Skocz do zawartości

240l od A do Z- kuter nogi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
A z tego drugiego 18mm blatu można zrobić koronę.

Jeżeli ktoś lubi otwarte zbiorniki.

A po za tym chyba nie jest to najlepszy pomysł aby z płyt wiórowej robić jak to nazwałeś koronę. Bo płyta ma tendencje wchłaniania wilgoci po czym pęcznieje. Może nie od razu ale za jakoś czas na pewno

Opublikowano

Prędzej napęcznieje blat aniżeli korona.Gdy masz akwa zamknięte woda skroplona pod pokrywą wydostaje się przez nieszczelności i spływa po szkle na blat.

Przy zastosowaniu korony masz akwa otwarte, więc "para" unosi się do góry.

Opublikowano

Może nie zamoknie do pary,ale ryby swoje nachlapią i często będzie mokra. Nie zaryzykowałbym robienia tego z niezabezpieczonego drewna. Inna sprawa wygląd.. stanąłem przed tym samym problemem, w końcu wymyśliłem coś czego nie trzeba będzie oklejać - mniej-więcej pasujący do koloru szafki panel podłgowy. Czy to ma sens i jak wyszło - dam znać. Póki co i tak najlepszą opcją wydaje się lekka konstrukcja ze spienionego pcv.

Opublikowano

Dzisiaj bylem jeszcze po okleine do moich plyt pod szafke i natknalem sie na takie maty "podpanelowe" o grubosci 5mm. Czy to nadaloby sie na dno akwarium zamiast styropianu? Oczywiscie w celu ulozenia na tym kamieni.

Opublikowano
Lepiej?Wręcz odwrotnie.Przy tak relatywnie małym akwa blat będzie raził.


Nie jest źle , ja mam blat pod 300 l 2x18 mm bo szafkę przerabiałem i wyszło ok. Boki oklejone pcv spienionym na to okleina jak i cały blat i wszystko wygląda ok. Możesz sprawdzić w moim linku jak to wygląda. W ten sposób nawet jeśli woda dostanie się na blat i tak nie wchłonie bo mam wszystko idealnie oklejone. A co do kosztów to są małe , tak jak meszek wspomniał są to małe rozmiary także koszta też są niskie ;)A jak ktoś nie chce oklejać blatu jak ja zrobiłem , bo też miałem na uwadze wodę która może się pod akwa dostać i nasiąknąć w płytę to uszczelka na pokrywę w miejscu styku z szybą i jest po problemie :) Uszczelka typu D np do okien.






[300] Malawi

Opublikowano

Pojawil sie kolejny problem, otoz akwarium zamowilem o dlugosci 120cm a blat mam o dlugosci 122cm (specjalnie taki zrobilem zeby byla mala toleracja). Teraz sie zastanawiam czy to nie byl blad. Czy ciezar bedzie rownomiernie rozlozony w takim wypadku? Jakby nie patrzec jeden jak i drugi brzeg akwa bedzie spoczywal na 0,8 cm z calych 1,8cm ktore posiada plyta. Czyli na bocznych scianach szafki bedzie spoczywal w przyblizeniu w polowie plyty.


Chyba ze przy podwojnym blacie ciezar bedzie bardziej rownomiernie rozlozony i problem opisany powyzej nie bedzie mial znaczenia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.