Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Przecież nie prosisz ciągle a tylko raz poprosiłeś. .. ...


A to wyszło jak z dziewczyną...

... prosił , prosił, prosił, prosił aż się doprosił:D

ale i tak masz u mnie duże piwo.

Opublikowano
Panowie a da rade to samo zrobic ale z plexi?Jest ciezsza przez co latwiej zatapialna.


Mój pierwszy modelowy ogromny filtr kasetowy został sklejony z 5mm przeżroczystej plexy. Jest tak ciężki że tonie bez żadnego obciążenia.

Myślałem że jak pokaże bebechy to łatwiej będzie zrozumieć zasadę pracy i co w środku.

Pożałowałem tego bo od razu krzyk że rzuca się w oczy. Tu masz film i możesz wszystko dokładnie zobaczyć.

20140415 112815 - YouTube



tam siedzi 14 litrów ceramiki ( lawa + grys koralowy) i ma to wymiary 10cm grubości x 53 cm długości!!! i 42 cm wysokości pod wzmocnienie wzdłużne.

Wystarczyło zasłonić kawałkiem czarnego spienionego pcv i przestał razić w oczy.

Pracuje od tego czasu bez płukania gąbek !!!! a NO3 ok 20 - 40 mg/l teraz na nim testuję nieszczęsne okrzemki.

Wszystkie następne które robiłem są z czarnego spienionego pcv 3mm i wiedziałem że będą pływać. Nie jest to problem bo głowica AqC2000 jest tak ciężka że utopi go ale jak wyjmiesz ją do czyszczenia może całość wypłynąć. Trzeba o tym pamiętać i np położyć ją na gąbce a nie poza filtrem.

Ten który siedzi w nowej 150cm to ewolucja konstrukcji od tamtego czasu

539751f1a23d379fm.jpg



ma też grubość 10cm ale jest długi tylko 32cm i nie wchodzi pod wzmocnienie ale jest wyższy i ma 2 litry Matrixa czyli więcej dla bakterii niż 14l ceramiki z poprzedniego. Ryby będą wpływać między czarne tło a kaseciak. Tam jest 3,5cm wspaniała ciemna kryjówka dla ryb od piasku aż do powierzchni wody długa na 30cm.


Filtr kasetowy można skleić z plexy jako osobna kaseta lub wklejona do środka zbiornika,

albo szkła wklejonego od razu w akwarium przez wykonawcę.

Ale ze spienionego pcv moim zdaniem jest najtańsze i do zrobienia samemu no i przestawiać możesz gdzie chcesz.


Ten modelowy wielki 53 cm wkrótce przechodzi do mojego muzeum a zastąpi go taki czarny tylko 30cm długości z dnem wyciętym z płytki z ciężkiego gresu.

Rozwiązań jest wiele od zwykłego kamienia 1kg w komorze eljota poprzez litr zeolitu po ciężkie dno z ceramiki.

Nie róbcie z tego problemu to banał.

Opublikowano

Wydaje mi sie ze plexi jest tansze a mozna tez je pomalowac farba akrylowa czy czyms tam czym sie maluje tylna szybe albo tlo strukturalne i mamy czarnego (lub jakiego chcemy) nieprzezroczystego i zatapialnego kaseciaka.Czy dobrze mysle?Swojego mysle umiescic na bocznej szybie.

Opublikowano
Wydaje mi sie ze plexi jest tansze a mozna tez je pomalowac farba akrylowa czy czyms tam czym sie maluje tylna szybe albo tlo strukturalne i mamy czarnego (lub jakiego chcemy) nieprzezroczystego i zatapialnego kaseciaka.Czy dobrze mysle?Swojego mysle umiescic na bocznej szybie.

Plexa PMMA była i będzie droższa od pcv. PCW

Jak się uparłeś z zatapialnego to wejdz tu i wybieraj

http://www.tuplex.pl/products,1,reklama

Umieścisz gdzie zechcesz ale z tym malowaniem plexy i stale pod wodą to nie wiem. To nie jest styropian bo gładki jak szkło. Jest jakiś podkład BTW ale z chemią do baniaka - jak najmniej.

Nawet jak ci napiszą że stosowali i rybki przeżyły to nie znaczy że nie szkodzi im przez cały czas żywota.

Opublikowano

Ja również wykonałem takiego kaseciaka z czarnego spienionego pvc 3 mm, w moim jest około 2 l zwykłej ceramiki + gąbki no i pompa, filtr faktycznie z początku unosił się delikatnie od strony gąbek, został dociśnięty kamieniami/przysypany piaskiem i przestał się unosić. wieczorem umieszczę fokę jak wszystko przestanie mi się odbijać w szybie akwarium


edit: zdjęcia jednak nie wstawię, zrobione telefonem są strasznie kiepskiej jakości a na chwile obecną nie mam dostępu do lepszego sprzętu

Opublikowano
Ja również wykonałem takiego kaseciaka z czarnego spienionego pvc 3 mm, w moim jest około 2 l zwykłej ceramiki + gąbki no i pompa, filtr faktycznie z początku unosił się delikatnie od strony gąbek, został dociśnięty kamieniami/przysypany piaskiem i przestał się unosić. wieczorem umieszczę fokę jak wszystko przestanie mi się odbijać w szybie akwarium


Jest czarna noc - Dawno nic się już mnie nie nie odbiło.:D a powinna Kadarka

Czekam na fotki z zapartym oddec.... stolcem i nic.:roll:

Napisz jaka pompa i od kiedy hula.

Klub blokerów już jest, trzeba założyć klub kaseciarzy.

Muszę szybko sprzedać filtr zewnętrzny - mam JBL e701 bo zaraz zewnętrzne będą w nadmiarze i utworzy się kolejka.:P

Opublikowano
Jest czarna noc - Dawno nic się już mnie nie nie odbiło. a powinna Kadarka

Czekam na fotki z zapartym oddec.... stolcem i nic.

Napisz jaka pompa i od kiedy hula.

Klub blokerów już jest, trzeba założyć klub kaseciarzy.

Muszę szybko sprzedać filtr zewnętrzny - mam JBL e701 bo zaraz zewnętrzne będą w nadmiarze i utworzy się kolejka.



tak jak pisałem wyżej zdjęcia robione telefonem są tragiczne, albo prześwietlone albo niedoświetlone, filtr kasetowy działa u mnie od 26 maja, wtedy zalałem zbiornik i rozpoczął się proces dojrzewania wody. Z początku przez około 2 tyg miałem dość mętną wodę (pewnie pierwotniaki albo bakterie które dodawałem, 4 kapsułki Bactozymu od Tetry po 2 szt w odstępie tygodniowym). Tak jak pisał kolega Sebastian filtr rewelacyjnie radzi sobie z filtracją mechaniczną, w międzyczasie trochę grzebałem w akwarium, przestawiałem kamienie, dosypywałem piachu itp, po ostrej zadymie woda klarowna była po kilku godzinach (2 lub 3), dziś natomiast wyciągnąłem gąbki w celu wymiany jednej z nich na gęściejszą, miałem 3 rodzaje 45, 30 i 20 ppi teraz jest 5cm 45 ppi i 2 cm 20 ppi, wyciągnąłem wszystkie jednocześnie była mała zadyma, po której, po 15 min, nie było już śladu.


Mój kaseciak ma trzy komory:

1. 7 cm - wkłady mechaniczne

za nią ponawiercana przegroda

2. 7 cm - w przyszłości na grzałkę lub inne wkłady mechaniczne (obecnie nie mam grzałki, temp 25 stopni, przy ciągle działających 2 wentylatorach nawiewowych w pokrywie)

3. 15 cm - 2 litry ceramiki, na niej gąbka 20 ppi i pompa Aquael 2000

po zakończeniu dojrzewania poziom no3 wynosił 10, no2 - 0 (testy sera/jbl)


skoro tak czekasz na zdjęcia to dwa zamieszczam, sorry za jakość ale tak jak pisałem nie mam czym zrobić lepszych


Pozdrawiam i dzięki za pomysł, był dla mnie rozwiązaniem idealnym


ah, zapomniałem dodać, że zastosowałem jeszcze pewien patent. Ty deccorativo zmniejszyłeś powierzchnię wlotu wody z zewnątrz, ja zrobiłem to od wewnątrz poprzez dodatkową ruchomą przegrodę (wyciąłem na jej środku pasek szerokości 1 cm z dystansem około 3 cm od górnej i dolnej krawędzi), którą wsunąłem pomiędzy gąbki a tą ponawiercaną przegrodę, dzięki temu teoretycznie powinna się zwiększyć siła zasysającą wodę, nie mam niestety jak tego sprawdzić (po jej założeniu poziom wody w komorze z pompą spada dodatkowo o 2 - 3 cm), moim zadaniem filtr wygląda estetyczniej z odsłoniętą gąbką niż z doklejonymi pasami pvc.

post-13979-14695717789353_thumb.jpg

post-13979-14695717792394_thumb.jpg

Opublikowano

kolego super robota i milczałeś przez miesiąc - jesteś skromny gościu.

Cieszy mnie twoje zadowolenie.

Do rzeczy,

1/ To że przy dojrzewaniu baniaka jest mętna woda to norma. Przy słabej cyrkulacji np. kuble czasami mamy mleko a nie wodę. Przy starcie nowej 150cm z wodą DO/DI i na wodę amoniakalną + Prodibio ( septyczna sterylność ) po 3 dniach też zauważyłem lekkie zmętnienie które zniknęło po 24 godz. Pomiary wykazały w tym momencie NH4 - już spadkowe a wzrost NO2 od 0 do 0,05 mg/l

Potwierdzasz co już wiemy z Sebą że ten filtr radzi sobie z filtracją pędziusiem.

I ty i Seba negatywnie oceniacie ten szczelinowy wlot. Seba twierdzi że przy nim mniej wpada gówienek do prefiltra. U mnie jeszcze jest wklejony ale nie ma jeszcze ryb więc trudno ocenić efektywność. Skalpelem wytnę go nawet pod wodą.


USUWAMY GO JAKO ZŁY POMYSŁ. POZOSTAJĄ WIDOCZNE CZARNE GĄBKI PREFILTRA.


2/ Pozwolisz że wyrażę swoją opinię o twoim kaseciaku - całość jest super.

- ale mam wrażenie że stoi on na piasku a nie na dnie baniaka?

- wiemy z Sebą że optymalny dobór gąbek to 30ppi prefiltr 1,5-do 3cm oraz zasadniczy filtr mechaniczny gąbka ppi45 5- do15cm. Między nimi potrzebne są listewki prowadzące bo bez listewek zawsze wyciągniesz do czyszczenia obie gąbki sklejone razem.

- jeśli jakaś modyfikacja powoduje przy czystych gąbkach dodatkowy spadek poziomu wody w komorze pompy - to jest to zły pomysł.!! Oznacza to że sztucznie zdławiłeś przepływ - Seba to także zrobił wstawiając pełną ściankę po ostatniej gąbce. Wystarczyło że ją nawiercił jak podpowiedział eljot i wszystko wróciło do normy.

Norma to 1-2 cm poniżej lustra w komorze pompy dla 2000l/h.

W innych systemach np. narurowiec czy kubeł zapłaciłbyś gwałtownym spadkiem filtracji, tylko filtry oparte na filtracji grawitacją np. hamburski i kaseciak nie mają spadku przepływu a jedynie spadek poziomu wody w komorze pompy. To samo jest przy zatkanych gówienkami gąbkach, ale tu jest sygnałem do ich czyszczenia.


- kaseciak projektujemy od dna do powierzchni wody bo wtedy komora pompy jest głęboka i mieści 2-3 litry ceramiki przy długości komory 9-10cm. Głowicę AqC2000 stawiamy po przekątnej w komorze. Ty ją zrobiłeś 15cm więc cały kaseciak mógłby być krótszy o 5cm. Rozumiem jednak dlaczego tak zrobiłeś.

- dobrze że myśląc na zaś zrobiłeś dodatkową komorę na grzałkę tu wejdzie także Purigen, Purolite, Phosguard węgiel i inne chemie, albo zeolit, więc widoczny będzie tylko falownik po przeciwnej stronie baniaka.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
kolego super robota i milczałeś przez miesiąc - jesteś skromny gościu.

Cieszy mnie twoje zadowolenie.

Do rzeczy,

1/ To że przy dojrzewaniu baniaka jest mętna woda to norma. Przy słabej cyrkulacji np. kuble czasami mamy mleko a nie wodę. Przy starcie nowej 150cm z wodą DO/DI i na wodę amoniakalną + Prodibio ( septyczna sterylność ) po 3 dniach też zauważyłem lekkie zmętnienie które zniknęło po 24 godz. Pomiary wykazały w tym momencie NH4 - już spadkowe a wzrost NO2 od 0 do 0,05 mg/l

Potwierdzasz co już wiemy z Sebą że ten filtr radzi sobie z filtracją pędziusiem.

I ty i Seba negatywnie oceniacie ten szczelinowy wlot. Seba twierdzi że przy nim mniej wpada gówienek do prefiltra. U mnie jeszcze jest wklejony ale nie ma jeszcze ryb więc trudno ocenić efektywność. Skalpelem wytnę go nawet pod wodą.


USUWAMY GO JAKO ZŁY POMYSŁ. POZOSTAJĄ WIDOCZNE CZARNE GĄBKI PREFILTRA.


2/ Pozwolisz że wyrażę swoją opinię o twoim kaseciaku - całość jest super.

- ale mam wrażenie że stoi on na piasku a nie na dnie baniaka?

- wiemy z Sebą że optymalny dobór gąbek to 30ppi prefiltr 1,5-do 3cm oraz zasadniczy filtr mechaniczny gąbka ppi45 5- do15cm. Między nimi potrzebne są listewki prowadzące bo bez listewek zawsze wyciągniesz do czyszczenia obie gąbki sklejone razem.

- jeśli jakaś modyfikacja powoduje przy czystych gąbkach dodatkowy spadek poziomu wody w komorze pompy - to jest to zły pomysł.!! Oznacza to że sztucznie zdławiłeś przepływ - Seba to także zrobił wstawiając pełną ściankę po ostatniej gąbce. Wystarczyło że ją nawiercił jak podpowiedział eljot i wszystko wróciło do normy.

Norma to 1-2 cm poniżej lustra w komorze pompy dla 2000l/h.

W innych systemach np. narurowiec czy kubeł zapłaciłbyś gwałtownym spadkiem filtracji, tylko filtry oparte na filtracji grawitacją np. hamburski i kaseciak nie mają spadku przepływu a jedynie spadek poziomu wody w komorze pompy. To samo jest przy zatkanych gówienkami gąbkach, ale tu jest sygnałem do ich czyszczenia.


- kaseciak projektujemy od dna do powierzchni wody bo wtedy komora pompy jest głęboka i mieści 2-3 litry ceramiki przy długości komory 9-10cm. Głowicę AqC2000 stawiamy po przekątnej w komorze. Ty ją zrobiłeś 15cm więc cały kaseciak mógłby być krótszy o 5cm. Rozumiem jednak dlaczego tak zrobiłeś.

- dobrze że myśląc na zaś zrobiłeś dodatkową komorę na grzałkę tu wejdzie także Purigen, Purolite, Phosguard węgiel i inne chemie, albo zeolit, więc widoczny będzie tylko falownik po przeciwnej stronie baniaka.



dzięki za opinie, chyba masz rację co do tego przepływu i ma sensu go dodatkowo sztucznie ograniczać, ale cały czas mam wrażenie, że jeśli poziom wody w komorze z pompą będzie znacznie niższy niż w akwarium to woda do filtra będzie chciała się dostać z dużo większą siłą niż gdyby te poziomy różniły się tylko nieznacznie,


co do gąbek to masz rację, ja na etapie sklejania nie pomyślałem o tym i teraz niebardzo mam na to miejsce, ale zawsze na czas wymiany gąbek z pierwszej komory mogę włożyć gąbkę do komory nr 2,


Filtr stoi u mnie na dnie akwarium, ścianka przed gąbką jest wysoka na około 7 cm, wysoko to wiedziałem, że tyle będzie piachu z tej strony. Akwarium mam o wysokości 40 cm, cały filtr ma wysokość 37,5 - 38 cm, w komorze z głowicą, pompa właśnie już stoi po przekątnej, może niepotrzebnie ale wstawiłem ją na podstawce dołączonej do zestawu aby stała stabilniej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.