Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak w temacie Panowie czy ta obsada sie nadaje do takiego zbiornika?


1. Yellow

2. Hongi Red Top

3. Acei

4. Cynotilapia sp. Hara

5. Msobo Magunga


z tych 5 wybrałbym 4 docelowe gatunki

Opublikowano

no niewiem czy bez hongi ,która z ryb tu najbardziej nie pasuje? To jest honga właśnie? Przez diete napewno. Czy 5 gatunków w takim akwa to już przesada? Gdy dobiore już dolecową obsade 1+3/4? Czy nie kombinować i wybrać te 4. ;)

Opublikowano

Yellow i magunga, troche za żółto jak na moje. Moze lepiej wiekszy harem msobo i sciaenochromis jako postrach narybku?

Opublikowano

Nie dodawaj żadnego s. fryeri. W tej obsadzie P acei będzie robił za eliminatora a robi to wyśmienicie. U mnie żaden młody nie dorósł.

Jak dla mnie to msobo jest bardziej pomarańczowy a yellow żółty. Już nie jedna rozmowa była o tym na forum i tak naprawdę to autorowi ma się podobać. A po za tym to kwestia gustu a o gustach się nie rozmawia.

Tak jak napisał crav Twoja obsada bez L hongi inna dieta.

Opublikowano

Ja tam też nie dawał bym yellow i Msobo razem. Przy niektórych świetlówkach yellow również ma pomarańczowy kolor(było już gdzieś o tym) więc będzie się zlewał z samiczkami Msobo. Dałbym zamiast yellowków perlmutta albo wymieniłbym Msobo na inny gatunek. Swoją drogą to żółty z pomarańczowym jednak to monotonia nie połączyłbym tych kolorków nigdy.

Opublikowano

Samice msobo są pomarańczowe i nie umiem się doszukać tam koloru żółtego chyba że macie inne źródło. Jeśli chodzi o zwykle światło białe nie ma możliwośći żeby yellow zlewał się z samiczkami msobo. I jakoś nie przemawia do mnie fakt że żółty z pomarańczowym to monotonia? Niby czemu tak sadzisz? :)

Opublikowano

Brawo Kamil, brawo. Tak jak napisałem wyżej jest duża różnica miedzy jednym i drugim gatunkiem.

Kolego Bezprym miałeś kiedyś msobo Magunge??

a może miałeś kiedyś naszego pospolitego yellowa??

A może miałeś dwa gatunki razem? Wtedy zobaczyłbyś różnice jaka jest miedzy tymi dwoma gatunkami.

Opublikowano

Kamil to twoje akwarium i wsadzić tam możesz co tylko chcesz. Ja tylko napisałem jakie jest moje odczucie względem tych dwóch gatunków trzymany razem ja bym w życiu nie dał razem koloru żółtego z pomarańczowym wolę bardziej zróżnicowane kolorystycznie baniaki, ale ty oczywiście zrobisz jak zechcesz. Przyznaję obydwa gatunki bardzo mi się podobają ale raczej każdy z osobna.

Meszek nawet gdybym zobaczył te dwa gatunki razem na żywo nie zmieniłbym zdania gdyż te dwa kolory są dla mnie zbyt zbliżone, więc albo żółty albo pomarańczowy.

Opublikowano

Każdy ma inne zdanie :) My z meszkiem odmienne. Połączenie pomarańczowego z żółtym wydaje mi sie nadto zróżnicowane jak dla mnie ;) dodająć odcienie niebieskich kolorów Hary i Acei mamy wszytko ;) No ale to już moje zdanie. pozdrawiam ! temat chyba do zamknięcia

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.