Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej :)


Jako, że nie przywitałam się jeszcze oficjalnie, a już coś tam piszę na forum, postanowiłam się przywitać i przedstawić mój świeżo przeprowadzany zbiornik.


Na imię mi Jagoda, fascynacja akwarystyką towarzyszy mi od wczesnego dzieciństwa i mam nadzieję, że uda mi się w tym wątku skorzystać z Waszych rad (szczególnie w zakresie ustawiania kamieni, bo ciężko mi z tym idzie, ale o tym za chwilę :) ).


Jeżeli chodzi o akwa:

Szafkę robiłam na zamówienie wg własnego projektu, szkło jest standardowym 240 (czyli 120x40x50).

Filtracja: kubełek Tetra Ex1200 + wewnętrzny AQUA SZUT TURBO 750

Ogrzewanie: Tetra Tex HT200

Podłoże: Piasek bazaltowy

Kamloty: Czarne łupki + rzeczne znaleziska

Oświetlenie: standard pokrywowy, zamierzam się Was poradzić co będzie tu najlepsze


Obsada: na razie brak (wątek obsady rozwijany w odpowiednim dziale na forum, generalnie są wahania między Demasoni + ? a Afra + ? :) )


Mała fotorelacja:


24m5jdl.jpg

Pierwszy raz w życiu mam tak blisko z kranu do akwarium - jestem szczęśliwa :)


spdnwy.jpg

Zbiornik się zalewa, pod spodem mały widok na szafkę...


28l7t54.jpg

Chemia czeka na testowanie wody.


2qvh4ev.jpg

No i zalane do 2/3 z przykładowym układem skałek.


Powiem, że ułożenie skałek to dla mnie nie lada wyzwanie, ponieważ pierwszy raz będę miała akwarium widoczne z obu stron. Wszystkie graty i orurowanie musi się schować na krótszym boku, ale nie wiem jak to wszystko poukładać, żeby miało ręce i nogi.

Jakieś porady?


Sorry for the long post :)

Opublikowano

Ciężko będzie to poukrywać zważając na to że masz tylko węższy bok ale:

- zmieniłbym grzałkę na taką: http://sklep.roslinyakwariowe.pl/hydor-grzalka-przeplywowa-16mm-p-6890.html i już ubywa miejsca

- pomyślałbym o zewnętrznej filtracji mechanicznej np. korpusy narurowe i tak naprawdę do akwarium wchodzą Ci dwa węże na dno (zasys) i dwa wyloty przy powierzchni

Te dwa węże schodzące na dno możesz ukryć wstawiając pod delikatnym kątem czarną plexi lub nawet tło powiedzmy BTN slimline.

W akwarium nie masz praktycznie nic, straty miejsca praktycznie również nie ma (OK jest zabrany trapez o wymiarach 40mm podstawa dolna 20mm podstawa górna i 400mm wysokość czyli niewiele, bardzo niewiele)


  • Dziękuję 1
Opublikowano
Ciężko będzie to poukrywać zważając na to że masz tylko węższy bok ale:

- zmieniłbym grzałkę na taką: http://sklep.roslinyakwariowe.pl/hyd...mm-p-6890.html i już ubywa miejsca


Dzięki za podrzucenie pomysłu, taka grzałka to dla mnie nowość (nie wiedziałam, że takie istnieją!), ale obawiam się, że nie mam miejsca już w dziurze na węże do kubełka, żeby kolejne urządzenie tam poprowadzić :( no i dodatkowo są to dwie rury zamiast jednej pałki, więc nie do końca mnie to chyba urządzi.


Zresztą nie będę ukrywać, że wolałabym postarać się na razie zrobić to jak najmniejszym kosztem, bo czeka mnie zakup pokrywy (najpewniej na zamówienie) lub oświetlenia na szyby.


EDIT: Sorry, nie zajarzyłam, że grzałkę przepływową montuje się na rurze do kubełka! Silly me! Jednak ze względu na koszty przede mną wstrzymam się z zakupem. Ale będę mieć w pamięci ;)


- pomyślałbym o zewnętrznej filtracji mechanicznej np. korpusy narurowe i tak naprawdę do akwarium wchodzą Ci dwa węże na dno (zasys) i dwa wyloty przy powierzchni

Te dwa węże schodzące na dno możesz ukryć wstawiając pod delikatnym kątem czarną plexi lub nawet tło powiedzmy BTN slimline.

W akwarium nie masz praktycznie nic, straty miejsca praktycznie również nie ma (OK jest zabrany trapez o wymiarach 40mm podstawa dolna 20mm podstawa górna i 400mm wysokość czyli niewiele, bardzo niewiele)



Jakoś przyzwyczaiłam się, że filtr mechaniczny musi być w środku i musi mieć gąbkę, żeby dobrze zbierać ten cały syf. Jeżeli chodzi o zewnętrzną filtracja mechaniczna, to możesz coś polecić? (Choć znów obawiam się na to, że po prostu nie mam miejsca w otworze w szafce...)

Opublikowano
Otwór w szafce zawsze można powiększyć. Chyba, że szafka z tytanu, to może być kłopotliwe ;)


No, dla mnie prawie jak z tytanu, bo grubość ścianek to 36mm, akwa już na niej stoi a na suwanie nie ma sił ;)


Ale właśnie przeczytałam wątek o robieniu skałek z cx5 przy pomocy odlewów silikonowych, i nie wiem czy nie zrobię właśnie takiej skałki maskującej...


Czy macie może jakieś namiary na firmę robiącą pokrywy na zamówienie? Mam już dość mojego starego plastika, od którego odpadła świetlówka i wypadły wszystkie wnętrzności (;

Opublikowano
No, dla mnie prawie jak z tytanu, bo grubość ścianek to 36mm, akwa już na niej stoi a na suwanie nie ma sił ;)


Ale właśnie przeczytałam wątek o robieniu skałek z cx5 przy pomocy odlewów silikonowych, i nie wiem czy nie zrobię właśnie takiej skałki maskującej...


Czy macie może jakieś namiary na firmę robiącą pokrywy na zamówienie? Mam już dość mojego starego plastika, od którego odpadła świetlówka i wypadły wszystkie wnętrzności (;



hej,mysle nie musisz robic tego za pomoca formy silikonowej,chyba ze masz idealnego kamulca ktory sie do tego nada.Zrob poprostu takie jakby "tlo" na krotki bok z cx5,jest mnostwo instruktazy na yt,choc ja bym ta gabke wywalil,a wrzucil jakis prefiltr na wlot do filtra i dorzucil cyrkulator.W samym akwa postawilbym na jeden rodzaj kamieni a na gore bym wrzucil szybe i belke oswietleniowa,wychodzi to ladnie i budzetowo,pod warunkiem ze beka zrobisz sama:)

Opublikowano
Zrob poprostu takie jakby "tlo" na krotki bok z cx5,jest mnostwo instruktazy na yt

Jak tylko będę miała więcej czasu, spróbuję się z tym pobawić (majówka!). Czym można malować cx5? Podejrzewam, że najlepsza jest jakaś farba akrylowa, macie tu konkretne typy/firmy/rodzaje?


ja bym ta gabke wywalil,a wrzucil jakis prefiltr na wlot do filtra i dorzucil cyrkulator.

To może po prostu zdejmę gąbkę z Aqua Szuta, zamontuję tam coś dużo mniejszego. Bo turbina ma chyba wystarczającą wydajność... Może nie robi dzikich fal, ale przynajmniej nie miesza rybami :D


W samym akwa postawilbym na jeden rodzaj kamieni a na gore bym wrzucil szybe i belke oswietleniowa,wychodzi to ladnie i budzetowo,pod warunkiem ze beka zrobisz sama:)


Mam duży problem z wyborem, z którymi kamieniami zostać a z którymi się rozstać. Mam swojego ulubionego wielkiego łupka (po lewej stronie na fotach), który jest gruby i jest fajną jednorodną skałą. Jednak wydaje mi się, że rybom bardziej pasują gładkie czarne otoczaki.


Co do samodzielnego robienia belki oświetleniowej, może być problem, bo elektryk ze mnie słaby ;) prędzej bym zrobiła pokrywę, do której jakis facet musiałby mi zamontować oprawy na świetlówki :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.