Skocz do zawartości

Czy to wina wody ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I masz tam zapewne podłączoną rurkę od napowietrzania, jeśli tak to ją wywal. Do napowietrzania starczy jak wylot z kubła skierujesz tak aby poruszał taflą wody, jeśli nie masz takiej możliwości to wylot z mechanika skieruj w górę, spełni tą samą rolę.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Z kubełka deszczowców porusza taflą i to wystarczy?
Tak wystarczy ale chodziło ci chyba o deszczownicę bo z krainy deszczowców to był szpieg imieniem Karamba ;).
Opublikowano

Hehe, tak chodziło mi o deszczownicę, tylko piszę z telefonu i mi przemienia słowa a nie zawszę zauważę :)


Rybcie od razu odżyły, dzięki jesteście kochani!

Opublikowano
Tak wystarczy ale chodziło ci chyba o deszczownicę bo z krainy deszczowców to był szpieg imieniem Karamba ;).


Eljot to był szpieg imieniem Don Pedro a Karrramba to było jego powiedzenie (przekleństwo) ;)

Opublikowano

Dalej się ocierają, ale o wiele mniej. Te okrzemki mi cały czas wyrastają na kamieniach może to z ich powodu się ocierają?


Mam jeszcze taki drugi problem - w sobotę kupuję używane akwarium 250x50x50 z sumpem i dorosłymi pysiami około 25 sztuk. Po rybcie chcę jechać jeden dzień wcześniej, bo z tym akwarium pewnie trochę zejdzie czasu i bałabym się, że coś się im stanie jak będą zbyt długo w wiadrach. Nie wiem jak rozwiązać problem przeniesienia rybek do nowego akwarium tak żeby nic im nie groziło, chodzi mi o zmianę parametrów itp.

Nie wiem co będzie lepsze: zostawić na razie pysie w starym akwarium a do nowego nalać połowę wody i włączyć sumpa i niech chodzi z 2 tygodnie i później przenieść rybki i wlać całą wodę ze starego zbiornika, czy od razu przelać wodę ze starego zbiornika i uzupełnić resztę wodą z uzdatniaczem i sodą i wpuścić rybki?

Myślę nad tym pierwszym rozwiązaniem, tylko nie wiem czy tyle ryb może być w 375l, tym bardziej, że są przyzwyczajone do większego zbiornika.

Co radzicie?

Opublikowano

Ja bym zapuścił nowe akwa z starą wodą plus fitracje nowa i stara :) aby załapało. A rybek nie będzie za dużo? Bo są pyszczaki i pyszczaki :)

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.