sokoltdx Opublikowano 12 Listopada 2013 #1 Opublikowano 12 Listopada 2013 Witam. Poszukuje ryby/gatunku co by moglo pasować w mniejszym lub wiekszym stopniu do czysczenia dna z resztek pokarmow/odchodów. Dodam, że ślimaki odpadaja bo nie posiadam pokrywy a nie chcę żeby w nocy mi powyłaziły Co do glonojada znam zdanie, że to całkiem inne biotopy (może jednak jakiś by się nadał,wazne zeby pysie go nie zameczyly) ale może jest jakiś gatunek, który spełniłby to zadanie. Posiadane szklo 240l, obsada Saulosi,maingano
sariel Opublikowano 12 Listopada 2013 #2 Opublikowano 12 Listopada 2013 Parę postów niżej pytałem o coś podobnego Zobacz sobie taką rybkę: synodontis njassae, Zaireichthys lacustris, Chiloglanis neumanni Albo przejrzyj cały wątek Klik tutaj
eljot Opublikowano 12 Listopada 2013 #3 Opublikowano 12 Listopada 2013 Do czyszczenia dna z odchodów to najlepsza jest odpowiednia cyrkulacja i filtracja mechaniczna. Co do świderków to się nie martw nie wyjdą, chyba że trafisz na samych samobójców .
nabe Opublikowano 12 Listopada 2013 #4 Opublikowano 12 Listopada 2013 Nie ma malwijskich ryb zjadającycj gówna (poza w naturze jednym wyjątkiem i a i to dawno i nieprawda). Nie cuduj tylko sprzataj po nich. Albo odpowiednia cyrkulacja. Same ślimaki też kitują,chociaż usuwają niedojedzone resztki..których przy prawidłowym karmieniu nie powinno w ogóle być.Zbrojników szkoda męczyć z pyszczakami. Poza tym potrzebowałbyś drewna.
sokoltdx Opublikowano 12 Listopada 2013 Autor #5 Opublikowano 12 Listopada 2013 Ok dzieki za info, zdecydowałem sie i wpuszcze 'trochę ' swiderków. Jak myslicie jaka ilosc bedzie odpowiednia do 240l tak aby za szybko sie nie namnożyły ?
nabe Opublikowano 12 Listopada 2013 #6 Opublikowano 12 Listopada 2013 Garść,mnożą się szybko. Często ich ilość jest miernikiem ilości niepotrzebnego syfu zalegającego w zbiorniku.
adi19790 Opublikowano 13 Listopada 2013 #8 Opublikowano 13 Listopada 2013 Wiem że świderderki jedzą odchody i licząc na odpowiednią cyrkulacje muszę używać filtra(cylkulator2000 plus falownika1300,akwa 450l) i tak kupy w nie których miejscach zostają a mam mało kamieni. Ostatnio się o tym przekonałem,mianowicie: Nie jestem wstanie powiedzieć dokładnie ile miałem świderków,jakieś 200-400 szt.Moje pyszczaki jedzą dobrze i nie są zainteresowane ślimakami dlatego dno miałem cały czas czarne w ślimakach.Myślałem że mam świetną cyrkulacje bo nie miałem żadnej kupki na dnie i byłem z tego powodu zadowolony :)Tydzień temu powiedziałem koniec i wyzbierałem prawie wszystkie świderki,cały duży kubek ,zostało jakieś 20-30szt.(zajęło mi to 2 godziny,tylko dlatego że 90%ślimaków było na piasku) I co się stało?Na drugi dzień miałem dno w kupach,muszę teraz używać też falownika żeby dno było w miarę czyste a nic się nie zmieniło w akwarium,brakuje tylko sanitariuszy. Teraz na pewno znajdą się głosy że mam słabą cyrkulację wody ale prąd wody jest bardzo silny gdy pracuje filtr z falownikiem,moim zdaniem za silny.Nie jest wystarczający, więc może to świderki pomagają cyrkulacji w dużym stopniu ???
Rekomendowane odpowiedzi