Skocz do zawartości

Placidochromis phenochilus (Mdoka) i P. sp."Phenochilus Gissel", opis i spostrzeżenia


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obyś nie był złym prorokiem . Na razie jest spokojnie ale to dopiero kilka dni.
W razie czego trzeba będzie jechać zrobić wymianę na panią.

Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Pytanie do bardziej doświadczonych "Mdokanów"

Robiąc standardowo wieczorny obchód przy akwarium, w pewnym momencie zauważyłem wielkie zamieszanie.

Po chwili zauważyłem, jak mój najwiekszy samiec coś około 17 cm płynie, w pysku z niespełna 5 cm podrostkiem yellow. Nigdy do tej pory nie stwierdziłem w swoim akwarium podobnej sytuacji, tym bardziej, że czasem dopełnieniem obsade podobnej wielkości rybami. Tym bardziej, że w akwarium pływa jeszcze kilka znacznie mniejszych yellow około 3cm i są po prostu przez "guliwera" olewane. Ta sytuacja trochę wyglądała jak na zdjęciach kolegów ''Predatorow".

Czy ktoś z was spotkał się z taką sytuacją wcześniej ? @JemioloSeba, @tom77 ?

Edytowane przez Merlot
Opublikowano

Mój największy samiec żywych ryb mi nie zjada ale widzę z jaką ochotą wpierdziela stynkę i kryl. Oczywiście gdy któraś samica wypuści młode to Mdoki bardzo chętnie za nimi ganiają i pochłaniają ale to raczej nic dziwnego.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, JemioloSeba napisał:

Mój największy samiec żywych ryb mi nie zjada ale widzę z jaką ochotą wpierdziela stynkę i kryl. Oczywiście gdy któraś samica wypuści młode to Mdoki bardzo chętnie za nimi ganiają i pochłaniają ale to raczej nic dziwnego.

Właśnie o to chodziło, że za narybkiem po 1cm to się zajadają, ale takim 5cm, nigdy się z tym nie spotkałem. Tym bardziej, że młody Yellow szarpal się dość solidnie w pysku

Edytowane przez Merlot
Opublikowano
19 minut temu, JemioloSeba napisał:

Jak się skończyło? Wypuścił czy zeżarł?

Odruchowo złapałem za sitko, to wypluł niestety młodego już nie odratowalem 

Opublikowano
Dnia 12.09.2017 o 23:25, Merlot napisał:

mój najwiekszy samiec coś około 17 cm płynie, w pysku z niespełna 5 cm podrostkiem yellow

Dnia 12.09.2017 o 23:25, Merlot napisał:

Czy ktoś z was spotkał się z taką sytuacją wcześniej ?

Nie spotkałem się .... myślę, że to taki sam ewenement jak Lethrinops w roli króla zbiornika.

 

  • Lubię to 1
  • 8 miesięcy temu...
Opublikowano (edytowane)

Witaj na forum.?

Taaaaaaaaakiego stada nikt z nas nie ma. Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.  Jestem super ciekawy jak się będzie rozwijała sytuacja. Dzięki za superpost.?

Edytowane przez tom77
Opublikowano

Piękne stado. Ja też, niestety, kupiłem swoje w sklepie, co prawda wyspecjalizowanym w pielęgnicach, ale niewiadomego pochodzenia i też nie miały tych pięknych białych pyszczków. Biel zlewała się z szafirem. Impuls plus brak wiedzy na temat gatunku i przez rok miałem takie nie do końca mdoki.

Obawiam się, że gdy dorosną do swoich rozmiarów, to części będziesz musiał się pozbyć. 35szt. w takim akwarium to będzie za dużo. Tak myślę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.