnia możliwość gromadzenia się bakterii, a samo "błotko", ciemny osad itp jest wg niego pozytywny. Na forum są osoby co filtrów nie czyszczą i wody nie wymieniają więc przecież jakoś te filtracje muszą działać.  Czy czasem takie "błotko" nie jest pozytywne? 
    • Hej mam taki problem że mam zewnętrzy komin w akwarium, ale niestety wzmocnienia boczne w akwarium nie do końca dobrze wklejone - za nisko (lub wlew do komina za wysoko zrobiony) przez co przy mocniejszej pracy pompy woda za bardzo się spiętrza w akwarium i zalewa mi wzmocnienia boczne (górne) w akwarium. Źle to wyglada. Wiec woda do komina się leje i dalej ma być do sumpa. Przy czym przepływ będzie mały (jak liczyłem około 1200L na godzine a akwarium ma więcej) - sama rura z komina po za akwarium jest 32 (calowa) ale ma zawór i na nim przepływ jest stłumiony - dopasowany do powrotnego "wlewu" wody przez pompę.  Komin wypełniony gąbkami Pomyślałem że jak zwiększe możliwość wlotu wody z akwa do komina, to te spiętrzenie nie będzie takie duże i można nie dławić już spływu z komina do sumpa, mocniej pompe ustawić, i będzie obieg wody szybszy.  W samym kominie mam dziury które porobiono przy produkcji, tak na w razie czego gdyby jakieś inne pomyły były. Wygląda jak na rysunku (na dole z akwarium do komina 3 otwory, i później na dnie komina też 3) Wykorzystuje je aktualnie, jedne są zatkane , przez inne mam rury lub kable. Ale umówmy się że są wolne , bo po prostu chce ten przepływ zwiększyć:] Macie jakieś pomysły.  ?
    • Od ostatniego wpisu minęło  15 miesięcy. Trzeba przyznać, że regularnie zamieszczam aktualizacje. W mojej obsadzie sporo  się zmieniło. Większe drapieżniki w tym Tyrannochromis maculiceps i Nimbochromis livingstonii znikneły ze zbiornika. Stworzyło to super warunki do hodowli głównego i mojego ulubionego gatunku Lichnochromis acuticeps. W tym momencie mam jednego dużego samca ok 23 cm i trzy samice 13-18 cm. Małe samiczki dołączyły ostatnio i są teraz w fazie zgrywania się z pozostałymi rybami. Doświadczenie mi podpowiadało, że żeby hodować te ryby z sukcesem nie mogą mieć dominacji nad sobą i teraz jej nie mają. Dlatego  jako  tło dla nich i uzupełnienie obsady pływają z nimi trzy Aulonocary baenschi benga, stuartgranti cube i firefish oraz nieszkodliwy sciaenochromis fryeri iceberg. Te ryby zajmują się sobą tak więc Lichno mają spokój.
    • Dzięki @ziemniak że o mnie pomyślałeś, nie wiem co ja Ci takiego zrobiłem 🤪 Niestety nie jestem demokratą, po zostaniu prezesem wprowadziłbym tu odrazu dyktaturę i obowiązkową składkę co miesiąc. Najlepiej będzie jak odmówię. 
    • Miesiąc po starcie wszystko póki co wygląda ok. Woda się wykrystalizowała.  IMG_4034.mov
    • Widziałem gdzieś na YouTube takie rozwiązanie, że na rurze prowadzącej do akwarium jest odgałęzienie z zaworem, połączone z rurą spustowa, lub rewizją. Zawór na rurze prowadzącej oczywiście za rozgałęzieniem. Można wtedy puścić wodę małym obiegiem bezpośrednio z ostatniej komory do pierwszej. To, że poziom wody w sumpie po spuszczeniu jej z akwarium się wyrówna nie ma znaczenia, dodatkowa pompa lub główna, pracująca w małym obiegu podniesie poziom w pierwszej komorze i przepływ wróci. Chciałem zastosować to rozwiązanie i siebie, ale pan, który mi kleił akwarium i który zajmuje się również serwisem, wybił mi to z głowy, mówiąc, że w sumpie jest duża powierzchnia wymiany i tak szybko bakterie się nie wyduszą. Woda przez filtr narurowy chyba płynie szybciej, niż 3 l/min, u mnie przynajmniej tak jest. Za takim filtrem, zwłaszcza, jeżeli napuszczać wodę przez półtorej godziny, warto założyć elektrozawór z wyłącznikiem pływakowym, albo jakiś alarm. Tyle czasu to dość okazji, żeby zapomnieć o lejącej się wodzie (żona każe wynieść śmieci, przyjdzie sąsiadka po cukier 😉, ktoś zadzwoni itp.)
    • Właśnie wolę dopytać kogoś kto ma sumpa i tak robi, niż później żałować. Przy kasecie nie mam tego problemu, bo pompa może chodzić cały czas.
    • Woda niech sobie spłynie, nie przeszkadza. Boisz się zostawić sumpa bez obiegu na 100 minut więc podpowiedziałem jak temu zaradzić. Ale tak czy siak nic się nie stanie, po co kombinować?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.