Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chyba chodziło o mnie, post nr 280.

A w akwarium wygląda tak:

43efdf06daae43e98702a9df628febd5.jpg

Niestety nie wiem jak że zbieraniem kup w takiej zabudowie bo czekam na rybki.


Co do klejenia myślę, że bezpieczniej będzie użyć Soudal Crystal niż silikon akwarystyczny. I tu mała uwaga - jest on przezroczysty tylko do czasu bo w wodzie robi się biały :(


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Taka rada nie wiem czy pomocna.Ale czy nie lepiej żebyś o kaseciaka nie opierał konstrukcji z kamienia?Kiedyś możesz zachce Ci się go wyciągnąć z baniaka i wtedy konstrukcja runie,a po co odkładać na bok kamyki i z powrotem je układać.Zwłaszcza że pyszczaki raczej lubią stabilność jeżeli chodzi o układ kryjówek w akwarium.

Opublikowano

I tak siedzi z jednej strony pod wzmocnieniem wzdłużnym czyli wyjmować go muszę pod kątem. Czyli tak czy tak musiałbym kamienie przesuwać/odkładać na bok. Zresztą, nie widzę na razie powodu czemu miałbym go wyjmować w bliżej nieokreślonej przyszłości. No, chyba że będzie kiepsko z filtracją, ale to wtedy cały aranż bym musiał zmieniać.


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Witam Wszystkich

Bardzo zaciekawił mnie Wasz wątek i jego główny temat - filtr kasetowy.

Moje akwarium ma wymiary 150/60/60cm i filtruje go obecnie Eheim 2217 zapełniony w całości grysem koralowym i głowica Atman 202 z gąbką , robotę zapewniają im ryby z Tanganiki Xenotilapie i Cyprichromisy.Parametry wody na chwilę obecną to NO2 na poziomie 0 -0,05; NO3 20-40 i paprochy pływające w toni.

Myślę o zbudowaniu kaseciaka z tymczasowym napędem głowicą Atmana w późniejszym terminie gotówkowym ;) zamienioną na głowicę chwaloną przez deccorativo czyli Jebao DC-3000.

Mam pytanie czy wymiary podane w poście #304 będą odpowiednie do mojego zbiornika 150/60/60 cm czy należało by je zmodyfikować ? Nie chciał bym robić dwa razy czegoś co można zrobić prawidłowo od razu ;)

Wszelkie wskazówki i rady mile widziane.


Pozdrawiam Piotr

Gość pemergency
Opublikowano

heh, jebao 3000 bez dwóch zdań, nie ma się nad czym w ogóle zastanawiać...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.