Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w innym temacie zgodnie ustaliliśmy że diody LED to takie grzałki na 80 %.


cyt z mojego wpisu z innego tematu o oświetleniu LED.


"czyli dla przykładu Moduł 1x LED Cree XM-L2, jasność U2 - 300.0 lm/700 mA, biała zimna - C1, biała soldermaska, MCPCB star, miedź 3W/(m*K), 6 wyprowadzeń, RoHS


300lm/2,45W czyli


122lm/W

sprawność świetlna = 122/683 = 17%

dla tej diody Cree tylko 17% mocy idzie w światło a 83% w ciepło.


tak licząc możecie sami sobie odpowiedzieć na to pytanie dla dowolnego żródła światła.

Tak więc Yaro wcale nie byłem daleko od prawdy licząc wzrost temperatury radiatora LED.


diody LED to takie 80%- centowe grzałki. "


nowe taśmy RGB mają już 300 chipów na metr długości czyli 900 diod!!! W KAŻDYM METRZE i moc 14,2 W/m oraz strumień świetlny 600 do 900 lm/m

( uwaga- tak naprawdę jak się mierzy moc to są dwa ich rodzaje jedne dają 12 W/m a droższe 14,2 W/m moim zdaniem bez różnicy którą kupicie bo właściwości świetlne nie zauważalne przynajmniej dla mojego oka )


czyli porównując moce metr tej nowej taśmy RGB odpowiada 14 szt power led 1W. lub 6 szt 3W


jednocześnie zapewniając równomierność i elastyczność świetlną nie osiągalną dla power ledów (wyłączając siłe przebijania światła do dna).

ALE PROBLEM ODPROWADZENIA CIEPŁA Z TYCH TAŚM STAJE SIĘ PIERWSZOPLANOWY JAK RÓWNIEŻ MIMO ICH WODOODPORNOŚCI ( CZYTAJ JEJ BRAKU) PEŁNE ZABEZPIECZENIE OD WILGOCI.

dlatego kolego jak zrobię taką RGB świetlówkę DIY i pomierzę temperatury po godzinie pracy w baniaku pod pokrywą to na pewno wstawię opis - ciutkę cierpliwości:D


wszystkim którzy rozważają zakup świetlówek LED produkowanych ze szczelnością IP00 do oświetlenia biur a nie pod pokrywy akwarium zamieszczam zdjęcie wody wewnątrz takowej niestety padniętej i wyrzuconymi po miesiącu 160 zł.

5e7bf12799b62057m.jpg

Opublikowano

patent z rurą plex jest dobry, w celu odprowadzenia ciepła można by spróbować pasek LED przykleić do listwy aluminiowej (szerokości paska, długości belki + zaślepka + ok 1cm) przejście listwy przez boczne zaślepki rury uszczelnić silikonem wystające części listwy aluminiowej można połączyć np. z mocowaniem belki też aluminiowym w celu odprowadzania ciepła ... takie fantazje, ale może coś by to pomogło

Opublikowano

A wykorzystać rurę szklaną po świetlówce, luminofor można zmyć, końce zatkać jakoś. Tylko kwestia chłodzenia nadal otwarta. Te rgb taśmy to coraz ciekawszy temat.

Opublikowano
A wykorzystać rurę szklaną po świetlówce, luminofor można zmyć, końce zatkać jakoś. Tylko kwestia chłodzenia nadal otwarta. Te rgb taśmy to coraz ciekawszy temat.


stanowczo odradzam.

wewnątrz świetlówek jest rtęć to silna trucizna zużyte świetlówki należy wylącznie utylizować w specjalistyczny sposób, nie wolno nawet ich wyrzucać do śmieci poza tym są krótkie.

Rury z plexy mają do 2m długości i tak długa może być świetlówka RGB DIY wiele różnych średnic, grubości ścianek i są kilkakrotnie odporniejsze mechanicznie od szklanych. w/g karty technicznej nie ustępują przeżroczystością szklanym jedynie łatwiej je zarysować.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Od dawna myślałem o tym, żeby zbudować 'świetlówke' DIY z taśmy RGB, tylko nie wiedziałem z czego wziąć rurkę. Dzięki za pomysł!


Kiedyś zrobiłem taki 'neon' z przepalonej grzałki stałej mocy. Wywaliłem bebechy, zalałem zasoloną wodą aby rozpraszała światło i w szczycie zamontowałem niebieską diodę 5mm o wysokiej jasność. Efekt był niezły :)

Opublikowano
patent z rurą plex jest dobry, w celu odprowadzenia ciepła można by spróbować pasek LED przykleić do listwy aluminiowej (szerokości paska, długości belki + zaślepka + ok 1cm) przejście listwy przez boczne zaślepki rury uszczelnić silikonem wystające części listwy aluminiowej można połączyć np. z mocowaniem belki też aluminiowym w celu odprowadzania ciepła ... takie fantazje, ale może coś by to pomogło


kolego :D ty wiesz -jak pisałem u mnie paski RGB pracują od maja ubiegłego roku, oczywiście cały czas coś tam modyfikuję w miarę jak trwa ich test. najpierw były paski te 7W od września są 14,2W teraz gdybym miał robić byłoby zupełnie inaczej

ale jesteś bardzo blisko dobrego rozwiązania.


dobre oświetlenie MALAWI LED do akwarium może zrobić tylko elektronik malawista bo tylko on czuje, widzi i może uwzględnić wszystkie problemy jakie w tym biotopie występują.


a na prawdę jest ich wiele:

-chłodzenie a szczególnie odprowadzenie ciepła

-długie wąskie zbiorniki więc odpadają gotowe rozwiązania dla słonowodnych

-pełna zewnętrzna wodoodporność świetlówki

-materiały i kleje tylko akwarystyczne

-zabezpieczenie antykorozyjne konstrukcji ( przy tym pH gołe aluminium koroduje w oczach)

-uniwersalne mocowanie do tak przecież różnych rodzajów pokryw zapewniające możliwość przesuwania przód-tył oraz obrót chociaż o 30-45 st.



w poniedziałek zaczynam oprzyrządowanie do produkcji takich kompletnych zestawów do samodzielnego wstawienia do akwarium bez względu co tam teraz siedzi i jaka teraz jest pokrywa może być nawet zwykła szyba jako pokrywa każdy zestaw to:


- dwie świetlówki RGB 14,2W/m -o dowolnej długości zbiornika minus - 10-20 cm. z możliwością dołożenia następnych max dwu świetlówek - już zainstalowana gotowa wtyczka.

np dla baniaka 120cm = 28W 1800lm opcjonalnie podwojone osiągi

- sterownik RGB

- pilot zdalnego sterowania światłem z dowolnym własnym ustawianiem sześciu zapamiętanych świateł o temperaturze barwowej od 3000K do 15000K

- ciągłe regulowane i równomierne jednoczesne świecenie kolorów

czerwony ( wybarwia ryby i dla wzrostu roślin)

niebieski ( wybarwia ryby i dla wzrostu roślin)

zielony ( wybarwia skały i rośliny )

ktoś kto bawił się barwami w Malawi to wie o co chodzi.

- zasilacz 60W z wtyczką do kontaktu 230V.

nie spotkałem na rynku dobrej świetlówki LED do akwarystyki ta będzie pierwszą podwójną i od razu jako cały zestaw.

będzie to również rozwiązanie pod


najtańszą pokrywę z oświetleniem LED RGB i koroną na zbiornik


jak ci się to podoba artbski?? nie masz przecież jeszcze pokrywy.

Opublikowano
stanowczo odradzam.

wewnątrz świetlówek jest rtęć to silna trucizna zużyte świetlówki należy wylącznie utylizować


A byłem pewny że rtęć jest tylko w okolicy skrętek. Ok, cofam to był głupi pomysł. Gotowe rury można kupić, szklane czy tam z akrylu.Jeśli miałyby tu jakieś zastosownie oczywiście.Chodziło o wykonanie czegoś takiego jak http://polamp.com/oferta_swietlowkiledsmd.html

Ale przedstawione ww. problemy uważam za szukanie dziury w całym. Od tego jest diy żeby przeskakiwać takie rzeczy :)

Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała, piszesz o korozji aluminium w jak się domyślam alkalicznej wodzie. Akurat nasza nie jest tak silnie zasadowa żeby miało to jakieś znaczenie,bardziej martwiłbym się korozją elektrolityczną.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
A byłem pewny że rtęć jest tylko w okolicy skrętek. Ok, cofam to był głupi pomysł. Gotowe rury można kupić, szklane czy tam z akrylu.Jeśli miałyby tu jakieś zastosownie oczywiście.Chodziło o wykonanie czegoś takiego jak http://polamp.com/oferta_swietlowkiledsmd.html

Ale przedstawione ww. problemy uważam za szukanie dziury w całym. Od tego jest diy żeby przeskakiwać takie rzeczy :)



nie wiem ile razy musimy z Yaro wam pisać że nawet nie myślcie o handlowych świetlówka LED do akwarystyk i nie prześcigajcie się w umieszczaniu linków do ofert z najniższą ceną i pytaniem czy taka się nada.

ZADNA SIĘ NIE NADAJE!!!.

wszystkie one są produkowane do oświetlenia biur i mieszkań a nie pod pokrywy baniaków ile razy mam wklejać zdjęcia z wodą w środku takiej świetlówki?? i pisać że świecą tylko w jednym kierunku a nie dookólnie jak T5 czy T8 a włożone w oprawki pokryw świecą w bok a nie na wodę.

mają barwę światła jak określił Yaro do d..... i to prawda a wynika to z technologii produkcji takich diod ( to dioda niebieska pokryta luminoforem fosforowym by świeciła na biało więc ma kolory jak wskazówki starych zegarków zawsze świecą zółto-zielonym bez względu jaką sprzedawca deklaruje ich temperaturę barwową)

nie spotkałem jeszcze handlowej świetlówki LED wyprodukowanej do akwarystyki są tylko dla uprawiających marychę albo DIYLED produkowane przez firmy i tu już jest lepiej.



Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała, piszesz o korozji aluminium w jak się domyślam alkalicznej wodzie. Akurat nasza nie jest tak silnie zasadowa żeby miało to jakieś znaczenie,bardziej martwiłbym się korozją elektrolityczną.



do malowania proszkowego aluminium używam preparatów chemicznych o pH ok 9 które myją i nadtrawiają w 10-20 minut co prawda w temp 60 C . Masz rację tam są oba rodzaje korozji a chodziło mnie o to by chłopaki zapamiętali jedno że pod pokrywy to tylko aluminium albo anodowane albo malowane bo jak gołe to korozja, a której więcej to nie ważne.

Opublikowano
nie wiem ile razy musimy z Yaro wam pisać że nawet nie myślcie o handlowych świetlówka LED do akwarystyk

Ale ja nie neguję tego że są dupne do świecenia nad/pod/w akwarium, tylko pomysł na wykonanie obudowy.Szczelnej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.