Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja wcześniej chwaliłem niestety mbuna od tego sprzedawcy. Ale jak byłem tam pere miesiecy temu to mbuna była ok (w aulonocarach za to miał syf), powiem więcej hongi sweden były cudowne. Piękne były też np. elongatusy mpanga. Zgodnie z tym co mówił sprzedawca pochodziły z Czech, a część ryb miał też z innych źródeł. Malawi śląsk to na 100% nie jest hodowla a bardziej coś na zasadzie zwykłego sklepu i niestety wygląda na to, że zaopatruje się chyba gdzie popadnie i stąd różnice w jakości. W dodatku jak już ktoś pisał to typowy handlarz więc wciśnie wszystko żeby zarobić. Zakup bez wizyty na miejscu i obejrzenia ryb to loteria.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Witam kupilem ostatnio ze Swietochlowic Rdzawe i po 1szym dniu 2juz padly!!te ryby to byla kpina 1,5cm za 7zl masakra!zobaczymy co z reszta jeszcze 4szt zostaly plywaja z doroslymi Soulosi ogolnie nie polecam!!takie moje zdanie!

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Kupilem iutego pana rybki i musze powiedziec ze lipa straszna , slabe genetycznie , slabe wybarwienie. Polowy juz nie mam , Facet typowy handlarz chce opchnac jak najwiecej rybek , Pisze ze jest ze Swietochlowic a tak naprawde rybki sprzedaje w bylym Biurze podrozy. NIE POLECAM

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Patrząc na ostatnie opinie, cieszę się, że nie pokusiłem się na niską cenę, tylko obsadę kupiłem u Malawian :)

Może i troszkę drożej, ale wszystko piękne i zdrowe!!!!


PS> na początku myślałem o "Hodowla Malawi Śląsk" :-/

Opublikowano

Witam. Szkoda jednak , że Pan kieruje się tylko przeczytanymi opiniami.

Zapraszam do siebie i po obejrzeniu ponad 40 gatunków MALAWI i TANGANIKA może Pan podjąć odpowiednią decyzję

ZAPRASZAM - Malawi Śląsk

Krzysiek

-- dołączony post:

Szkoda , że Pan mi takie opinie pisze :(

@ razy przywoziłem Panu ryby pod M1 w Zabrzu , TAK Panu zależało :)

Trzeba było się odezwać jak coś było nie tak , nie ukrywam się i chętni się dogadam z każdym

Można przyjechać kilka km dalej do Chorzowa i zobaczyć co mam i podjąć decyzję :)

Pozdawiam

Opublikowano

Witam serdecznie osobę najbardziej zainteresowaną .

Jest Pan rozczarowany opiniami , dlaczego ?

Powinien Pan się spodziewać ( przecież Pan wie co sprzedaje ).

Saulosi Coral na 6 ryb 2 zdeformowane i kolory widywałem ładniejsze ( samice) , Maison Reff podobno F1 ;-) na 3 kupione jedna padła i była w ogólnie złej kondycji ( wystarczy zobaczyć jak wyglądają w galerii F-jedynki . Jedna Acei ma pysk z boku ! Dobrze by było spojrzeć co się w siatkę łapie.

Na pocieszenie Yelowki są ładne i Ahli też ładnie rośnie , choć są wątpliwości czy to Ahli.


1_P1050744.JPG


Pozdrawiam

Opublikowano

Dziś rano odebrałem 10 samczykow aulonocary. Wszystkie piękne i w dobrej kondycji, zapakowane z najwyższą starannością i profesjonalizmem. Transakcja przebiegała wzorowo, począwszy od doskonałego kontaktu, poprzez fachową poradę, naprawdę przystępne ceny, elastyczność i życzliwość. Polecam ten kontakt każdemu nie tylko początkującym malawiscie. Bardzo duży mega pozytyw, który potwierdzam i załączam pozdrowienia dla Pana Krzysztofa. B-)

Opublikowano

Post powyżej wygląda jak autoreklama ... ale pewnie tylko mi się wydaje przez tą moją wrodzoną podejrzliwość ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.