Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiem, ze w Warszawie buduje sie tez spory pawilon akwaryjny. Oddany jest tez fragment akwariow koło stanowiska z Hipopotamami. Jest tam fajna rafa, z rekinami. Ale pawilon latem był w remoncie.


Wrzucam jeszcze jeden filmik z mojej wizyty w Afrykanarium. Jesli beda sie niektore ujęcia powtarzac, to sorry. W sumie filmik ma prawie 5 minut.

Miłego oglądania,

[ame]

[/ame]

-- dołączony post:

Shiroki wstaw więcej, filmik zacny:-)

Wstawiłem :)

Ok sam zbiornik oraz zbiornik obok, z Tanganiką sa spore. W sumie to najwiekszy zbiornik z Malawi jakie wogole widziałem. Ma jakies 20 metrow szerokości oraz dobre 6 metrow wysokosci. Szeroki jest na około 2-3 metry. Moja firma finansowała to przedsięwzięcie, wiec jestem z tej inwestycji cholernie zadowolony - kawał solidnie wydanych pieniadzy.


Minusy - widac, ze to początki i jeszcze na wielu rzeczach oszczędzano. W zbiornikach słodkowodnych zero roslin - szkoda. Wystroj jest banalny, prosty widac, że chciano ułatwić czyszczenie zbiorników. I pod tym katem sa budowane. Ale przy zbiornikach z pyszczakami jest gdzie usiąść i mozna kontemplować zachowanie pyszczakow. Obserwujac zbiornik od razu widac ktore ryby kochaja żreć to co znajda na skałach, ktore grzebią w piachu, a ktore sa zainteresowane innymi rybami :) Widac małe pyszczaki, chowające sie w szczelinach, wiec mysle, ze zaraz sie zbiorniki zarybią i to zdecydowanie.

Ja jako zakochany w pyśkach spędziłem przy ich zbiorniku mase czasu.

Jak ktos chce spokojnie pooglądać, zachęcam do wizyty w srodku tygodnia i najlepiej wieczorem, jest zdecydowanie mniej ludzi i mozna sobie spokojnie usiąść, pooglądać i ponagrywać.

Reszta zbiorników jest imponująca. Jesli beda zarzadżanie z głowa, na pewno beda wielka pociecha dla akwarystow.

Ja byłem zachwycony i jestem wciaz pod wrażeniem.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Widzisz Shiroki minusy wymieniłbym podobne jak Ty, wnioski i opinie mamy już diametralnie odmienne. Tobie minusy nie przeszkadzały, a mnie raziły. Oprócz Twoich minusów wymieniłbym bardzo dużą ilośc gatunków - nie mam na myśli ilości ryb. Przeczytałem, że w akwariach Malawi i Tanganika jest ponad 200 gatunków ryb. Nie znalazłem niestety szczegółowego wykazu, co też ma swój wydźwięk. Wrażenie miałem takie, że w akwarium Malawi tych gatunków jest o wiele za dużo. Gdyby było mniej, myślę że wyglądałoby i działało to zacznie lepiej. Można przecież znaleźć gatunki które "chętnie" pokażą zachowania stadne. Poza tym można spróbować odwzorować litoral skalny, gdzie samce mbuna obiorą terytorium i będą go bronić. Na Twoim filmie widać taki moment, ale - patrząc na całe akwarium to jest moment (czapki z głów, że udało Ci się to uchwycić). Dla mnie tak ogromny zbiornik, to marzenie - olbrzymie pole do popisu. W Afrykanarium to niestety zbiornik niewykorzystanych szans:(


Piszesz, że spędziłeś przy akwarium dużo czasu. Ja też, ale zauważyłem równocześnie że akurat przy tych akwariach było pusto. Zdecydowana więkzość odwiedzających po prostu koło niego przemyka i idzie dalej. Afrykanarium jest pomyślane jak Ikea - trzeba przejść wszystko, dlatego ruch jest cały czas, ale koło Malawi oglądających bardzo mało. Ja zatrzymując się na dłużej miałem potem problem "dogonić" moją rodzinę.



@Pablojogi - z Tego co napisałeś wynika, że jeszcze w Afrykanarium nie byłeś. Jednak wiesz już, że marudzę - chmmmm...

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Widzisz Shiroki minusy wymieniłbym podobne jak Ty, wnioski i opinie mamy już diametralnie odmienne. Tobie minusy nie przeszkadzały, a mnie raziły.


Bo widzisz. Ja idealista nie jestem, ale jestem realista. I tak na przykład szczerze mowiąc, gdyby akwarium z Malawi lub Tangą do wystroju oddano Tobie lub mnie, zbiornik nam by sie podobał, ale innym juz niekoniecznie. Ja przyznam Ci racje - ja bym zrobił to inaczej. Nasypalbym tam wiecej piasku by pokazac jak Pyszczaki robia kratery - chociazby - ale z drugiej strony wiem, ze byłoby to cholernie kosztowne by to utrzymac w czystości. Widziałem kilka oceanariów i wiem, ze takie dno z piaskiem udaje sie trzymac tylko w południowych krajach, bo koszty sa mniejsze (duzo tu opowiadać).

Zmieniłbym naświetlenie, zrobiłbym pionowy labirynt skalńy. Etc. Ale nikogo stad ani nikogo z nas o to nie pytano. A ja jestem inny Polak, nie narzekam, nie psioczę ale cieszę sie, że to jest, ze jest tyle ile jest bo mogło byc gorzej.

Jakos trudno mi uwierzyc, ze jest tam 200 gatunków. Na ile znam zycie moze na poczatku było. Ale widzac ilosc ryb w wejściach do filtrów, równowaga tam sie za jakis rok szybko ustabilizuje. To jest tak duzo zbiornik, ze potrzeba czasu, by sie to populacyjnie ustabilizowało. Watpię by tam było 200 gatunków. Jest ich sporo mniej. Natomiast tylko spec nad spece moze odróżnić tam i policzyć gatunki.

Pyszczakow widziałem wiecej - dostrzegłem je np. W zbiorniku z krokodylami. Niewiele ale jakies dwie ławice tam pływaly. Zgoda. Ze mozna było lepiej odwzorować litoral, ale to co tam jest, rowniez skromnie, ale ten litoral odwzorowuje. Ja sie tam jeszcze nie raz pojawię, wiec wybiorę sobie lepszą kamerę i dam sobie lepszy czas i nakręcę dłuższy film :) by wlasnie pokazac tam pewne zachowania.


Nie wszystko udało sie nakręcić. Np. Nie nakręciłem super sytuacji, kiedy pewien drapieżnik rozgonił bijące sie samce wpadając miedzy nie jak torpeda. Wolałem to oglądać i sie fascynować, niz kręcić. Tam było wiecej momentów, jak np. zjadanie glonow z bocznej ściany, co obserwowałem katem oka widzac jeszcze cos innego. Ale tu moge Ci odpowiedziec na pytanie o zainteresowanie: widzisz, Malawi dla nas jest fascynujace. Ty i ja bardzo lubimy ten biotop. Jak wiekszosc ludzi z nas. Ale ja np. Kocham tez morszczyznę i powiem ci, ze dla mnie jest ona 1000 razy bardziej ciekawa i fascynująca.

Czemu? Bo w akwarium rafowym wiecej sie dzieje. Szczegolnie w nocy - kiedy włącza sie kamera na podczerwień widac, ile w akwarium sie dzieje, jak wypełzają nieznane mi stwory, wężowidła, wieloszczety, jak skorupiaki ożywają, jak pojawia sie cos, co nawet nie jestem w stanie nazwac, etc. Albo jak widze, w ciagu dnia, jak cos wypełza i wyglada jak odcięta macka ośmiornicy, i pełza a ja robie fotki, i potem szukam w googlach i nie moge tego znalezc. W Malawi tez sie dzieje, ale o wiele mniej inna pewno jest to interesujace dla fascynatów takich jak ja czy ty.

Dla amatorów, jak przechodzą przy morskich odcinkach, Malawi moze byc nudne.


Nie dziwie sie, ze ludzie tam pedzą i kłębią sie by zobaczyc rekina, płaszczki, strzepiela wielkosci człowieka, bo wiekszosc tych ryb na oczy na żywo nie oglądała. A pyszczaki w sklepach akwarystycznych widziało juz sporo. Pamiętaj, pod wode w ciepłych oceanach czy morzach weszło moze 1% populacji - tam maja okazje zobaczyc to nie na Discovery Chanel czy Animal planet, ale płacąc 20 zł, ma żywo. Pomysł, ze w Polsce masa ludzi nie widziała Bałtyku :) i mało kto wie, ze jest odrębna dziedzina morskiej akwarystyki zajmująca sie naszym rodzimym biotopem :)

Tak wiec ja sie nie dziwie, że Malawi jest rzadkością w prezentacjach akwarystycznych na całym swiecie. Sa, ale nie zawsze i nie wszedzie. Tak naprawde dla wiekszosci ludzi w tym kraju, pyszczaki sa zupełnie biała plamą, nawet nie wiedza gdzie jest Malawi :)

Ale dzieki temu, mozna tam usiąść i obserwować siedząc przed sama szybą albo opierając sie przy szybie o filar i miec w dupie szybko mijające nas rozkrzyczne wycieczki. Ja moge ustalic (sprobuje) kto tam sie tym biotopem zajmuje i moze warto jako Klub Malawi zaproponowac tam wprowadzenie paru zmian? Moja firma jest tam instytucją finansującą, moze macie pomysły, to je zbierzmy i moge sie potem podjac by to zaproponowac. Jak to przyjmą? Zobaczymy :)


myślę, ze organizatorzy Afrykarium (juz sie poprawiam) ocenia, czy nasze propozycje spowodują, że Zdecydowana więkzość odwiedzających po prostu przestanie koło tych zbiorników przemykać a zatrzyma sie na dluzej.


Tak, zgadzam sie, Afrykarium jest pomyślane jak Ikea - trzeba przejść wszystko

- bo widzisz, to kosztowało mase pieniedzy. Masę, a kredyty to musi od razu spłacać. Ńie za rok, czy dwa, ale juz. I tak cieszy mnie, nie tylko, ze pracuje w Firmie, ktora chciała to finansować, ale wiem, ze nie jest to inwestycja darmowa, to musi zarabiac. I tak sie ciesze, ze nie wyglada to tak jak akwaria robione w amerykańskim programie "Tanked" bo tam to ja widze taki potencjał, a na koncu słyszę "Wow, amazing incerdible" nad czyms, co ja bym sie wstydził ludziom pokazac. Ale i tam i tu niestety ludziom sie to podoba. De gustibus not disputantum est - i Herkules dupa, kiedy ludzi kupa - Szmira i sorry disco polo oraz M - jak Milosc sa wyznacznikiem naszych rodzimych gustów, tak jak akwaria z plastikowymi roślinkami oraz garażami ustawionymi z 4 rodzajów kamienia na płask z wyjaśnieniem "A mnie sie podoba". Na fejsie na grupie gdzie ja jestem i tak połowa sie juz na moje teksty obraza, wiec wiem, ze niestety Afrykarium sie przed kiczem nie obroni. I tak uwazam, ze jest go niezmiernie mało. Nie za bardzo wierze tez w zapewnienia, ze np. W watku Morskim, pojawia sie żywe organizmy takie jak koralowce. W tych warunkach trudno jest je utrzymac. Dlatego wlasnie ze jest tak jak jest ruch jest cały czas, ale koło Malawi oglądających bardzo mało. Dlatego jak chcesz sie nacieszyć, to zrób to co ja: idz tam sam, w zimowy wieczór, około 16:00 jak łudze wychodzą z pracy i wtedy jest tam duzo mniej ludzi, załóż sobie słuchawki z reggae jak ja, tylko nie zakładaj garniaka jak ja :) i sobie usiądź przy szybie i popatrz na rybki majac w d.... to, ze ktos tam jest jeszcze.

Wiesz, ja tam siedzac żałowałem, że nie mam wiecej kasy. Ale sie przez chwilę rozmarzyłem i zastanawiałem sie. Czy gdybym miał wiekszy dom, mógłbym zrobic sobie takie wielgachne akwarium i co ja bym tam zrobił.

I tu Ci powiem, że na pewno zrobiłbym wiecej grot i szczelin, nasypał tam wiecej piasku, porobilbym takie prześwity z naswietlaczy ledowych, silnych szperaczy, albo nawet swiatla laserowego, by pojawiły sie bliki, dodałbym kilku killerów majestatycznie wypatrujących ofiar i cieszyłbym sie śmigającymi chmarami narybku... Ale potem uzmyslowilem sobie, ze to raczej niemozliwe. I tak to troche mi odebrało radosci. Dlatego z perspektywy czasu twierdze, ze mimo minusów, warto pojechać, kupic te 20 zł bilety i na chwile pomysleć, ze oto mamy okazje obejrzeć naszych milusińskich w zbiorniku, na jaki nas nigdy nie bedzie stac :) i nie smędzić :)


Pozdrawiam :)

  • Dziękuję 2
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Musiałem znaleźć ten wątek. Odkąd tylko usłyszałem, chciałem zobaczyć na żywo, a że rodzina mieszka we Wrocławiu, to znalazł się pretekst do odwiedzin.


Całe Afrykarium zasługuje na duży plus, byłby pewnie jeszcze większy gdyby nie tłok jaki tam panował w walentynkowy weekend.


Niestety kondycją ryb w naszym biotopie jestem zaniepokojony. Poszarpane płetwy, odchodzące łuski nie wyglądały pozytywnie. Zwłaszcza, że wiedziałem czego mam się spodziewać. Trochę się zawiodłem, ale mam nadzieję, że to jeszcze błędy młodości i całość się wyklaruje.


P.S na duży plus zasługują wody morza czarnego. Super.


Ogólnie to wrócę tam na pewno jeszcze raz z wielkimi nadziejami.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.