Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli chodzi o pompy UP to jak najbardziej się zgodzę że nie nadają się do narurowca bo są za słabe. One mają za zadanie wspomóc "naturalną" cyrkulację ciepłej wody której nie ma przy zimnej (alpha2 to nie to samo).

Opublikowano

Panowie, czytam ten watek z zainteresowaniem z racji przygotowywania sie do startu akwarium. Moim zdaniem ( teoretyka) kubek jest ok jeśli chce sie mieć szybko filtr bez żadnego majsterkowania i szukania rozwiązań innej filtracji. Natomiast jak piszą osoby które przerobily oba typy filtracji to jednak narurowiec jest lepszy. Co do tak kontrowersyjnego poboru prądu to policzmy dla przykladu roznice w kosztach, pewnie nie powali nas to na kolana.

Opublikowano

To zależy jaki chcesz uzyskać przepływ wody, kolega konradnik wyraźnie napisał że ma na pierwszym biegu przepływ 400l/h gdzie pompa ta na tym biegu ma przepływ 1600l/h analogicznie przy obciążeniu na 3 biegu będzie to 600l/h. Natomiast kolega stan opisał że pompa ta na zabrudzonych korpusach ma przepływ 1500l/h, dla mnie to trochę niezrozumiałe. Pomocna tu była by wypowiedź kolegi konradnik o wydajności pompy obciążonej na 3 biegu.

Opublikowano
400l/h gdzie pompa ta na tym biegu ma przepływ 1600l/h analogicznie przy obciążeniu na 3 biegu będzie to 600l/h.

To nie będzie analogiczne ! Każdy kolejny bieg ma bardzo duże przeskoki co do wydajności. Dane które podałem, podał mi kolega który ma tą najnowszą alfe 2. A ona ma możliwość pokazywania aktualnego przepływu wody w m3/h.

Gość pemergency
Opublikowano

Po co dywagować... zmierzcie konkretnie, albo niech ktoś poda wynik z 3go biegu tej nowej pompy i będzie z głowy, tak to można sobie teoretyzować w nieskończoność.

Opublikowano
Po co dywagować... zmierzcie konkretnie, albo niech ktoś poda wynik z 3go biegu tej nowej pompy i będzie z głowy, tak to można sobie teoretyzować w nieskończoność.

W pełni się z tym zgadzam.Dobrze by też było gdyby zmierzył przepływ ktoś kto posiada starą pompę,wtedy można by było porównać o ile oszczędniejsze są pompy klasy A.

Opublikowano
Po co dywagować... zmierzcie konkretnie, albo niech ktoś poda wynik z 3go biegu tej nowej pompy i będzie z głowy


Przeca podałem wynik z nowej pompy ;-) !!

Opublikowano
Przecież napisałem jak wygląda przepływ w alfie 2 z zabrudzonymi po tygodniu sznurkami (1500L/H) . Jeżeli ten wynik jest słaby to podaj mi choć jeden kubel o takiej sprawności przy takim zuzyciu prądu. Druga sprawa te nowe pompy właśnie mają taka sprawność jak te stare. Hydrauklika to nie akwarystyka gdzie można dymać jak sie chce i kogo chce. Taka firma jak grundfos nie może sobie pozwolic na podawanie nie prawdy co do wydajności czy pobieranych watów, więc proszę nie siej zbędnego fermentu ;-).

Narurowiec jak każda rzecz na tym świecie ma wady i zalety , ale trzeba policzyć ile jest wad i jakie one są , a jakie zalety. Jak na razie ma prawie same zalety i to te ważne (spora wydajność czy podwójna filtracja biologiczno-chemiczna) , reszta to pryszcze o które tu toczy się batalia od prawie 80 postów.



Staszku nie denerwuj się - muszą się na wybrzydzać.

W kwestii wad i zalet filtracji nie koniecznie narurowej to JemioloSeba właśnie odpalił filtr kasetowy , czeka na gąbki ale filmik już na YU hula można podejrzeć jak go poprosicie to coś może napisze oczywiście nie w tym miejscu.

Filtracja - YouTube

Gość pemergency
Opublikowano
Przeca podałem wynik z nowej pompy ;-) !!


Gdzie? coś ominąłem Stasiu? gdzieś obiło mi się o oczy, że to wyniki pracy samej pompy, a nie jej pracy w narurowcu. A dane z pracy na narurowcu to chyba jej praca na pierwszym biegu? czy może bredzę? Sprostujcie mnie jak coś


A tak "off topując"... rurki narurowca nie zarastają tak jak te w kubłach? nie czyści się tego jakoś?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
    • No właśnie... Też mnie to ciekawi, gdybym miał sumpa to musiałbym ręcznie te kupy odmulaczem usuwać, ewentualnie dobrze zagruzować tak że te kupy będą niewidoczne w gruzach się rozkładały.
    • Cześć, Przesiadam się z dotychczasowego akwarium 180x50x50 na nowe 220x70x50 (zmiana z 450 na 770 litrów) i mam dylemat odnośnie filtracji. Do tej pory korzystam z dwóch kubełków Aquael Ultramax 2000 i jestem zadowolony, bo woda klarowna i brak zalegających odchodów na dnie. Oczywiście wiem, że wydajność sumpa byłaby nieporównywalnie większa, ale jak zakładam, nie ma on szans zaciągać odchody ryb z podłoża, a jak wiadomo w Malawi ich produkcja jest na wysokim poziomie Zastanawia mnie więc jak osoby posiadające sumpa radzą sobie w tym aspekcie, aby widok zalegających zwałów rybich kupek na białym piasku/żwirku nie psuł estetyki zbiornika - czy odmulacie dno niemal codziennie, czy dodatkowo stosujecie jakieś filtry zewnętrzne z wlotem zasysającym wodę blisko dna? Ale przy takiej długości nie ma chyba szans, aby jeden taki filtr załatwił całą sprawę, więc dodatkowo jeszcze cyrkulatory...? Ostatnio w swoim obecnym akwa (180 cm długośći), na próbę wlot zasysający wodę jednego filtra przeniosłem z dołu zbiornika do góry pod samo lustro wody, aby zasymulować działanie sumpa, natomiast wlot drugiego filtra pozostał bez zmian przy dnie. I już po pierwszej nocy zobaczyłem na dnie mnóstwo zalegających na piasku odchodów, widok nieobserwowany przeze mnie od dawna. Co dało mi jeszcze więcej do myślenia, jakby to wyglądało, jeśli w dużo dłuższym zbiorniku postawiłbym tylko na sumpa?  Stąd moje pytanie do użytkowników sumpów, jak sobie radzicie z oczyszczaniem dna? 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.