Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No właśnie czy jest ona toksyczna dla ryb ??? Czy wpływa na parametry wody ?? Widziałem akwaria z taką pianką na tle, ale były one pokrywane Ceresitem, ja zamierzam pokryć tylko farbą.

Opublikowano

Swego czasu ( lata temu ) temat drazyla nasza kolezanka klubowa - Norah. Dzwoniac po roznych producentach probowala sie wywiedziec na temat zwiazkow zawartych w piankach montażowych. Niestety zgromadzone przez nia informacje przepadly wraz z lista mailowa km

Opublikowano
To wkońcu jest toksyczna czy nie? Prosze o odp. bo robie tło i nie wiem czy mam pokrywać czy nie


tak się zastanawiam czy jak miałem 14 lat to tez byłem taki niecierpliwy...


Kilka razy już widziałem opisy tworzenia akwarium, w których pianka montażowa brała udział. I co prawda nie spotkałem się z opinią że może szkodzić to jednak ja byłbym ostrożny. W końcu to tablica mendelejewa. Na pewno musisz uważać (tak jak w przypadku styropianu ) na to czy nie zawiera substancji antygrzybiczych. Te to by Ci na pewno wytruły nie tylko grzybki. Ja osobiscie nigdy nie stosowałem.


pozdro

Opublikowano

Jestem niecierpliwy ponieważ jestem w trakcie budowy tła, i chciałbym mieć to za sobą... a, że jutro jadę do miasta to nie wiem czy mam kupywać tą piankę czy nie ?


Jak myślicie czym oprócz takiej pianki mogę wypełnić luki pomiędzy styropianem ?

Opublikowano

O styropianie to się akurat dużo pisało na tym forum i wiele osób go stosuje jako podkład pod kamloty. Tak więc (nie bardzo mogę sobie wyobrazić w jaki sposób chcesz go stosować) myślę że nie powinno być problemu. Jedyna tylko podpowiedź: postaraj się żeby nie było go nigdzie na zewnątrz, tzn zeby ryby nie miały do niego fizycznego dostępu, bo jak się tylko zorientują że mogą sobie w nim poskubać to wyskubią Ci ile tylko dadzą radę. A jak z tego co czytałem wcześniej chcesz to pokrywać farbą (i tu też uwaga: zorientuj się jakch farb można używać - poszukaj na forum, było o tym pisane) może się zdarzyć że zeskubią Ci ten pomalowany i odsłonią biały.


pozdro

Opublikowano
Jestem niecierpliwy ponieważ jestem w trakcie budowy tła, i chciałbym mieć to za sobą... ?




Wiele osób obecnych na tym forum (w tym i ja) wiele miesięcy poświęciło na edukację i dopiero po przemyśleniu dokładnie wszystkiego zabierało się do pracy nad swoim kawałkiem Malawi. Ja choć miałem akwarium od ponad 20 lat, przez ponad pół roku zbierałem potrzebne mi informacje. Ty postępujesz "troszkę" inaczej. Dziś pytanie, dziś odpowiedź, jutro zabierasz się do pracy. Akwarystyka kolego Lenku to przede wszystkim cierpliwość. W pośpiechu łatwo podjąć niewłaściwą decyzję, która może później sporo kosztować Twoich nerwów, pieniędzy i przede wszystkim zdrowia Twoich pupili.


Tak więc nic na wariata

pozdro

Opublikowano

Wiem co robie, tło powstaje tak, że wycinam ze styropianu sztyczne skałki, opalam świeczką i naklejam na drugi styropian. Styropian będe malował farbą akrylową Faust (podobno ma atest na wode, czy coś takiego) czytałem nt. tej farby na forum. Gdy naklejałem te "sztuczne skałki) pojawiły się brzydkie luki pomiędzy kawałkami styropianu przyklejonego do tła. Z tąd moje pytanie: czym mam wypełnić te luki?




dsc00587mg0.jpg

Shot with K750i at 2007-08-07

Opublikowano

Najlepiej wypełnij je ceresitem, a poza tym jak opalałeś styropian świeczką to życze powodzenia przy malowaniu go akrylem:) ciekawe jak długo wytrzyma

Opublikowano

Czemu twierdzisz, że nie wytrzyma ? Ceresit jest za drogi, szkoda mi wydawać 50 zł.


Czyli najlepiej chyba dać se spokuj z tłem i walnąć zwykły czarny brystol ( chyba to będzie najlepsze rozwiązanie) ?

Widziałem takie tła wypukłe chyba aquaela, ale mam pewne wątpliwości czy te tła za bardzo się nie "świecą" i czy to w ogóle jakoś wygląda "biotopowo" te tło ?


Widziałem też bardzo ładne tło zrobione z pogiętego brystolu i krawędzie były zaznaczone kredą. Co Wy o tym myślicie.


Tła strukturalne mi sie nie podobają. A te co mi sie podobają kosztują 1000zł.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.