zydanet83 Opublikowano 24 Grudnia 2013 #1 Opublikowano 24 Grudnia 2013 Witam !!! przeglądając dziś aukcje allegro , napotkałem jednego hodowce , który oferuje ryby od 1,5cm do 3 cm .... Nie wiem , ale z tego co wiem to sprzedaż tak małych ryb to zbrodnia ... Co o tym sądzicie ???... Rozumiem że można być nastawiony na zysk ale coś takiego to chyba przesada ...
Maciej Opublikowano 24 Grudnia 2013 #2 Opublikowano 24 Grudnia 2013 Dlaczego przesada? Nie każdy kupuje ryby tej wielkości do obecnej, dorosłej obsady! Jeżeli ktoś zarybia nowe szkło to wielkość tych ryb jest ok.
zydanet83 Opublikowano 25 Grudnia 2013 Autor #4 Opublikowano 25 Grudnia 2013 No tak zgadzam się , ale sami wiecie że takie małe ryby jak się im zmieni warunki , np. przez sprzedaż , to padają jak muchy ....
Rafal.K2 Opublikowano 25 Grudnia 2013 #5 Opublikowano 25 Grudnia 2013 Jeżeli nie wpuścisz ich do czystej kranówy, tylko do ustabilizowanego zbiornika to nic nie powinno się stać. Pod warunkiem, że po drodze nie zmarzną.
marcin73m Opublikowano 25 Grudnia 2013 #6 Opublikowano 25 Grudnia 2013 Pysie to odporne ryby. Kupowałem Ps. Saulosi wielkości 1-1,5 cm i żadna z 12-stu ryb nie padła, po niecałych 2 miesiącach wszystkie mają się doskonale i urosły już do ok. 3-4 cm. Wpuszczone oczywiście do dojrzałego zbiornika, a transport ryb był we własnym zakresie.
Shrimper Opublikowano 25 Grudnia 2013 #7 Opublikowano 25 Grudnia 2013 Młode pyszczaki są odporniejsze na nowe warunki w akwarium niż starsze ryby dojrzałe.
slawek gorol Opublikowano 25 Grudnia 2013 #8 Opublikowano 25 Grudnia 2013 Nie masz racji. Większość malawistów kupuje właśnie narybek w ilośći odpowiedniej do docelowego składu gatunku. Wiadomo, że samców z reguły więcej "się zrobi" niż samiczek, dlatego kupujemy na docelowy harem 1+4-5 ok. 10-13 sztuk młodzieży. Cała frajda polega też na obserwowaniu wybarwiania się maluchów oraz zdobywaniu rewirów
nabe Opublikowano 25 Grudnia 2013 #9 Opublikowano 25 Grudnia 2013 Młode w transporcie mają większe szanse niż dorosłe przez mniejsze zapotrzebowanie tlenowe. Nie wiem skąd wniosek,że kupione małe będą "padały jak muchy". Jeśli prawidłowo wszysto się zrobi nic takiego się nie dzieje.
zydanet83 Opublikowano 25 Grudnia 2013 Autor #10 Opublikowano 25 Grudnia 2013 A z doświadczenia wiem ... Wielokrotnie zaobserwowałem iż ryby źle znosiły zmiany jakości wody , sam hoduje narybek i rozdaje znajomym ... Dam przykład Jastrzębie zdrój bazuje na wodzie ozonowanej ( czechy ) Mszana gdzie mieszkam chlorowana ( goczałkowice ). Wiadomo że ryby przystosowują się do środowiska w której się urodziły , ale w przypadku zmiany warunków wodnych ( i nikt mi nie powie , nawet jak się nie wiem jak się ostrożnie będzie przyzwyczajać nowe ryby do nowych warunków ) występuje zmiana parametrów A wiadomo narybek jest najbardziej podatny na takie czynniki > I to wszystko jest nie zależne od gatunku ... Sam niedawno na ten temat rozmawiałem z pewnym hodowcą ( nie malawi ) Sam uświadomił mi ten fakt . Przemyśl sobie fakt : dlaczego się nie zaleca wymian całej wody Gdyż wówczas robi się szok rybom . Ich system odpornościowy jest wtedy narażony na wszelkiego rodzaju pasożyty , choroby . Małe organizmy są tym samym narażone bardziej ( to jak z ludźmi ) ... Dlatego owy hodowca zaleca sprzedaży osobników młodych ( przed wybarwianiem , ale idzie poznać czy to samiec czy samica ) w bezpiecznych rozmiarach dla danego gatunku ryb ...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się