Jump to content

Załoga do 216L - 3 gat.: Saulosi, Mbamba/Chewere plus co????


romekjagoda
 Share

Recommended Posts

romekjagoda

Witam wszystkich,


jestem nowy na tym forum, niemniej trochę już na nim poczytałem i pooglądałem.

Przed tygodniem zalałem mój pierwszy baniaczek (zapraszam do galerii 'Pierwsze Malawi Anety & Romka). Oto dane nt. akwa:


- 216 L (120x50x40) profilowane

- filtr wewn. Aquael 1000 UV

- filtr zewn. w przyszłym miesiącu (może jakieś propozycje?)

- grzałka Aquael 300 W

- skałki: łupek filitowy, granit

- podłoże: piasek biały kwarcowy, żwir czarny (przy roślinkach tylko), grys marmurowo-bazaltowy

- rośliny: Vallisneria gigantea x 2

- Akwarium zalane z uzdatniaczem wody, po 24h dodany biostarter, 3 dni zaciemnienia, dojrzewa


Jestem na etapie planowania obsady teraz i mam z tym niezły problem. Mętlik w głowie rośnie z każdym dniem i dotarłem do momentu, w którym potrzebuję Waszej pomocy.

Czytałem na forum kilka wątków o podobnych akwariach i doborze załogi, zaczerpnąłem z nich wiele wiedzy, ale każdy ma inne preferencje i w końcu dochodzi do innej konfiguracji. Dlatego i ja chciałbym dobrać zestaw, który będzie mnie satysfakcjonował i będzie dopasowany do moich indywidualnych upodobań.


Zdecydowałem, że będą to trzy gatunki. Po długich rozmyślaniach, czytaniu, oglądaniu, rozmyślaniu, zasypianiu z rybkami przed oczami ;) jestem prawie pewien, że trzon zestawu będą stanowić:

- Ps. saulosi w proporcji docelowej najchętniej 2+6 (chodzi mi o zaznaczenie żółtego koloru) - czy to nie za dużo będzie?

- Labidochromis Mbamba 1+3


Trzeci gatunek stanowi dla mnie twardy orzech do zgryzienia, i liczę tu na Waszą pomoc. Chciałbym dodać jeszcze jeden gatunek pasujący do pozostałych, ale jednocześnie odmienny kolorystycznie. Najchętniej w jakichś pomarańczowych lub lekko czerwonych barwach.

-Niektórzy koledzy polecają mi Id. sperengae, ale do mnie rybka ta nie przemawia po prostu (kolory są jakieś takie mało intensywne)

-Maylandia estherae red-red (choć też do końca to nie to...)

- ewentualnie Melanochromis Maingano - ale tutaj nie będę miał dodatkowych kolorów :(


Poradźcie więc coś proszę. Napiszcie, czy 2 podstawowe gatunki wybrane przeze mnie to dobry zestaw, a także doradźcie coś odnośnie trzeciego.


Jeśli podane przeze mnie propozycje są złym zestawieniem, to proszę o wyrozumiałość i nie pisanie tekstów w stylu 'weź se najpierw poczytaj' albo 'zajrzyj człowieku do podstaw!'. Zaznaczam, że trochę już poczytałem i staram się podchodzić odpowiedzialnie do tematu. A że nie wiem wszystkiego, to pokornie pytam bardziej doświadczonych o poradę. Wiem, że wiele nauki przede mną jeszcze, dlatego też wszystkie uwagi (także co do wystroju baniaczka) chętnie przyjmę.


Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam wszystkich!

Link to comment
Share on other sites

Witam,

na wstępie sądzę, że masz akwarium 240 l, lub gdzieś w wymiarach, które podałeś jest błąd :)

Jeśli mają to być 3 gatunki to do saulosi i mbamby dodałbym yellowki 1+3, lecz nie wiem czy to nie za dużo, może być ciężko gdy rybcie podrosną.

Jest jeszcze problem z dietą, Labidochromisy preferują nieco inną dietę niż saulosi, ale na ten temat pewnie się już naczytałeś, więc wybór należy do Ciebie..

Życzę trafnego wyboru :D

Link to comment
Share on other sites

harisimi

Podstawowe 2 gatunki nie sa zbyt dobre. Nie będzie problemu z dietą ale może byc problem w postaci agresjii żywiołowych mbamb wobec samców saulosi. Poza tym i pod względem estetycznym Mbamba jest trochę tożsama z saulosi choć nie jest tak do końca. Obie ryby są bez wątpienia piękne i szwagier w 450 litrowym akwa trzyma je razem bez zbytnich prześladowań słabszych saulosi. U Ciebie w mnijszym akwa może być jednak inaczej i terytorialny oraz pasiasty Mbamba bedzie sam i może swoją zapalczywośc wyładowywać na w sumie podobnych mu samcach saulosi.


Gdybym miał dodawać coś do Mbamb o kolorze zółtym to msobo. Samic jest więcej i są zółte. Mbamba, msobo i socolofi. 3 silne ale nie skrajnie agresywne gatunki na pewno dadzą sobie radę a i uroda akwa będzie niewątpliwa.


Pociąga mnie też układ Mbamba, maingano i yellow. Zółtego nie zabraknie a Mbamby i maingano na pewno sie dotrą. Ewentualnie Mbamby, yellow i socolofi. Pod względem diety jest to już rozwiazanie kompromisowe a wiec nie optymalne.


Zwróć też uwagę na elongatusy zwłaszcza chewere i mphanga to piękny zastępca dla Mbamby.


Mógłbyś spróbowac i z demasoni a wtedy dodać do nich Melanochromis interruptus naprawdę przepiękną rybę z żółtymi samicami i tu bym na tych 2 gatunkach poprzestał bo i tak Demasonki sa tu pewnym ryzykiem.


Gdybyś jednak chciał zostać przy P. Saulosi i Mbambach to musisz wziąść pod uwagę to że ryzyko takiego ukałdu jest podobne ( a nawet w zwiazku z pasiastym ubarwieniem większe ) od ryzyka związanego z trzymaniem socolofi z saulosi. Gdybyś zdecydował sie podjać te ryzyko to ponownie mozesz rozważyc układ z saulosi i socolofi. Oczywiście raczej odradzam zarówno mbamby jak i socolofi z saulosi zwłaszcza w takim zbiorniku jak Twój gdyż może Cię spotkac rozczarowanie.


Akwarium masz ładne dużo pytasz więc jesteś na dobrej drodze. Filtr zewnętrzny koniecznie i lepiej by było od razu sugestie to Eheim 2213 a jeszcze lepiej 2215 ostatnio przekonałem się też do TetraEx a 700 mogłoby wystarczyć choć lepiej aby to była 1200-ka.

Link to comment
Share on other sites

harisimi
Witam,

na wstępie sądzę, że masz akwarium 240 l, lub gdzieś w wymiarach, które podałeś jest błąd :)



Nie ma błędu ;) błąd jest w opisie wymiarów podawanych przez sprzedawców ... bo to akwa profilowane. Romek napisz 216 litrów profilowane ;) bo tak zawsze komuś nie będzie pasowało :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

no fakt, nie pomyślałem, że akwa jest profilowane, sorki :oops:

Jeśli chodzi o obsadę to do mnie przemawia saulosi, maingano i yellow- różnorodnie i kolorowo :) lub zamiast maingano równie pięknie prezentowały by się socolofi.

W moim akwa mam elongatusy yellow tail i saulosi, są do siebie podobne, a co za tym idzie odbywają się walki, lecz bez większych konsekwencji.

W mniejszym baniaku mogłoby się to skończyć tragicznie.

Link to comment
Share on other sites

romekjagoda
Witam,

na wstępie sądzę, że masz akwarium 240 l, lub gdzieś w wymiarach, które podałeś jest błąd :)

Jeśli mają to być 3 gatunki to do saulosi i mbamby dodałbym yellowki 1+3, lecz nie wiem czy to nie za dużo, może być ciężko gdy rybcie podrosną.

Jest jeszcze problem z dietą, Labidochromisy preferują nieco inną dietę niż saulosi, ale na ten temat pewnie się już naczytałeś, więc wybór należy do Ciebie..

Życzę trafnego wyboru :D



Dzięki Marcin. Wiedziałem, że mogę na Was liczyć :)

W podawaniu pojemności akwa nie ma błędu - to profilowana 120-stka. Propozycja odnośnie Yellowek jest bardzo kusząca, ale obawiam się trudności w ustalaniu diety. Od początku bardzo mi się yellowki podobają, ale gdy zaproponwałem to zestawienie pod fotką mojego baniaczka w galerii, to przez samego moderatora zostałem zjechany, że sobie nie zadałem trudu, by poczytać o ich żywieniu. Myślę, że równie piękną alternatywą dla Yellowek jest Msobo, zaproponowane przez Harisimi'ego.

Pozdrawiam i kombinuję dalej, bo możliwości jest mimo średniego baniaczka, wiele.

Link to comment
Share on other sites

romekjagoda
Podstawowe 2 gatunki nie sa zbyt dobre. Nie będzie problemu z dietą ale może byc problem w postaci agresjii żywiołowych mbamb wobec samców saulosi. Poza tym i pod względem estetycznym Mbamba jest trochę tożsama z saulosi choć nie jest tak do końca.


Harisimi, dzięki za odpowiedź - liczyłem na brać forumową i się nie zawiodłem :)

Co do dwóch podstawowych gatunków, to myślałem, że odrobiłem pracę domową, bo zdaje się, że w wątku http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?t=1161 sam radziłeś komuś taki podstawowy zestaw do baniaczka 240L. Niemniej uwagę o potencjalnym konflikcie Mbamb i saulosi wezmę sobie do serca. Dziś byłem w dużym sklepie z pyszczakami, i widziałem kilka przykładów, kiedy pysie rzucały się na siebie przez szybę nawet albo goniły ostro po akwa. Już teraz wiem, że należy unikać takich zestawień ;)



Gdybym miał dodawać coś do Mbamb o kolorze zółtym to msobo. Samic jest więcej i są zółte. Mbamba, msobo i socolofi. 3 silne ale nie skrajnie agresywne gatunki na pewno dadzą sobie radę a i uroda akwa będzie niewątpliwa.


No więc powiem, Ci, że bardzo mi to zestawienie przypadło mi bardzo do gustu! Tym bardziej, że żółciótkie msobo są fajną alternatywną dla Yellowek lub agresywnych szerszeni Crabro.


Pociąga mnie też układ Mbamba, maingano i yellow. Zółtego nie zabraknie a Mbamby i maingano na pewno sie dotrą. Ewentualnie Mbamby, yellow i socolofi. Pod względem diety jest to już rozwiazanie kompromisowe a wiec nie optymalne.


No właśnie ta dieta. Czytałem, wiem, że Yellowki czasem potrzebują mięska trochę, szczególnie w fazie wzrostu. Wiem, że najlepiej dawać im miękkie skorupiaki. No i zapytuję się, czy można przy minimalnej dawce wysiłku zapewnić im miękkie skorupiaki w warunkach domowych? Czy można dafnie, oczliki, etc. hodować w domu czy będę musiał raz/dwa razy na tydzień biegać do zoologa po świeży plankton? Powiem szczerze, że boję się trochę, czy zapewnienie takiej diety nie będzie zbyt pracochłonne. Nie ukrywam, że korzystanie z gotowych pokarmów opartych np. na spirulinie wydaje mi się najłatwiejsze. Ale może te moje obawy przed odrobiną skorupiaków są przesadzone? Czym żywić te yellowki aby rosły zdrowo - czytałem gdzieś, że można im podawać od czasu do czasu rozdrobnione krewetki lub kawałki ryb, jakie normalnie trafiają na nasze stoły? Czy to prawda, czy to przejdzie?


Zwróć też uwagę na elongatusy zwłaszcza chewere i mphanga to piękny zastępca dla Mbamby.


Oj, tak, o elongatusach chewere i mphanga czytałem i są na mojej liście rezerwowej zamiast Mbamby ewentualnie. A więc tutaj cieszę się, że sam wykombinowałem dobre zastępstwo, zgodne z Twoją sugestią.


Mógłbyś spróbowac i z demasoni a wtedy dodać do nich Melanochromis interruptus naprawdę przepiękną rybę z żółtymi samicami i tu bym na tych 2 gatunkach poprzestał bo i tak Demasonki sa tu pewnym ryzykiem.


Demasoni, to taki elektryzujący dla mnie gatunek - piękny i groźny. A M. interruptus to kolejna piękna alternatywa dla Yellowek czy msobo. Dzięki za wskazanie tego gatunku, bo przyznam szczerze, że nie byłem go świadom i nie brałem pod uwagę w moich rozmyślaniach.


Gdybyś jednak chciał zostać przy P. Saulosi i Mbambach to musisz wziąść pod uwagę to że ryzyko takiego ukałdu jest podobne ( a nawet w zwiazku z pasiastym ubarwieniem większe ) od ryzyka związanego z trzymaniem socolofi z saulosi. Gdybyś zdecydował sie podjać te ryzyko to ponownie mozesz rozważyc układ z saulosi i socolofi. Oczywiście raczej odradzam zarówno mbamby jak i socolofi z saulosi zwłaszcza w takim zbiorniku jak Twój gdyż może Cię spotkac rozczarowanie.


Myślę, że nie będę ryzykować. Plany mam ambitne, niemniej nie chcę robić eksperymentów na rybach. Za mało mam doświadczenia, a i pozyskanie rybek za dużo mnie kosztuje (o tym dalej) abym ryzykował, że mi się pozabijają.


Akwarium masz ładne dużo pytasz więc jesteś na dobrej drodze. Filtr zewnętrzny koniecznie i lepiej by było od razu sugestie to Eheim 2213 a jeszcze lepiej 2215 ostatnio przekonałem się też do TetraEx a 700 mogłoby wystarczyć choć lepiej aby to była 1200-ka.


Dziękuję za pochwały - to pomaga w dalszej drodze i mobilizuje do kolejnych wysiłków.

Co do filtrów to wiem, że Eheim to klasa sama dla siebie. Nie znam filtrów kubełkowych i nie słyszałem jak pracują. Czy są one głośne? Jeśli tak, to czy są może jakieś specjalnie ciche? Jest to o tyle ważne dla mnie, że dużo słucham muzyki, a akwa stoi w pokoju odsluchowym, gdzie dodatkowe szmery są niepożądane ;)

A czy jest jakaś alternatywa (tańsza) dla Eheim'a i czy warto brać inne filtry pod uwagę?


Oj to chyba wszystko. Chociaż nie - miałem napisać, czemu tak trudno dostać mi pyszczaki. Ano dlatego bo mieszkam w Belgii, a tutaj jest trudniej je zamówić, a jak już się uda to jest drogo :( Dlatego też zastanawiam się, by kupić je w PL przez internet i poprosić rodziców o wysłanie ich autobusem liniowym do mnie. I tu pytanie - jak to zrobić? Czytałem o styropianowych pojemnikach do transportu i wydaje mi się to fajnym rozwiązaniem. Musze i ch tylko poszukać w sieci. Do tego pewnie jakieś tabletki natleniające. Co jeszcze ewentualnie? Czy ktoś wysyłał tak ryby lub wie, jak to się robi???


Pozdrawiam i z góry dzięki za porady. Wiem, że dużo chciałbym na raz wiedzieć... ale wiem też, że forum to kopalnia wiedzy i dobry adres by ją zdobyć ;)

Link to comment
Share on other sites

harisimi

No z tym odrobieniem lekcji to chyba nie do końca dokładnie czytałeś bo w tym wątku raczej odradzałem w 240 Mbamby z saulosi niż polecałem a oto cytat z tego wątku:


"Mbamba jest żywiołowa i średnioagresywna, walki tych zadzior między sobą są jednak bardzo ostre. U szwagra w 450 l mam je m.in z saulosi i w sumie saulosi jest lekceważone, zachodzi jednak ryzyko, żew twoim mniejszym zbiorniku terytorialne mbamby zaczną prześladowac równie terytorialne saulosi i to ta przyczyna jest głównym hamulcem. Kwestia kolorystyki odgrywa tu mniejszą role choć rozjuszone samce mbamb mogą atakowac kolorystycznie zbliżonego mniejszego przeciwnika. Następnym minusem jest to że samce mbamb są podobne do samców saulosi a samice mbamb do samic iodotropheusa więc optycznie by ci się to rozmywało. Doradzić trudno bo nie wiem jakie sa Twoje gusta. Napewno nie bierz trzeciego silnie terytorialnego a mocniejszego gatunku. Lepiej niech to będzie ryba mało terytorialna albo terytorialna ale zbliżona wagą i stopniem agresji."


Kwestia diety to już sprawa sporna. Niektórzy przychylają się nawet do tego aby łączyć ryby ze ścisłą dietą roślinną np Demasoni z rybami mięsożernymi czyli np. "yellow" nie bez racji zauważają że w glonach też są jakieś organizmy zwierzęce których ryba nie wyplówa ale jak się tam znajdą ze samkiem zajada. Wskazując takie rozwiązanie zalecają diete urozmaiconą i kompromisową. Zarówno moim zdaniem jak i raczej większości akwarystó ten kompromis idzie za daleko. Osobiście przychylam się do zdania że można łączyć za pomoca kompromisowej diety ryby wszystkożerne z mięsożernymi oraz roślinożerne z wszystkożernymi. Czy jest to idealne rozwiązanie. Hmm ... na pewno nie. Już nawet w moim większym akwarium gdzie mam takie rozwiązanie obserwuję, że yellow czy aulonki nie rosną w takim tempie jak ryby wszystkożerne. Dotyczy to w szczególności ryb młodych. Finalnie jednak dorastają i tak do rozmiarów znacznie przekraczających rozmiary swoich gatunków wskazywane w literatrurze czy Internecie. W związku z powyższym oraz tym, ze rybcie nie chorują regularnie przystepuja do tarła oraz dają zdrowe silne potomstwo nie odradzam takiego rozwiązania. Idealne byłoby jednak aby ryby wszystkożerne żyły z rybami o tych samych upodobaniach bo jest to rozwiązanie optymalne. Wybór nalezy do Ciebie choć na etapie planowania możesz to wziąść pod uwagę.


Odnośnie pokarmó żywych raczej sie ich wystrzegaj zwłaszcza ze sklepów. Miałem 2x bloat i 2x po żywych pokarmach i to z własnego źródła. Teraz jeżeli nawet ten pokarm podaje to bardzo rzadko raz na miesiąc nieraz na 2 miesiące, nigdy to nie jest pokarm ze sklepu. Rybki mięsożerne karm mrożonkami i pokarmami suchymi w serwisie znajdziesz co zalecam więc nie będe się powtarzał ;).


Jeżeli nie chcesz iść na kompromisy ( IMHO słusznie ) to rozważ jeszcze układ mięsożerny taki jak Yellow, Afra i Melanochromis chipokae było by tez pięknie ;).


Za rybami rozejżyj się też po Niemczech moze wcale nie będzie drożej a jeśli z Polski to rekordowo słałem przez 12 godzin i rybki dojechały w komplecie. Worki steropianowe karony tlen do worków i pewny transport. Powinny dojechac i do Ciebie. Moje wedrowały do Kolonii.

Link to comment
Share on other sites

Witam ponownie,

jeśli chodzi o transport ryb to tak, jak harisimi napisał, worki nabite tlenem wsadzone do styropianowego pudełka wystarczą, w taki sposób woziłem rybki różnej wielkości z Niemiec i zawsze docierały w komplecie, a sama podróż trwała średnio 17 godzin.(extremalnie) :D

Link to comment
Share on other sites

romekjagoda
Witam ponownie,

jeśli chodzi o transport ryb to tak, jak harisimi napisał, worki nabite tlenem wsadzone do styropianowego pudełka wystarczą, w taki sposób woziłem rybki różnej wielkości z Niemiec i zawsze docierały w komplecie, a sama podróż trwała średnio 17 godzin.(extremalnie) :D



Dziękuję Wam (Harisimi, Marcin) za poradę odnośnie transportu. Z tego co wiem to pyśki to wytrzymałe bestie, więc wierzę, że dadzą radę. Mam jeszcze pytanie: ile sztuk powinienem zamówić, aby móc później zredukować obsadę do 3 gatunków, każdy powiedzmy w układzie 1+3 lub max. 1+4? Czy np. po 10 sztuk każdego gatunku to nie będzie za dużo/mało?


Zaczynam już b. konkretnie myśleć o załatwieniu rybek, gdyż wczoraj dokonałem drugiego pomiaru paramaterów wody, i po tygodniiu od wystartowania mam NO2 na poziomie 0!!!! A więc Victoria! Pozostałe parametry to:

- NO3 > 25

- GH >21

-KH <20


Martwi mnie bardzo duża TWO i TWW oraz NO3. :( Czy przy tych parametrach można myśleć o wpuszczaniu rybek? Wiem, że z tydzień albo dłużej jeszcze poczakam i poobserwuje, czy mi nagle NO2 nie skoczy, ale co z resztą parametrów? Wiem że pysie tolerują twardą wodę, ale czy aż tak twardą? Prosiłbym o wskazówkę co do tych parametrów (wiem, że jest osobny dział na forum co do tego, ale skoro tu rozprawiamy o moim baniaczku to już nie chcę rozdzielać wątku).

Dodam, że akwarium wystartowałem biostarterem Tetratec - polecam bardzo wszystkim. W międzyczasie od startu akwarium było 2-3 dni zaciemnione, później jednak z tego zrezygnowałem, gdyż mam w baniaczku 2 sadzonki Vallisnerii i bidulka by dłuższego zaciemnienia chyba nie wytrzymała.

Wczoraj zaszczepiłem też glony zielenice (mam nadzieję ;) ) z wazona z kamieniami, który sobie stał długo na parapecie. Woda odstana, więc postanowiłem spróbować i dolałem ją do akwa. Oczywiście w wazonie nie było kwiatów, tylko takie kamienie ozdobne i na dnie piękne zielone kolonie :)


PS.


Harisimi - zaczynam się rozglądać za zaproponowanymi przez Ciebie gatunkami. Zobaczę jak z ich dostępnością i najwyżej dopytam coś jeszcze, gdyby nie było tych docelowych. Wszelkie wskazówki odnośnie tego kto ma do sprzedania Mbamby, Msobo, Socolofi lub Melanochromis Chewere, Mphanga lub Melanochromis interruptus bardzo mile widziane (oczywiście szukam też na własną rękę, ale jeśli znacie pewne źródło to byłoby b. korzystne).


Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Ziemiojad
      I to jest chyba esencja.    Z roślinami było łatwiej 😏
    • Bartek_De
      Może to być Aulonokara, ale głowy nie dam. Może ktoś precyzyjniej określi.
    • Rik
      Takie najlepsze mi się udało zrobić
    • Andrzej Głuszyca
      Po prostu są nie do końca praktyczne. Spójrz na stopkę @Vrzechu.  Możesz śmiało się tym zainspirować jeżeli chodzi o praktyczną stronę i estetykę .
    • Pikczer
      Wyglądają jakby zajmowały połowę akwarium, albo światło tak gra. To są puste "skały", sztuczne? Skąd wszyscy mają takie fajne glony? Popieram, że żwirek dodałby smaku. Te ryby nie będą przesiewać piasku, a nawet jeśli to delikatnie.  A jakie dodać skały to ja nie podpowiem bo u siebie też mam niewłaściwe 😜 Mbuny lubią mieć różne swoje schowki, jakieś prywatne rewiry, nie lubią wspólnego lokum, na pewno kilka osobnych grot sprawi, że będą się czuły "swojsko". 
    • kajper
      Czy pompa 2000l/h pociągnie 2xkorpus narurowy, grzałke.
    • Ziemiojad
      Dzięki koledzy za waszą odpowiedź.  Jednak cały czas mam wrażenie, że te "kamloty" są zbyt duże do mojego akwarium.    Otoczaki? Czy jakieś bardziej kanciaste bardziej do tego pasują? 
    • triamond
      Czyli przy napędzie powietrznym jest  143 l/h /W. Ja przy wodnym mam 276 l/h/W (ale specyficzne warunki... patrz niżej). Podsumowując: sam komin napędzany powietrzem słabo natlenia, ale prąd wody który powoduje ruch powierzchni (komin napędzany powietrzem lub pompa wodna), zapewnia skuteczną wymianę. Twoja pompa 42W (podłączona do kamieni, dających bąbelki o promieniu 2mm? i lecące 1s do powierzchni) da dodatkową powierzchnię wymiany równą ok. 208x60 cm. @piotriola Taka wydajność jest, gdy pompa tłoczy na 30% mocy. Przy 100% mocy  wychodzi już tylko 144 l/h/W  podobnie jak przy napędzie powietrznym. Pewnie przez duże średnice do takiego przepływu w pompie + rura 32mm (wymiar zewnętrzny) + 3 łuki zamiast kolanek + brak różnicy poziomów. Zwykłe pompy zasilane prądem zmiennym, mają symetryczny wirnik, kręcą się w przypadkową stronę po starcie, stąd słabsza wydajność - poniżej 100l/h/W. Lata temu miałem pompę (chyba Sicce) z zapadką. Kręciła się w jedną stronę, wirnik miała asymetryczny, wydajna, ale hałas nie do zaakceptowania - wirnik stukał w zapadkę. Można było wyjąć zapadkę.... ale wtedy nie zawsze pompowała w dobrą stronę, za to cicho... jak to w życiu
    • Bartek_De
      Możesz trzymać Aulonocary z Yellowami. Raz, że pasują żywieniowo, a dwa Yellow to ryba nieterytorialna, która nie wymaga gruzowiska. Aulonocara to ryba z grupy non-mbuna i również nie musisz dla nich budować gruzowiska, przy minimalistycznej aranżacji (dosłownie kilka kamieni) możesz stworzyć fajny zbiornik z ciekawą kolorystycznie obsadą. Co prawda Twoje akwarium nie jest zbyt duże, ale myślę że z tymi dwoma gatunkami mógłbyś spróbować. Nie dodawałbym już trzeciego gatunku. Jest tylko jeden problem, ciężko stwierdzić czy ryba widoczna na filmie w tamtym wątku to Aulonocara, obawiam się, że nie🤔 Nie wiem też czy o tej samej rybie myślimy. Wstaw tutaj zdjęcie tej "Aulonocary" którą chciałbyś zostawić. Blisko Szczecina masz dobrą hodowlę w okolicach Gorzowa Wlkp. Tan-Mal.
    • Rik
      TL;DR 240L Podobno rybki z tego wątku nie pasują do siebie. Chciałbym to zmienić i coś dopasować. Jeżeli się da, chciałbym zachować aulonocarę i Yellowka. Polecacie kogoś ze Szczecina lub ewentualnie z wysyłką, do wymiany obsady? ---------------------------------------------------------------------------------------- Witam Jakiś czas temu kupiłem pyszczaki, cały komplet od kogoś kto likwidował akwarium. Z tym Panem nie mam już kontaktu.  Kilka rybek się zagoniło i stadko nieco się pomnijeszyło. Pomyślałem żeby może dokupić jakieś samiczki szczególnie do tego największego samca u mnie w akwarium. Z jedną samiczka nawet miał tarło, ale ze stresu zjadła młode. Potem samiec ją zagonił na śmierć. Wtedy miałem też dużo mniejsze kamienie. Dowiedziałem się z tego wątku jakie mam rybki. Po tym co czytam wychodzi, że ta obsada to totalny misz masz. Powinienem zdecydować na 1-2gatunki i stworzyć haremy.  Akwarium jakie mam to 240L. Bardzo podoba mi się aulonocara którą mam oraz ten duży Yellow. Reszte rybek mógłbym oddać. Jestem ze Szczecina i bardzo ciężko dostać coś lokalnie. Proszę o poradę odnośnie co by pasowało do  aulonocary i Yellowka, a może nie można trzymać ich razem? Może powinienem zdecydować się na coś innego? Kogoś blisko Szczecina ewentualnie kogoś kto by mi wysłał te rybki polecacie? Pozdrawiam
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.