Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ledy teraz chodzą coś koło 2A , nie wiem dokładnie bo miernik mam do 5A a skończył mierzyć przy 4,3 ;-) Co daje 2,15 na szereg. Po odłączeniu miernika poszło więcej prądu i i watomierz wskazał zużycie 53 Watów , następnie skręciłem je do znanej mi wartości granicznej amperomierza tj. 4,3A ( wskazanie watomierza przy tej wartości to 39W z czego sam zasilacz z driverem pobiera 7,2W). Mówiłem , że zostaną na mocy 0,7A bo byłem zaskoczony ilością światła naprawdę jest go sporo ;-) i nie wykluczone , że moc zostanie skręcona . Dokupię jeszcze niebieskich ledów ale dopiero jak lampa spocznie na baniaku może mi to wystarczy. Co to BIN ? ;-)

Opublikowano

bin to jest numer koloru, długość fali. Ja użyłem RB bin D3 (450NM), potem musiałem dokupić 1szt i dostałem D4 (455NM) nie widziałem różnicy. Na probe wziąłem też 1 szt BLUE B4 (470NM).

5 szt RB i jedna BLUE i w garażu nie widziałem różnicy. Royal blue faktycznie lekko wpada we fiolet widać to na zdjęciach lamp diy montowanych przeważnie nad solniczkami.

Ja mając obecnie wybierać między XPE Blue za 8.50 a a XPE2 RB za 13,40 wolałbym 9 niebieskich zamiast 6 RB.

http://www.google.pl/imgres?espv=210&es_sm=93&biw=1920&bih=978&tbm=isch&tbnid=SeSXDa-9sG_AOM:&imgrefurl=http://www.cree.com/~/media/Files/Cree/LED%2520Components%2520and%2520Modules/XLamp/XLamp%2520Application%2520Notes/LED_color_mixing.pdf&docid=7P1CTsTxTBgnWM&imgurl=http://www.ecse.rpi.edu/~schubert/Light-Emitting-Diodes-dot-org/chap17/F17-04%252520Chromaticity%252520diagram.jpg&w=938&h=673&ei=4NC2UrrJPIrP4QTcgoGICQ&zoom=1&ved=1t:3588,r:20,s:0,i:147&iact=rc&page=1&tbnh=170&tbnw=237&start=0&ndsp=39&tx=64&ty=78

Opublikowano

Z tymi binami to jest tak jak napisal bartek.

Bierze sie to stan ze proces produkcji jest... niedokladny. Producent celuje w jakis parametr, a wychodzi wszystko w okolicy.

Potem diody sie sortuje wg tego "jak wyszly" do osobnych koszykow (bin) i sprzedaje jako inne produkty :P


Wysyłane z mojego GT-P1000 za pomocą Tapatalk 2

Opublikowano

Ok rozumiem :-)

Dziwi mnie tylko fakt , że nikt nie pyta jak z jednego drivera wyciągam taką moc :-)

I odpowiedź , po zakupie driwerów zadzowniłem do sprzedawcy i zaproponował mi nowy produkt w postaci drivera 5A ze sterowaniem PWM :-)

Opublikowano
W sumie nigdzie tego wyraźnie nie napisałeś :-)

Driver masz od darelteka czy jakiś inny?


Wysłane z mojego Galaxy Nexus przy użyciu Tapatalka



Tak driver od darelteka :-)

Cierpliwy gość z niego ,trafić na takiego jak ja to trzeba być odpornym na stres :-)


Teraz Przemek ze Szczecina się ze mną ma :-)

Opublikowano
Tak driver od darelteka :-)

Cierpliwy gość z niego ,trafić na takiego jak ja to trzeba być odpornym na stres :-)


Teraz Przemek ze Szczecina się ze mną ma :-)



A za ile? Bo jak sensowna cena to będę wymieniał swoje drivery. :D

Mi wychodzi aktualnie 6-8 driverów na jedną lampę. A to stanowczo za dużo...

Opublikowano

Mam takie pytanie: posiadam transformator toroidalny 12v 150w 12,5A jeżeli ustabilizuje go za pomocą mostka i potem podepnę do "drivera" to ile jestem w stanie podłączyć do niego xml-ów 3watt. Pytanie pewnie naiwne ale nie do końca wszystko łapię w postach poniżej. Na początku miały być smd rgb na taśmie 14,5 watt na metr, takie z castoramy ale czytam o cree i troche sie wacham, tamte mam w sumie gotowe a nad tymi trzeba się pochylić i z elektroniką u mnie nie najlepiej.

Opublikowano

Według mnie to do 12 ledów w 4 gałęziach , jednak do twojego zbiornika więcej jak 6 nie będzie potrzeba. A ale ja mam słabą wiedzę w tym temacie , są na forum spece ;-)

-- dołączony post:

A za ile? Bo jak sensowna cena to będę wymieniał swoje drivery. :D

Mi wychodzi aktualnie 6-8 driverów na jedną lampę. A to stanowczo za dużo...



Nie wiem dokładnie bo zapłaciłem za dwa standardowe z Alledrogo , a facet wysłał mi jeden mocniejszy i w kopercie resztę kasy ;-) Wyszło coś około 30 zł ale głowy nie dam ściąć :)

Opublikowano

;) Do transformatora oprócz mostka który tylko prostuje napięcie trzeba dołożyć moduł zasilacza.

Będzie on miał nadal parametry z transformatora czyli 12V napięcia już stałego i ze stabilizacją napięcia i prądem maksymalnym 12A.

Do takiego zasilacza można podłączyć 51 diod xlm 3W, w 17 gałęziach po 3 sztuki z opornikiem stabilizującym w każdym z nich.

17x0,7A=11,9A

3x3,4V=10,2V

12V(zasilacz)-10,2v(na diodach)=1,8V(na oporniku)

Wartość rezystancji R=U/I czyli 1,8:0,7=2,57 ohm w zaokrągleniu 2,7 ohma

Moc opornika to P=Ikwadrat*R P=(0,7A*0,7A)*2,7ohma =1,3W w zaokrągleniu 2W

Nie jest potrzebny driver , którego nigdy nie powinno się używać do obwodów równoległych bo jest on stabilizatorem prądu w jednej "gałęzi".

Jeśli zatem potrzeba 6 czy 12 diod 3W to taki transformator na bok i lepiej kupić zasilacz impulsowy 12V 3A za 15 zeta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.