Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli stały przepływ przy Purolite ma tak ogromne znaczenie to w ogóle dałbym sobie spokój z tym patentem przy narurowcu. Wystarczy, że spadnie przepływ na sznurkach i mamy po regulacji ;)

Opublikowano
Jeśli stały przepływ przy Purolite ma tak ogromne znaczenie to w ogóle dałbym sobie spokój z tym patentem przy narurowcu. Wystarczy, że spadnie przepływ na sznurkach i mamy po regulacji ;)


Krytyczne są pierwsze 4-5 dni a myślę że tyle to te sznurki wytrzymują bez jakiegoś totalnego wstrzymania obiegu.

Zwróć także uwagę że zapychanie sznurków powoduje zwolnienie przepływu a nie wzrost a to jest grożne.

W sumie po tym krytycznym okresie kilku pierwszych dni potem to już nie apteka.

Podałem te ok 15l/h tylko dlatego że Karolu w tym rozwiązaniu kolegi Grzesia widziałem takie grube rury dochodzące do korpusu.

Chodzi o przepływy rzędu 5-20l/h a nie 50-100l/h.

IMHO wiedząc że sznurki po tygodniu potrafią zminiejszyć przepływ o 50% to zmniejszenie przepływu przez blok z 15l/h do 7l/h nie ma żadnego wpływu na pochłanianie azotanów jak i na klarowanie wody to nadal przez 3 dni przejdzie 500l wody przez blok.

Tworzenie się humusowego DOC czyli tego herbatkowego koloru wody to nie w tępie zaparzania herbaty:D

O to się nie obawiam choć prawdę mówiąc nie przewidziałem tego - dzięki.

Proszę Smerfy Narurowce:D o inne argumenty na przeciw a nawet za:D postaram się ustosunkować jeśli doświadczenie z pracy trzech bloków wystarczy no i mam zawsze wsparcie Seby który potrafi tłumaczyć wam lepiej niż ja.

Opublikowano

Ten kto jeszcze używa sznurków ten się martwi o spadający przepływ. U mnie może i spada ale nie widzę tego ani po purigenie ani po piasku w fbf a wkłady mechaniczne płuczę co 3-4 tygodnie.

Mi już się nie chce przerabiać swojego układu w dodatkowy obieg dla płukania, ale może to być temat dla tych, którzy myślą o narurowcu.

Jak miałbym płukać w solance złoże raz na 4-6 tygodni to korona mi z głowy nie spadnie jak odkręcę te 2 korpusy i złoże przełożę do płukania.

Zastanawia mnie tylko jedno: jak solanka wpływa na uszczelki w korpusach? Oby nie parciały po kilkunastu regeneracjach.


Ja zorganizuje to na 2 korpusach biegnących w jednej linii. Na 2 nitce zostawię korpus na absorbent PO4. Wydaje mi się, że będzie to działać sprawnie jak w kolumnach i kaseciakach, bo będzie działać to na tej samej zasadzie. Się zrobi się zobaczy. Jednak najszybciej zajmę się tym na początku listopada.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

I padło na mnie - też buduje absorber. Zrobiłem wczoraj pomiar kranowity i wyszło NO3=20 ppm. Nie wiem czemu byłem przekonany, że mam 1 :( Ale do rzeczy: mam w zbiorniku NO3=40 oraz PO4=1,2. Jak to zrobić, żeby te parametry zeszły w dół mniej więcej razem - chodzi o glony - czy może przy takiej wartości PO4 nie trzeba przejmować się fosforanami? Sugerowała by tak tabela:


43988756318352649716_thumb.jpg


Druga sprawa: wymyśliłem że pod pokrywą jest wystarczająco miejsca żeby położyć absorber, dzięki temu nie będzie widoczny w wodzie ani nie będzie poza akwarium stanowiąc niebezpieczeństwo zalania- jakieś pomysły że to nie wypali?

Opublikowano
I padło na mnie - też buduje absorber. Zrobiłem wczoraj pomiar kranowity i wyszło NO3=20 ppm. Nie wiem czemu byłem przekonany, że mam 1 :( Ale do rzeczy: mam w zbiorniku NO3=40 oraz PO4=1,2. Jak to zrobić, żeby te parametry zeszły w dół mniej więcej razem - chodzi o glony - czy może przy takiej wartości PO4 nie trzeba przejmować się fosforanami? Sugerowała by tak tabela:


43988756318352649716_thumb.jpg


Druga sprawa: wymyśliłem że pod pokrywą jest wystarczająco miejsca żeby położyć absorber, dzięki temu nie będzie widoczny w wodzie ani nie będzie poza akwarium stanowiąc niebezpieczeństwo zalania- jakieś pomysły że to nie wypali?



Kolego absorber NO3 to nie dopust Boży by padało na tego czy innego ale normalna kolej rzeczy jak się w kranówie ma azotanów powyżej 20 mg/l a w baniaku pływa choć z 5 pyszczaków i roślin jak na lekarstwo. To że miałeś kiedyś w kranie 1 a teraz 20 mg/l NO3 też mnie nie dziwi. Miejskie wodociągi to nie żródełko z pod góry Żar więc co chłopi rozsieją po polach trafia do wody pitnej szybciej lub póżniej. Jeszcze gorzej mają ci których wodociągi czerpią wodę z rzek. Tam w kranie to co aktualnie płynie rzeką.

Tak nawiasem mówiąc coraz bardziej powątpiewam w idee akwarium Low-Tech szczególnie w Malawi.

Arit zmierz jeszcze PO4 w kranówie byś też nie był zaskoczony bo nie podajesz jakie masz pH i jak wiele i często robisz podmianki , bo przy tej kranówie 40mg/l NO3 w baniaku to i tak uważam za sukces. Nie wiem jakim testem to mierzysz bo też to ma znaczenie ale przy JBLu jeśli kolor ci się zgadza ale nasycenie koloru jest mocniejsze patrząc przez komparator to NO3 jest większe niż 40. Ważny jest nie tylko kolor ale i jego intensywność.

Seba ci podpowiedział co czynić. Tych Phos/Ex/Rid/Guard jest wielu producentów i wszystkie poza PO4 także usuwają krzemionkę SiO2 czyli 2 in 1 ( EX sinice i okrzemki).

Wszystkie te PHOSy działają skutecznie tylko wtedy gdy podmianki są maleńkie i raz na miesiąc. Jeśłi podmianki są co tygodniowe to ilości fosforanów a szczególnie krzemianów wlewanych do systemu akwarium są tak wielkie że te PHOSy niemal natychmiast się zapchają.

Wniosek - najpierw zrób solidną podmiankę tuż przed włożeniem bloku absorbera NO3 łącznie z woreczkiem PHOSa i przejdz na "akwarium bezobsługowe " - prawie :D czyli podmianki max 10% raz na miesiąc.


Co do bloku nad taflą pod pokrywą to idea jak najbardziej realna i super bezpieczna.

Lepszy od rury kanalizacyjnej fi75 jest kanał wentylacyjny taki

Przewód kanał wentylacyjny D/P 110x55 płaski 0,5 m (4683503667) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/46/83/50/36/4683503667@@AMEPARAM@@19@@AMEPARAM@@46/83/50/36@@AMEPARAM@@4683503667



odcinek 20 cm ma pojemność 1 litra Purolite A520E ale wlew i wylew zrób od góry by jak pompa stanie wszystko nie wyciekało na powrót do baniaka.

Taki blok można położyć jak pokrywa na kaseciaku wtedy nawet pompka będzie nie widoczna a wodę będzie pobierała z najczystszego miejsca w akwarium czyli z komory pompy - to bardzo istotne.

Opublikowano

To może po kolei:

Woda w kranie pochodzi ze studni głębinowej około 30 m. Dalej idzie przez przemysłową stację uzdatniającą (i tu uwaga stacja ruszyła teraz i jeszcze nie robiłem z niej podmiany wody) i ma takie parametry:

NH4=0,NO2=0,NO3=20,PO4=0,05,pH=7,4,KH=7,GH=0,Fe=0 wszystko mierzone testami JBL kropelkowymi. Brakuje mi pomiaru SiO2 nie mam w tej chwili testu.

Woda w akwa:

NH4=0,NO2=0,NO3=20/40,PO4=1,2,pH=7,8,KH=11,GH=7

NO3 ma w akwa wartość bliższą 20 niż 40 na teście i jest to możliwe dlatego, że co tydzień robię podmianę 120 l. wody. co daje około 25%


Jeśli chodzi o ten panel, który zaproponował deccorativo to niestety juz kupiłem rurę fi 50, większa się nie zmieści. Zastanawiam się czy absorber może pracować w poziomie, czy w tedy będzie pracowała cała powierzchnia czy grawitacja sprawi że tylko dolna połowa rury będzie zalana? Rura raczej nie będzie sklejona, oryginalne uszczelki bardzo mocno trzymają i tak się zastanawiam czy nie dać do niej absorbera fosforanów. Tylko przed czy po Purolite? I dlaczego deccorativo piszesz, że woda nie powinna się cofać z absorbera do akwarium?


Ktoś sugerował, że poziom NO3 ma wpływ na białawy kolor wody. Zrobiłem nawóz do roślinnego z suchej soli KNO3 w 1 l. butelce rozpuściłem 100 g soli. Test JBLa pokazał pierdylion ppm NO3 a woda jest delikatnie brązowawa, ale to stwierdzam na 10 cm średnicy butelki dopiero przy 50 cm takiej wody można by było stwierdzić jak bardzo jest brązowo. Natomiast na pewno nie idzie w biały kolor.

Opublikowano

Ale tematów na raz.


1/ Nowe ujęcie wody jest dla przemysłu więc ma zamontowany zmiękczacz wody. To ustrojstwo podmienia jony wapnia i magnezu jonami sodu. Z normalnej wody robi "wodę na sodzie ze spożywczaka" ale usuwa to co powoduje kamień w czajnikach i pralkach, nie jest to dobra woda do akwa. Nie usuwa natomiast tego co szkodliwe dla ryb czyli NO3 i krzemionki SiO2. IMHO lepsza już była ta stara woda.


2/ Rura fi50 musi być długa na 62-63cm by wszedł 1 litr Purolite A520E może leżeć byle wejście i wyjście były zrobione jak w projekcie - wtedy pracuje całe światło rury.

Jak te zaślepki i mufkę wciśniesz to już tego nigdy nie rozłączysz bez imadła i mesla, więc nie pakuj tam PhosGuarda bo go nie wymienisz natomiast czy on będzie przed czy po bloku nie ma żadnego znaczenia. Cofająca się woda w bloku wraz ze złożem działa jak ogromny tłok i potrafi podwinąć gąbkę od strony pompy wtedy wraz z powracającą wodą wylatują drobinki Purolite do baniaka a jak rybka to zje to może wykitować ale tylko wtedy jak utkwi jej to żiarko w trzewiach - tak kiedyś zginął w męczarniach mój najpiękniejszy samiec saulosi -wieczny głodomór a ja go głupi leczyłem na bloat.


3/ Nie ktoś tylko Pan Seba jak mu blok na Purolite A520E zrobił wodę kryształ do kwadratu i zwalił ten NO3 z poziomu 100 do 5 mg/l , usunął humus DOC ( herbatkowy kolor) a gąbka Seby zatrzymała cały detrytus


Seba zawsze miał konika na temat kryształowej wody w baniaku i przez wiele lat tego nie miał ale walczył o to robiąc wszystko co wiedza akwarystyczna proponowała łącznie z 1 - 5 mikronowymi sznurkami w narurowcu i nigdy nie osiągnął zadawalających rezultatów aż zbudował kaseciak i teraz wsadził do niego blok.

Więc nie dziw się bo on patrzy na wodę przez 2metry a nie przez butelkę wtedy nawet miligramy widać.

Tak na marginesie wtedy też widać różnicę między szkłem float a OW nawet przy grubości szkła 8mm nie mówiąc o grubszym - mam to wiem i widzę nawet na fotce to wychodzi ( zobacz kolor ściany nad akwa i przez 1,5m wody oraz dwie boczne szyby z float - tylko front jest z OW)

1402d2969cb38bf6med.jpg



jak kiedyś bym zamawiał nowe szkiełko to już tylko tył z float - boki i front wyłącznie z OW!



A dla przypomnienia taka woda jest z kaseciaka przy jednej pompeczce Hydor Pico 1200 i tylko 7W ( drugą identyczną włączam tylko na 1-2 godz po karmieniu gdy 22 rybki fajdają na potęgę i na raz ze 100 gówienek lata w wodzie.

Opublikowano
To ustrojstwo podmienia jony wapnia i magnezu jonami sodu. Z normalnej wody robi "wodę na sodzie ze spożywczaka" ale usuwa to co powoduje kamień w czajnikach i pralkach, nie jest to dobra woda do akwa. Nie usuwa natomiast tego co szkodliwe dla ryb czyli NO3 i krzemionki SiO2. IMHO lepsza już była ta stara woda.

Nie wiedziałem tego. Własnie zastanawiałem się dlaczego GH jest 0 a KH 7. Do tego ustrojstwa sypie się szeroko tu omawianą sól w tabletkach. Przynajmniej będę miał sól do regeneracji Purolite. Kupiłem test SiO2 podam wynik w przyszłym tygodniu.

A dla przypomnienia taka woda jest z kaseciaka przy jednej pompeczce Hydor Pico 1200 i tylko 7W ( drugą identyczną włączam tylko na 1-2 godz po karmieniu gdy 22 rybki fajdają na potęgę i na raz ze 100 gówienek lata w wodzie.

Za jakość wody do ilości watów głębokie pokłony. U mnie też nie jest źle ale dużo większym nakładem prądu oraz kasy. Oczywiście zdjęcie będzie jak pozbędę się NO3.

Jeśli chodzi o krystaliczność wody to morskie akwaria wiodą prym (przynajmniej do momentu wprowadzenia Twojego absorbera) a własnie w morskiej wodzie NO3 jest równe 0.

A teraz podjęte decyzje:

kupiłem:

SEACHEM PHOSGUARD 1l

SEACHEM CICHLID LAKE SALT - wolę to niż Azoo

SEACHEM MALAWI / VICTORIA BUFFOR

Phosguard 500g idzie do filtra kubełkowego, Purolite 1 l. do rury fi 50 na początek i koniec rury chce dać gąbki od filtrów drobnoziarniste:

Gąbka uniwersalna okrągła gradacji drobnej 10x7cm (4696004076) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img04.allegroimg.pl/photos/400x300/46/96/00/40/4696004076@@AMEPARAM@@04@@AMEPARAM@@46/96/00/40@@AMEPARAM@@4696004076


Jeśli mi to wszystko wypali, raz w miesiącu planuje podmianę około 50-100 l.(?) na wodzie RO/DI. Po co jest ta siatka na krety zaznaczona na rysunku? Jak duże będzie ciśnienie w mojej rurze, bo może jednak te uszczelki jej nie utrzymają? Było by strasznie jak by wywalił korek i całość wsypała by się do akwa.

Problem jest w wydajności mojego filtra RO. Będę musiał jednak zebrać tą wodę do beczki "spreparować" :) i przepompować do akwa. W sumie podobnie robię wodę do morskiego tylko nie na taką skalę. Tyle pytań a tak nie wiele czasu :)

Opublikowano
Jeśli mi to wszystko wypali, raz w miesiącu planuje podmianę około 50-100 l.(?) na wodzie RO/DI. Po co jest ta siatka na krety zaznaczona na rysunku? Jak duże będzie ciśnienie w mojej rurze, bo może jednak te uszczelki jej nie utrzymają? Było by strasznie jak by wywalił korek i całość wsypała by się do akwa. Problem jest w wydajności mojego filtra RO. Będę musiał jednak zebrać tą wodę do beczki "spreparować" i przepompować do akwa. W sumie podobnie robię wodę do morskiego tylko nie na taką skalę. Tyle pytań a tak nie wiele czasu


Postaram się choć w części odpowiedzieć.

Siatka na krety służy do dociskania gąbki do ścianek bocznych rury (w celu uniknięcia wycieku Purolite bokiem) i zarówno do stworzenia niewielkiej szczeliny pomiędzy pompą/wylotem a gąbką aby woda swobodnie przepływała przez całą średnicę rury.

Ciśnienia bym się wielkiego nie obawiał ale nie wiem na ile mocno trzymają Ci te uszczelki. Polecałbym jednak lekko klejem pociągnąć dla świętego spokoju.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.