Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stosuję tonące i pływające. W przypadku nienamoczenia pojawia się intensywne ocieranie ryb o podłoże. Polecam namaczanie. Jedyny minus to brzydki zapach wody przez jedną dobę.

Opublikowano

Stosowałem, nie namaczając - efekt uśmiercone kilka sztuk P.Demasoni. Polecam poświęcić kilka minut więcej żeby później nie było przykrych niespodzianek.


Wysłane z mojego GT-I8190 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Był już wątek na temat tego pokarmu i wnioski są takie(przynajmniej po mojej "analizie"), że "normalny" granulat od Hikari trzeba namaczać. Nie trzeba zaś namaczać granulatu z dopiskiem "sinking", który oznacza "tonący". Ten nie pęcznieje.


Ufam tutejszej klubowej tabelce, która klasyfikuje ten pokarm jako "W", czyli wysokiej jakości. Dodam tylko, że dla pyszczaków 3-4 cm nawet wersja sinking mini jest za duża.

Opublikowano

Rozmiar MINI jest większy niż "M" Naturefood. Jeżeli macie jakieś wątpliwości to namaczajcie - co za problem? Cały czas mówię o wersji sinking bo taką karmię. Nie namaczam, stosuję go jakieś 2 miesiące i moje ryby są uśmiechnięte, Demasoni szczególnie.

Opublikowano

http://forum.klub-malawi.pl/hikari-cichlid-sinking-exel-mini-t18377p4.html


Ze zdjęć i testów kilku użytkowników wynika, że pokarm pęcznieje o maksymalnie 1/4 swojej pierwotnej wielkości... Namaczanie wydaje się zbędne. Zrobiłem test, bo akurat posiadam Excel Sinking mini.



Hikari Cichlid Sinking Exel mini - test pęcznienia.


soc08x.jpg


Jak widać powyżej, suchy pokarm miał ok. 3mm, pokarm namoczony ok. 3,5mm. Czyli pokarm po namoczeniu zwiększa swoje rozmiary o ok. 15 %. Zdjęcie po lewej i po prawej pokazuje tą samą granulkę.


Objętościowo, przy założeniu, że granulka sucha ma 3x3x3 mm i objętość ok. 30 mm3, po namoczeniu ma ok. 40mm3. Czyli zwiększyła objętość o ok 33%.


IMO nie ma sensu namaczać, zwłaszcza, że podczas namaczania mogą ulotnić się pewne składniki zawarte w pokarmie.(nie wiem jak jest w przypadku tego pokarmu Hikari)

Opublikowano

Widocznie Hikari gold sinking mini bardziej puchnie. Ja testowałem i odnosiłem się cały czas do "zielonego" Excel'a, golda nie mam.


W każdym bądź razie dzięki za post i zdjęcie, bo niedługo będę wybierał coś wybarwiającego i gdybym wybierał Hikari to widzę, że bez namaczania się nie obejdzie.

Opublikowano

No to jedziemy dalej. Hikari Cichlid Excel mini:


Nadal wygląda mi to na więcej niż 15-30%. Wyobraźmy sobie, że taka ryba najada się do syta pokarmem, który po 5 minutach puchnie prawie dwukrotnie... Nie trudno przewidzieć, że kiedyś do "tragedii" może dojść.

Dodam jeszcze, że nie namaczałem 15min a około 5-8.


KWFf.jpg

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.