Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie,


czy Waszym zdaniem jest możliwa w zbiorniku 200x60x50 pielęgnacja więcej niż 4-5 gatunków mbuny?


Jakie macie w tym temacie doświadczenia, spostrzeżenia?

Opublikowano

Ładna powierzchnia dna, ale 4-5 gatunków jak dla mnie to max. IMHO każdy gatunek więcej będzie wizualnie powodował wrażanie zupy rybnej. Dodam jeszcze, że wolałbym iść w wielosamcowość bo w akwa robi się wtedy ciekawie niż zwiększać ilość haremów rożnych gatunków jednosamocwo.

Opublikowano

Jakoś mnie ciągnie do urozmaicenia, więc ewentualnie w grę wchodziłby gatunki o znacznym dymorfizmie.


Dodatkowo temat atrakcyjności samic :)


Co polecasz?

Opublikowano

Wybierz gatunki, które Ci się podobają i z tego coś na pewno się wybierze. Gdzie będziesz kupować? Najprościej i najlepiej będzie zamówić sobie ofertę z Tan Malu i wybierać z tego co tam jest.

Opublikowano

Aktualnie posiadam w 450l.:

- maison reef

- elongatus chailosi

- yellow

- acei

- maingano


Natomiast coś bym chętnie zmienił :)

Opublikowano

Już piszę:


- maison reef - miało być 4+1, chyba jest 2+3

- elongatus chailosi - miało być 4+1, chyba jest 3+2

- yellow - stado 10 sztuk - małe

- acei - stado 12 sztuk - małe

- maingano - stado 10 sztuk - małe


Zamieniłbym może yellowa na coś innego.

Ogólnie bym trochę ożywił kolorystykę :)

Opublikowano

Też tak myślałam, ale szanse na samiczki nie są duże i wtedy miałbym tylko kilka żółtych rybek, a akurat żółte mi się podobają :)

Opublikowano
ale szanse na samiczki nie są duże i wtedy miałbym tylko kilka żółtych rybek, a akurat żółte mi się podobają :)


szanse są takie same jak wśród innych gatunków - ale przecież zawsze można zrobić redukcję i dokupić młodzieży, lub kupić już "pewne" samice.


A co do żółtego koloru - to elongatus chailosi troszkę nadrabia, a samice Msobo są bardziej pomarańczowe niż żółte.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.