Skocz do zawartości

skalary na pyszczaki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Od ostatniego mojego posta troszkę sie zmieniało w moim baniaczku, pod moja nieobecność żona przerobiła akwarium na baniak ze skalarami i paletkami ;/ Zadam może głupie pytanie ale nie chce popełnić jakiejś gafy. Czy z takowego akwarium jest jakas szansa przerobienia na malawke? Czy należny wszystko wywalić, wyparzyć i nalać świeżej wody i poczekać na ustanie cyklu azotowego ;>


Pozdrawiam

Łuki

Opublikowano

Mbuna też mają nicienie naturalnie występujące w przewodzie pokarmowym i cóż z tego.Jeśli masz działający filtr to połowa problemu za tobą. Zmiana podłoża, dekoracji, zalanie zasadową wodą i śmigasz.

Opublikowano
Jeżeli podejdzie do tematu z głową to ominie cały cykl. Mi się udawało nie raz.

<---------- co masz na myśli ?


Wygotowanie podłoża lub wyparzenie wystarczy ? Czy lepiej wywalić ;>


Filtr zew jest, wewnętrzny tez, nie czyściłem ich od 1,5 miecha bo przymierzam się do zmiany na malawkę :D Tylko czy w nim te robolki nie będą siedzieć? wiem ze zona kilka razy je odrobaczała ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie ;>


myślę nad 300l 1 lun 2 gatunkowe ;)

Opublikowano

Ale po co coś gotować, wystarczy dobrze wypłukać.Chyba,że masz tam np. mało przydatny żwir (znacznie lepiej piach) i dużo np. kawałków liści, korzeni itp jak to w czarnych wodach - takie rzeczy nie nadają się do akwa malawi.

Do 300l wejdzie i 3-4 gatunki dobrze dobranej mbuny, możesz tez iść w stronę rodzaju aulonocara, możliwości jest trochę. Tylko podejrzewam,że proporcje tego zbiornika pasowały bardziej pod skalary niż zajmujące dużą powierzchnię dna pyśki.

Opublikowano

Nabe gdy sie nie ma czego sie chce to chwali sie co sie ma :D Wiadomo ze każdy by chciał większy baniak, jednak warunki nie zawsze pozwalają na to;)

W baniaku mam piasek i bardzo drobne kamyczki + korzeń <---- on aut zostaje piach i do tego piaskowce i wapienie.


Odnośnie rybek to w takim baniaku max 6 sztuk skalarów lub paletek bo to tez kolosy rosną ;)

Opublikowano

Ogólnie widzę, że lubisz problemy bo łączenie palet ze skalarami dla przeciętnego akwarysty to pomyłka. Chcesz przejść z ciemnych wód Amazonki ( palety, skalary ) na ryby z jeziora Malawi to zrób całkowity restart, łącznie z czyszczeniem i wyparzaniem filtrów. Czego nie można wyparzyć to potraktuj perhydrolem. Zrób to mocno starannie. jak masz palety to nie trzeba Ci tłumaczyć dla czego . . . . I nie piszę Ci tego tylko dla tego , że gdzieś to wyczytałem a dla tego, że z paletami byłem mocno związany przez ok 11 lat. troszkę z nimi przeżyłem, łącznie z ich rozmnażaniem, walką z robactwem itp. itd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.