Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam! Jako że wakacje moje dobiegają końca w tym tyg to pomału zaczynam myśleć już nad osprzętem dla nowego akwa , jak i samym nim. Na samym początku jak już zakładałem tą moja 102, wiedziałem że na jesień zmienię na większe i było w planach 240 l a że miałem możliwość to kupiłem od razu szafkę. Teraz już wiem że ze wszystkim mogłem poczekać bo naszła mnie chęć na 300.I tu moje pytanie czy mogę na tą szafkę włożyć deskę( jaką grubą jak tak ) żeby utrzymała akwarium po 5 cm szersze z tyłu i z przodu.Bo myślałem tez nad takim akwa : 120cmx40cmx60cm , ale chyba lepsze było by 120cmx50cmx50cm.





[102] Malawi

Opublikowano

Ale jak napisałem post niżej już mam szafkę pod 240 , a nie chcę by się kurzyła w piwnicy. Chcę ją wykorzystać jeśli się da pod większe akwa. Najlepiej jak by się wypowiedzieli bardziej doświadczeni , żeby nie było przypału z tym że będzie wystawać na desce razem z nią a coś strzeli i będzie zonk.




[102] Malawi

Opublikowano

Ja na twoim miejscu nie kombinowałbym z dostawkami . W każdym markecie budowlanym kupisz blat kuchenny na wymiar co jeden kawałek to nie trzy.

Opublikowano

Cały czas mi chodzi o to czy wytrzyma jak na szafkę pod akwa 240l czyli o wym 120x40 położę deskę czy "coś" o wym 120x50 i jaka musi być grubość jej żeby zdała egzamin ? będzie wstawać po 5 cm na szerokości szafki:) W pierwszym poście napisałem o tym chyba że nie zrozumiale hehe :D




[102] Malawi

Opublikowano

A oki. Już myślałem że doklejki chcesz robić.Umnie blat wystaje jakieś 5 cm grubość 3 cm i nie zauważyłem zmiany kształtu.

Opublikowano

spokojnie ja do mojej szafki po 200-ce 100x40 dokręciłem blat 120x50 i stoi na nim właśnie 300l zbiornik tylko kupiłem blat 37mm.

Opublikowano

Zawsze można szafkę wzmocnić, dokręcając do bocznych ścianek drugą płytę 18 mm.

Ja u siebie zwykłą szafkę wzmacniałem tak by zniosła akwarium, zdziwiła mnie wytrzymałość jaką osiągnąłem, co wcale nie jest trudne. Koszt to cena półki na wierzch kupionej w OBI. Boczną dodatkową lewą ściankę i wzmocnienie z tyłu dorobiłem wykorzystując płyty wiórowe ze starej szafki. Wiem, że ogólnie rzecz biorąc d..y nie urywa, ale z szafką chciałem ograniczyć koszty. I udało się. W OBI zostawiłem niecałe 30 zł i w metalowym za wkręty z 5 zł. Tak naprawdę pozostaje kwestia estetyki i ewentualnego budżetu. W moim temacie znajdziesz zdjęcia szafki Mnie ograniczały koszta a co za tym idzie dostępność ewentualnych materiałów. Na blat kuchenny się nie zdecydowałem właśnie ze względu na jego cenę.

Opublikowano

Ok o to mi chodziło właśnie.Dzięki za inf panowie;) Myślę że już jakoś w sierpniu zaczynam nowy projekt. O wszystkim na bieżąco będę informował w odpowiednim dziale ;)


Dodam jeszcze fotkę czy dobrze z rozplanowaniem ułożenia płyty.

-czerwone linie oznaczają jak teraz jest ustawiona płyta w półce, dodam że dolna na której stoi półka jest taka sama ,cała półka stoi na identycznej płycie

-żółte linie oznaczają jak chcę dać płytę 120x50, z tyłu chcę ją wystawić bardziej ponieważ półka jest tak zrobiona że płyta nie kończy się równo jak z tyłu z szafką , tylko wychodzi 4,5cm ( jaka powinna być optymalna grubość płyty)

-niebieskimi liniami jest oznaczona płyta którą chcę położyć pod akwa




2rma053.jpg


Czekam na opinie czy to dobrze rozplanowane ;)





[102] Malawi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.