Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Fotki ładne.

Niestety jak sam autor stwierdził "nie udało sie przekonać innych, do skuteczności hydroponicznej filtracji" - nie przekonał do niej również swoich altumów, które nie wytrzymały warunków jakie zafundował im właściciel.

Posiadacz 2000 litrów obecnie przygotowuje się do likwidacji swoich akwariów. Oznajmił również, że przełożenie hobby na biznes nie powiodło się.

Dla osób chcących obejrzeć oryginał postu autora wklejam link do wątku:

Oryginalny post autora

Opublikowano
Fotki ładne.

Niestety jak sam autor stwierdził "nie udało sie przekonać innych, do skuteczności hydroponicznej filtracji" - nie przekonał do niej również swoich altumów, które nie wytrzymały warunków jakie zafundował im właściciel.

Posiadacz 2000 litrów obecnie przygotowuje się do likwidacji swoich akwariów. Oznajmił również, że przełożenie hobby na biznes nie powiodło się.

Dla osób chcących obejrzeć oryginał postu autora wklejam link do wątku:

Oryginalny post autora



Założyłeś konto tylko po to aby przedstawić porażkę akwarysty? Co za kraj! Taka zawiść i podłość tylko u rodaka może wystąpić.

  • Dziękuję 9
Opublikowano

Post kolegi zbidziej traktuję jako czystą złośliwość;

Miejmy nadzieję że kolega Alex nie zrezygnuje całkowicie

z akwarystyki - bo w naszym akwarystycznym światku, to dość

wyraźna osobowość.

Alex, do zobaczenia w piątek!

Opublikowano

szkoda... a zapowiadało się całkiem dobrze...

powodzenia Alex

Opublikowano
Fotki ładne.

Niestety jak sam autor stwierdził "nie udało sie przekonać innych, do skuteczności hydroponicznej filtracji" - nie przekonał do niej również swoich altumów, które nie wytrzymały warunków jakie zafundował im właściciel.

Posiadacz 2000 litrów obecnie przygotowuje się do likwidacji swoich akwariów. Oznajmił również, że przełożenie hobby na biznes nie powiodło się.

Dla osób chcących obejrzeć oryginał postu autora wklejam link do wątku:

Oryginalny post autora



Założyć konto tylko po to aby pokazać porażkę innego użytkownika to trzeba mieć nieźle w bani narąbane.

Według mnie to nie porażka tylko nieudana próba. Początki każdej innowacji w większości kończą się nie powodzeniem. Był to projekt typowo autorski i na pewno doświadczenia nabyte przez założyciela będą procentować i służyć innym akwarystom. Jedyne co mogę zrobić to życzyć sukcesów i nie poddawać się.

Opublikowano
szkoda... a zapowiadało się całkiem dobrze...

powodzenia Alex



Dzięki. Masz to szczęście, mieszkając w Londynie, że zawiść rodaków rozmywa sie w wielkim mieście, a przez to pewnie mniej boli. W lokalnym grajdołku, jakim jest Białystok (z całym szacunkiem do miasta i jego mieszkańców, które i których kocham) trafiają się niestety zawistne mendy, które tylko czekają na potknięcie bliźniego. Dla nich hasło "wszyscy mamy jednakowe żołądki oznacza komunistyczną urawniłowkę. Nie daj boże wychylić się z mrowiska. Nie mogą uderzyć, więc obrabiają dupę na lewo i na prawo kryjąc się za coraz to zmienianymi nickami na forach. I śmieszno i straszno. Wiem, że w niektórych rejonach Polski jest podobnie, niestety.

Parę lat temu inna podlaska menda (a może ta sama?) "zakapowała" mnie na innym forum w podobnym tonie po moim felietonie w MA, w którym użyłem cytatów z jednego z wątków.

Życzliwych nam kolegów pragnę uspokoić - wchodzimy w nieco inny wymiar akwarystyki, o którym wkrótce.

Parafrazując - "Mendy całego świata - łączcie się"

P.S. Sorki, za tem bardzo osobisty i emocjonalny wpis.

Alek Bielski

Opublikowano

;-) jeszcze raz powodzonka, mam nadzieję, że dostanę mały link do kolejnych projektów...


Pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.