Skocz do zawartości

Pyszczak rdzawy - rozmnażanie.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Wczoraj zauważyłem ze moje rybki kupione 2 tygodnie temu (ok. 5-6 cm) już będą miały młode. Jedna nosi jajeczka w pyszczaki, aż dziw ze coś tam zmieściła. Czy muszę podjąć już jakieś kroki?


WySwift'owane z Galaxy Tab 3 8.0 poprzez Tapatalk

Opublikowano

To zależy czy masz co zrobić z młodymi rybami. Zasada jest taka że im później odłowimy samicę tym lepiej bo powrót do zbiornika ogólnego będzie dla niej łatwiejszy. Poza tym pierwszej inkubacji raczej i tak nie donosi do końca i niedługo pysk będzie pusty. Daj jej się tej sztuki nauczyć. Niech ma możliwość w spokoju kilka razy popracować nad tym a dopiero za którymś razem odłów ją ze 4 dni przed końcem inkubacji do kotnika (dojrzałego).

Opublikowano
No cóż. Taka rzecz cieszy


Cieszy i to bardzo, tylko pamiętaj o jednym. Zadaj sobie pytanie przed odłowieniem samicy, czy spuszczanie młodych ryb w toalecie również cieszy, gdy nie masz co z nimi zrobić. Zanim odłowisz samicę, zrób research w zoologach czy nie chcą przyjąć młodych ryb w zamian choć za pokarm, wtedy gdy nie sprzedaż narybku to masz pewność, że ryb nie musisz uśmiercić, a dostaniesz jedzenie w zamian. Lepsze to niż masowy mord.


Wtedy masz zaplecze i możesz próbować sprzedawać ryby :)


Póki co czekaj choć do 3-ciej inkubacji i dopiero wtedy spróbuj około 18 tego dnia odłowić samicę bez dostarczania jej dużego stresu, czyli szybko i bezboleśnie.


Powodzenia.

  • Lubię to 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
No i proszę. Małe juz przyszły na świat. Okazało się ze to nie rdzawy tylko zlotopletwy


Tak jak napisałem w innym poście to nie jest sprengerae tylko Acei (po twojemu "złotopłetwy).

Opublikowano

No i po nocy zostało w kotniku 8 sztuk z 22 ;/ dwie padły, a reszta została wydziubana przez 1mm otworki z boku kotnika (matkę wyjąłem od razu po wypuszczeniu małych/po zrobieniu zdjęcia). Gdy to zobaczyłem to miałem łzy w oczach... Jak to możliwe. Tragedia... Szkoda, że tak późno pomyślałem o przeniesieniu do pustego akwarium 112 l które stało sobie w kącie... Teraz czekam na kotnik 30litrowy, idzie kurierem.

Opublikowano

Miałem podobny problem w kotniku wieszanym, gdy samica wypuściła 8szt młodych i siedziały sobie na dnie to reszta ryb zaczęła je dziubać z każdej strony. Zareagowałem natychmiast czyli wziąłem i wysypałem żwirek na dno żeby chociaż od dołu były "odizolowane". Dałem im także 2 malutkie kamienie żeby miały się gdzie schować. Po 4 dniach zostały mi tylko 2 młode sztuki do dnia dzisiejszego. Nie mam pojęcia czemu tamte padały, być może selekcja naturalna tj. najtwardsi przetrwają lub inna ryba je jakimś cudem dziubła, gdy podpłynęła do siatki. Zostały tylko zdjęcia maluchów ;)


Edit: Być może jakimś cudem przekarmiłem parę razy i to tez mógł być powód. Dlatego staraj się karmić często ale bardzo bardzo małymi porcjami - taka uwaga na przyszłość :D

Opublikowano

Moje małe już są 4 dzień w akwarium 30l i karmie rano i wieczorem szczyptą suchego pokarmu i są bardzo szczęśliwe i bardzo fajnie pływają ;-)


WySwiftowane z Galaxy S4 na Tapatalk'u

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.