Skocz do zawartości

Pierwsze akwa 200l malawi; spis sprzętu


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam szanownych forumowiczów :)


Jest to mój pierwszy post na tym forum, więc proszę o minimum wyrozumiałości. Postanowiłem założyć akwarium malawi 200l i prosiłbym doświadczonych forumowiczów o pomoc, mianowicie o pomoc w skompletowaniu listy sprzętu do tegoż rodzaju akwarium. Z góry uprzedzam o wertowaniu tematów na forum i jeżeli zarzucicie mi lenistwo to proszę przynajmniej o linka do danego tematu, dziękuje i przepraszam:)

Sprzęt:

1. Akwarium 200l

2. Filtr kubełkowy Jbl e900

3. Grzałka Tetra Tec ht 200

4. Pokrywa z oświetleniem

5. Napowietrzacz

6. Termometr

7. Piasek kwarcowy(ile kg?)

8. Kamienie

I tutaj prosiłbym serdecznie o udzielenie pomocy:

1. Czy potrzebuję jeszcze jakiegoś sprzętu?

2. Czy w.w. rzeczy są odpowiednie do tego litrażu?

3. Jeżeli to możliwe prosiłbym również o podanie przykładowych, dobrych sprzętów do takiego akwarium.

Wszelkie sugestie i krytyka niewiedzy mile widziana! Piszę to tylko by nie zrobić krzywdy swoim przyszłym podopiecznym. Na obsadę przyjdzie pora dopiero po upewnieniu się odnośnie sprzętu i kosztów, które wstępnie już zrobiłem- moja granica to 800-900 zł( sam sprzęt).

Jeszcze raz przepraszam i proszę gorąco o pomoc:D

Pozdrawiam

Mateusz

Opublikowano

Zarzucam :P Bo gdybyś zapoznał się z tematem Podstawowy osprzęt filtracyjny - http://forum.klub-malawi.pl/podstawowy-osprzet-filtracyjny-t20673.html

to wiedziałbyś, że kubełek e900 jako jedyne źródło filtracji to za mało. Ten temat to sprawdzone sugerowane sprzęty do odpowiedniego funkcjonowania zbiornika.

Zbiornik 160-200l,

Filtr zewnętrzny biologiczny o przepływie od 700l/h-1500l/h powinien być wypełniony ceramiką. Do powyższych akwariów potrzebny już będzie filtr wewnętrzny( mechaniczny) o przepływie około 1500l/h


Z polecanych zazwyczaj przez użytkowników są aquael circulator lub atman. Zresztą nic szczególnie poza nimi nie ma :)


Zachęcam też do poczytania działu przedstaw się i podstaw, bo z opisów uruchamiania zbiorników można wyeliminować sporo własnych błędów.


Co do piasku. W moim akwarium o powierzchni dna 100x40 wsypałem koło 30 kg. Do aranżacji wnętrza użyłem ponad 70 kg kamienia. Opis twórczości znajdziesz w moim temacie.


A poza tym, zamiast e900 proponuje e901. Jest to nowszy, mniej prądożerny model. Ogólnie temat filtracji jest rozbudowany. Do wyboru wiele systemów. Co do samych kubłów też jest kilka marek. Pewnie w cenie e901 kupisz też dużo wydajniejszy HW serii 304a lub b. Wersja A chyba jest bez lampy UV, w którą wyposażona jest wersja B.


Linkowania

do modelu 304A - http://allegro.pl/listing/listing.php?string=304a&search_scope=category-90100

do modelu 304B - http://allegro.pl/listing/listing.php?string=304b&search_scope=category-90100

Opublikowano

Sprzęt:

1. Akwarium 200l

2. Filtr kubełkowy Jbl e900

3. Grzałka Tetra Tec ht 200

4. Pokrywa z oświetleniem

5. Napowietrzacz

6. Termometr

7. Piasek kwarcowy(ile kg?)

8. Kamienie

I tutaj prosiłbym serdecznie o udzielenie pomocy:

1. Czy potrzebuję jeszcze jakiegoś sprzętu?

2. Czy w.w. rzeczy są odpowiednie do tego litrażu?

3. Jeżeli to możliwe prosiłbym również o podanie przykładowych, dobrych sprzętów do takiego akwarium.


Odniosę się punkt po punkcie :

AD1-baniak 200L dla mnie osobiście jest nieco za mały na malawkę :wink: Chyba , że ograniczysz się do dwóch gatunków (kto co lubi)

AD2-filtr zamienił bym na JBL e901 i koniecznie do tego mechanik :!:

AD3-grzałka jest wystarczająca

AD4-pokrywa wiadomo ,jednak nie musisz ładować nie wiadomo ile świetlówek :wink:

AD5- jeżeli będziesz trzymał niewielką ilość ryb , to napowietrzacz jest Ci zbędny (chyba, że w celach dekoracyjnych) ,odpowiednio ustawione wyloty filtrów napowietrzą Ci wodę w baniaku.

AD6-termometr się przydaje ,zwłaszcza w upały , kiedy trzeba zbijać temp.

AD7- piasek kwarcowy zamienił bym na piasek koralowy lub grys dolomitowy ,przy tym akwarium myślę , że starczy ok 60 kg

AD8- tutaj inwencja twórcza autora .


Pamietał bym także od razu o tle zewnętrznym lub wewnętrznym ,przy tym litrażu pomyślałbym o zewnętrznym .


Powodzenia w zakładaniu

Opublikowano
AD1-baniak 200L dla mnie osobiście jest nieco za mały na malawkę Chyba , że ograniczysz się do dwóch gatunków (kto co lubi)

A tym forum jest to normalne dwa gatunki

AD2-filtr zamienił bym na JBL e901 i koniecznie do tego mechanik

Nie wiem po co tak koniecznie. Chyba tylko by zaoszczędzić kilka watt kosztem ceny zakupu. Hw 302 też spokojnie sobie poradzi w tym baniaczku. A jaka cena hmm


Co do pisaku osobiście zostałbym przy piasku kwarcowym ale to już kwestia gustu.

Tło wewnętrzne odpada zajmie dużo miejsca. Polecam jako tło wewnetzne spienione czarne pcv. W galerii możesz zobaczyć jak to wygląda.

Ogólnie cały osprzęt jaki wymieniłeś jest ok + głowica o przepływie 1500l/h z gąbką.

Opublikowano
A tym forum jest to normalne dwa gatunki

Dla tego, normalnie tu nie piszę ;)



Nie wiem po co tak koniecznie. Chyba tylko by zaoszczędzić kilka watt kosztem ceny zakupu. Hw 302 też spokojnie sobie poradzi w tym baniaczku. A jaka cena hmm.



Tu także się różnimy ,nie wszystko co tanie jest dobre . Przy dobraniu dwóch filtrów (jednego biologa,drugiego mechanika) zacnych marek ,wyda się czasami mniej na watty niż w jednych HW ;)



Polecam jako tło wewnetzne spienione czarne pcv.



Znowu się przypnę ,ponieważ z "pcv" to w latach osiemdziesiątych poprzedniego wieku, były płytki .

Obecnie używana nazwa to pvc lub po polsku pcw

Pozdrawiam

Opublikowano
Pamietał bym także od razu o tle zewnętrznym lub wewnętrznym ,przy tym litrażu pomyślałbym o zewnętrznym

Kodi czepiasz się pvc a sam strzelasz byki...

PAMIĘTAŁBYM pisze się razem.

Opublikowano
Kodi czepiasz się pvc a sam strzelasz byki...

PAMIĘTAŁBYM pisze się razem.



Bardzo Ci dziękuję za zwrócenie uwagi, jednak w moim wieku już się w ortografii chyba bardziej nie podszkolę. SORRY za OT

POZDRO


P.S.

A "czepiam" się "pcv" ponieważ jest to błąd nazewnictwa (nie ortograficzny)

Rozumiem, że Ty nie popełniasz błędów ortograficznych ?


Jeszcze raz POZDRO

Opublikowano
Znowu się przypnę ,ponieważ z "pcv" to w latach osiemdziesiątych poprzedniego wieku, były płytki . Obecnie używana nazwa to pvc lub po polsku pcw Pozdrawiam

Witam, na forum 5 postów napisane a już zawładnąłeś sercami wszystkich. Więcej takich wszechwiedzących ludzi. Skąd wziąłeś te nazwy to wiesz tylko Ty. Oczywiście ta firma też ma złe nazewnictwo http://www.contra.com.pl/page/pcv/pl .Chylę czoła.

Osobiście posiadam Hw303 już około 3 lat i nic się nie dzieje.

Opublikowano

Jeszcze raz przepraszam autora za OT .

Jednak muszę się wypowiedzieć.


Tak, ta firma ma także złe nazewnictwo i mogę tu przytoczyć jeszcze ze setkę banerów ,log i innych ze złą nazwą .

Sugeruję wpisać hasło np. w wikipedii ,na pewno wiele się wyjaśni. Poli Chlorek Winylu (PCW)


Co do Hw , nie twierdzę, że to zły filtr ,jednak musisz przyznać, że energoszczędny on nie jest.


Ciesze się , że urzekłem już tu kilka serc , jednak nie ja zacząłem tą dyskusję.


Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.